Dodaj do ulubionych

Wieczny wyścig

16.05.07, 09:04
Ścigają się wasze dzieci?
Bo moje o wszystko - kto pierwszy zje, kto pierwszy się ubierze, kto pierwszy dobiegnie do furtki,
kto pierwszy dostanie syrop, komu pierwszemu mam czytać...

Czasem zaszczytne drugie miejsce jest powodem łez.
Ale ostatnio częściej słyszę tekst przegranego: ostatni będą pierwszymi ;-DDD
Nie wiem skąd taka edukacja, bo to nie moja zasługa, ale przyznam, że rozwiązała kilka problemów.

Czy takie wieczny wyścig może wyjść na dobre?

Gosia
Obserwuj wątek
    • aadsz Re: Wieczny wyścig 16.05.07, 09:53
      Chciałabym znać odpowiedź na to pytaniesmile Czytam sobie to forum i widzę jak w
      lustrze, własne dzieci. Ja osobiście jestem wykończona bezustannym wyścigiem i
      żadne argumenty nie działają, żeby go powstrzymać.
      • volta2 Re: Wieczny wyścig 16.05.07, 12:44
        U mnie to samo, ale się nie martwię - to element socjalizacji i tyle. Choć
        często starszy wchodzi do domu z rykiem, bo nie był pierwszy - nie wiem jakim
        cudem mógł nie być pierwszy, skoro ojciec z drugim dopiero jadą windą a on już
        w moich ramionach rozpacza?
    • moustilou Re: Wieczny wyścig 16.05.07, 16:36
      oj tak!
      to ja pierwszy, nie to ja, nie to ja nie to ja...i ryk mlodszego STOP!!!!
      tylko w jednej sytuacji jest klotnia w druga strone - przy wychodzeniu z wanny.
      wiec robimy wyliczanke i na kogo wypadnie na tego bec. nawet jezeli protestuje
      to musi i kropka.
      ale wydaje mi sie ze to normalne zjawisko, szczegolnie przy malej roznicy (??
      nie mam doswiadczenia z inna...)
      • ememka1 Re: Wieczny wyścig 17.05.07, 13:17
        MAtyśka ściga się w przedszkole. Za to najmłodsza uważa, że wszystko jest "moje"
        (to pierwsze słowo, którego się nauczyłasmile))))
    • andziulindzia Re: Wieczny wyścig 17.05.07, 22:51
      We dwie jeszcze się nie ścigają, bo młodsza za mała żeby zrozumieć kwestie
      pierwszeństwa. Ale starszej zależy na ustalaniu kolejności. I nie zawsze chce
      być pierwsza. Zależy co dla niej wygodne w danym momencie. Hmmmm.... ciekawe
      jak to będzie jak i młodsza zacznie narzucać swoją wolę i powstanie konflikt.
      • volta2 Re: Wieczny wyścig 18.05.07, 01:17
        a u nas dziś młodsszy urządził ryk, że nie pierwszy się urodził, nie mogłam go
        uspokoić, a starszy z satysfakcją mu to powtarzał jeszcze kilka razysmile
        • ememka1 Re: Volta 2 18.05.07, 12:28
          > a u nas dziś młodsszy urządził ryk, że nie pierwszy się urodził, nie mogłam go
          >
          > uspokoić, a starszy z satysfakcją mu to powtarzał jeszcze kilka razysmile

          DObre, oj dobresmile))))))))))))))))
          • dorota.alex Re: Volta 2 18.05.07, 17:26
            Moj starszy Kuba tez musi wszystko PIERWSZY. Wiec biegnie przodem i wrzeszczy pierwszy, pierwszy!... a
            za nim Jagoda tez biegiem i z krzykiem: ja tez pierwsza, ja tez! I nie lapie jeszcze ze wcale nie pierwsza
            tylko druga. Ale jak jej sie uda byc rzeczywiscie pierwsza - to Kuba wpada w histerie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka