Dodaj do ulubionych

Bije dzieci...

31.05.07, 19:01
a właściwie: nie bije lecz jest to uerzenie (nie ważne ale jest!).
Synek ma 4,7 roku i jak coś jest nie tak to zwyczajnie klepnie kolegę jednego
czy drugiego sad
Jestem dzisiaj po rozmowie z Panią (dzisiaj podczas rozmowy z dzieckiem to
wyszło i cofnełam się do przedszkola, aby porozmawiać z Panią jeszcze na gorąco).
Nie wiem co jest???
W domu nikt nikogo nie biję...
W domu ani na podwórku nie zaobserwowałam nic podobnego...
Nie chcę by przyczepiono Mu etykietkę grupowego terrorysty...
Nie chce także Go bronić...
Jak pomóc dziecku, jak z Nim rozmawiać???
Proszę o pomoc...
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • acorns Re: Bije dzieci... 31.05.07, 19:10
      > Synek ma 4,7 roku i jak coś jest nie tak to zwyczajnie klepnie kolegę jednego
      > czy drugiego sad

      No to dobrze. Znaczy się chłopak sobie radzi smile Pamiętaj że zawsze lepiej jest
      bić niż być bitym, a dzieci zawsze biją się między sobą.
    • janmilosz2 Re: Bije dzieci... 31.05.07, 19:29
      Mam podobny problem, choć mój synek nie bije dzieci, lecz zachowuje się w przedszkolu agresywnie. Prawodopodobnie nie robi tego złośliwie, mam wrażenie, że okazuje tylko swoją władzę (jest teraz najstarszy w grupie). Potrafi popchnąć kolegę lub koleżankę, przewrócić itp. Gdy nie otrzymuje zabawki, na którą ma ochotę - używa siły. Jesteśmy tym bardzo zaniepokojeni i nie wiemy jak sobie poradzić. Ciekaw jestem, ja Państwo poradziliście sobie z tym problemem.
    • mg31 Bije dzieci... 31.05.07, 19:37
      Wracałam z synkiem z przedszkola spacerkiem i całą droge rozmawialismy (około
      1h)- nie ptrafi podac przyczyny takiego zachowania...
      Mółwi, że chce pokazac jaki jest silny, potem,że sie rozzłościł bo kolega nie
      chciał się z Nim ścigać...itp... uncertain
      Ale to wszystko jest takie bez przekonania...
      Będziemy z Młodym codziennie na ten temat rozmawiać i zobaczymy...
      Umówiłam się z Panią wychowawczynia na przyszł tydzien i zobaczymy...
      A TAK ZUPEłNIE SZCZERZE,TO FAKTYCZNIE NIE WIEM CO BARDZIEJ MNIE BY MARTWIłO:
      GDYBY BIł BITY, CZY JAK SAM BIJE... ??????
      • lola211 Re: Bije dzieci... 01.06.07, 13:51
        > A TAK ZUPEłNIE SZCZERZE,TO FAKTYCZNIE NIE WIEM CO BARDZIEJ MNIE BY MARTWIłO:
        > GDYBY BIł BITY, CZY JAK SAM BIJE... ??????

        Dziecko nie powinno bic.A jak to robi to rodzice powinni z tym walczyc.I nie ma
        co glupio sie pocieszac,ze to lepsze niz gdyby to ono bylo bite.
        Takiego agresora nikt nie lubi- dzieci przypinaja mu etykiete rozrabiaki,
        rodzice krzywo patrza- zreszta to zupelnie zrozumiale.Fajnie miec swiadomosc,
        ze wlasne dziecko jest nielubiane?
    • karanissa Re: Bije dzieci... 01.06.07, 11:06
      Ja juz w tym roku bylam dwa razy w przedszkolu, "zawezwana" przez Pania na
      rozmowe o zachowaniu mojego synka, lat 3,5. A temat rozmowy - synek sie bije.

