konrad.29
27.05.07, 21:06
Cześć. Mam 29 lat. Jestem od urodzenia niepełnosprawny psychicznie (uraz
okołoporodowy, mam umiarkowany stopień niepełnosprawności). Nie pracuję, mam
niską rentę socjalną. Mam 18-letnią siostrę. Dziś ona wybrała się na rower i
zgubiła swoją komórkę. Mama chciała wziąźć moją na poszukiwania. Ja mam
komórkę na kartę. Więc do jasnej ciasnej czemu ja miałbym tracić pieniądze z
konta trylko dlatego, że ona jest nieuważna, że nie wie, że komórki na rower
się nie bierze bo włąśnie może wypaść z kieszeni i można ją posiać??!!
Prawda?? Czy uwazacie inaczej?? Powiedzcie. Poza tym z prawa wiem, ze brat
nie jest opiekunem prawnym siostry!! Że za dzieci odpowiadaja TYLKO RODZICE
PRAWNIE I FINANSOWO A W DALSZEJ KOLEJNOSCI DZIADKOWIE!! Więc chyba mam rację,
że za jej nieuwagę i nieodpowiedzialność nie moge ja być stratny (chodzi mi o
sytuację gdyby znalazca odebrał telefon gdy mama dzwoniła z mojej komórki na
jej komórkę - wtedy przecież kasa by leciała w dół z mojego konta)??
Powiedzcie co uważacie!! Sory, że piszę to tu ale nie wiewm gdzie to
umieśćić!!