      Uwazam, ze takich zachowan po prostu nie sposob uniknac w grupie. Jeden
      drugiego popchnie, tamten mu odda, jeszcze inny opluje... Caly czas mowie
      synkowi, zeby NIE oddawal innym: gdy go ktos uderzy, niech glosno i wyraznie
      powie "Nie rob tego, nie bede sie z toba bawil, nie chce, zebys mnie bil-
      popychal-kopal" czy co tam jeszcze. A juz dwa razy bylo tak (bazuje na
      opowiesciach dziecka), ze jeden kolega go oplul, synek go w odpowiedzi uderzyl,
      a potem bylo, ze "sie bije".

      U nas w domu tez nikt nikogo nie bije, synek nie przejawia jakichs agresywnych
      zachowan. Staram mu sie tylko przekazac, ze odpowiadanie agresja na agresje nie
      jest dobrym sposobem rozwiazywania konfliktow, ze lepiej rozmawiac, albo nie
      bawic sie z agresorem. Ale nie ludze sie, ze w 100% przypadkow bedzie to
      skutkowac: jak swiat swiatem chlopaki w przedszkolu/szkole bili sie i beda sie
      bic, niestety.

      Wiem, ze bedzie z niego duzy (gabarytowo) chlopak, wiec staram sie wpoic mu
      pokojowy sposob rozwiazywania problemow, bo duzy agresor - to dopiero duzy
      klopot...
    • gofranek Re: Bije dzieci... 01.06.07, 14:51
      Mój syn ma 6 lat, Panie w przedszkolu czasami się na niego skarżą, że jest
      niegrzeczny, a ostatnio dwa razy w ciągu kilku miesięcy rodzice dwóch chłopców
      zwrócili mi uwagę, że mój syn kopnął czy uderzył ich syna. Z jednej strony nie
      wiem co robić by sytuacja się zmieniła, a z drugiej wkurzają mnie Ci oburzeni
      rodzice, bo dzieciaki jak to dzieciaki - czasem się troszkę biją - szczególnie
      chłopcy - dziś się biją - jutro są przyjaciółmi i jeden drugiego zaprasza na
      urodzinki. Gdy pytam mojego syna o zajście z kolegą, tłumaczy mi, że tamten
      pierwszy go kopnął i wytrąca mi argument z ręki... Nie wiem co dalej mam mówić.
      Ja nigdy nie szłam do innych rodziców skarżyć na ich dzieci, gdy moje dzieci
      mówiły, że zostały uderzone i nie lubię, gdy oni przychodzą do mnie...

    • mg31 Bije dzieci... 01.06.07, 17:38
      Dziewczyny...
      baaaaaaaaaaaaaaaardzo Wam dziękuję (pomijam lolę...), za wyrozumiałość i
      podpowiedzi co robić. Wiem-łatwo kogoś osądzić (lolu!) i nic ponadto!
      Ja szukam rozwiązania problemu, nie bronię synka...
      Poruszam sprawę i nie staram się jej ukryć...
      Wiem,że to jest problem i mam nadzieję, że do rozwiązania...
      To fakt, że jak świat światem chłopcy w przedszkolu\szkole się biją...
      Pozdrawiam smile
      Aaaaaaa - dzisiaj w przedszkolu było ok smile)
      • matt1828 Re: Bije dzieci... 01.06.07, 23:26
        Hej, moje dziecię tę miewało agresywne zachowania na początku swojej drogi
        przedszkolenejsmile Teraz po prawie roku chodzenia do przedszkola jest dużo dużo
        lepiej. Mój maluch już nie siłowo rozwiązuje wiele sytuacji. Mały jest dużym i
        silnym facetem i już wie, że jeżeli ktoś go zaczepia to trzeba powiedziec Pani
        a nie samodzielnie rozwiązywać problem. Trzymaj się. Pamiętaj, ze nasze maluchy
        właściwie z każdym mieiącoem są coraz mądrzejsze. Ja z moim synkiem cały czas
        rozmawiam i o dziwo przynosi to bardzo pozytywne efekty. Trzymaj się i głowa do
        góry. Nasi faceci to super goście. Pozdrawiam
        • potosia Re: Bije dzieci... 05.06.07, 14:03
          Z tym mówieniem Pani też jest róznie ja moich synów też uczę by się nie bili,
          tylko mówili Pani o problemie ale potem pani mówi, że mój syn to skarżypyta i
          kółko się zamyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka