28.06.07, 10:38
Witajcie jestem tu pierwszy raz. Syn mojej siostry choruje na anoreksję,
odmawia leczenia, nie chce rozmawiać z psychologiem. Chłopak ma 16 lat, jest
b. zdolny, świetnie się uczy. Siostra jest załamana, bo gość od 7-8 miesięcy
nie je już normalnie. Czy są tu rodzicie dzieci, którzy maja podobny problem?
Może jest jakieś forum dla takich osób? Z góry dziekuję za podanie ew. linku
czy innych informacji, pozdr
Obserwuj wątek
    • anka_po_prostu Re: anoreksja 28.06.07, 11:57
      witaj,

      zajrzyj do tych linków:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23319
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=592
      a.
      • verdana Re: anoreksja 28.06.07, 12:06
        Anoreksja zazwyczaj dotyka dobrych, sumiennych uczniów - niestety, fakt, ze się
        bardzo dobrze uczy wcale nie jest pociesząjacy. To jeden z objawów choroby,
        ktora w gruncie rzeczy jest spowodowana nadmierną samodyscypliną i chęcia
        kontroli wszystkich dziedzin życia. Anoreksja jest też choroba calej rodziny,
        zwykle terapi poddać trzeba nie tylko dziecko, ale i rodziców.
        Natomiast odmawianie leczenia jest typowe - anorektyk nie przyjmuje do
        wiadomosci, ze jest chory, on po prostu ma nad sobą kontrole, podczas gdy inni
        sie objadają. Niesttety, anoreksja jest chorobą potencjalnie śmiertelną. Nie
        wiem jak, ale chłopak, o ile jest już rzeczywiscie bardzo chudy, musi się
        znaleźć u lekarza.
        Z tym, ze spotkałam sporo rodzicow, ktorzy oceniali, ze dziecko ma anoreksję
        tylko dlatego, ze nie chcialo jeść wszystkiego, co mu podawano.
        • maja64 Re: anoreksja 28.06.07, 13:54
          wiesz, to jest tak, że on zje dziennie np. paczkę ciastek i tyle. Wyrzuca po
          kryjomu jedzenie, obiady, siostra znalazła reklamówkę z zapleśniałym pieczywem
          (sniadania i kolacje) w jego pokoju. Chłopak jest strasznie chudy, jak coś zje
          to tylko i wyłącznie jakieś słodycze.. Jesteśmy przerażeni jego zachowaniem.
          Pedagog szkolny całkowicie zbagatelizował sprawę, bo jak chłopak się dobrze
          uczy i ma b. dobre zachowanie, to znaczy że już nie ma problemów!!!! Do
          psychologa on isc nie chce.
          • iwucha Re: anoreksja 30.06.07, 21:47
            Zgadzam się z poprzednikami. Zmienić nazewnictwo: To NASZ problem, nie TWóJ, -
            takie gadanie utwierdza go w roli tego dotkniętego choroba a to zaburzenie całej
            rodziny, to PROBLEM NASZEJ wzajemnej RELACJI. Myślę, że dobrze się odwołać do
            rodzicielskich uczuć: "Kocham cię, pragnę to naprawić, szukam sposobu. Jak Ty
            nie widzisz problemu, to zrób to dla mnie." Odwoływanie się do argumentów
            emocjonalnych, uczuciowych jest daleko bardziej skuteczne niż tzw. racjonalne
            argumenty, które są przysłowiowym grochem o ścianę. Może warto poprosić o taką
            rozmowę-namowę kogoś, z kim chłopak ma dobry kontakt i jakiś autorytet jeśli
            mama nie da rady?
    • monia145 Re: anoreksja 28.06.07, 20:31
      Rodziny anorektyków i osób z innymi zaburzeniami sa specyficzne- o mocno
      splatanych relacjach emocjonalnych. Jak słusznie napisała Verdana terpią trzeba
      objąć wszystkich domowników. Nie wiem, w jaki sposób Twoja koleżanka rozmawia z
      synem na temat pójścia do psychologa, ale może powinna porozmawiać z nim pod
      katem wspólnej wizyty, przejścia tego razem z nim. Powiedzenia mu, że w tym co
      sie z nim dzieje, jest również jej wina( i ojca), bo że jest, to na 99% pewne.
      No i pogadać z ta pania pedgaog od siedmiu boleści( chciaz koniec roku, więc co
      Wam po tym?winkP, która chyba na temat anoreksji niczego nie czytała i żadnego
      szkolenia nie odbyła, bo gdyby było inaczej, to wiedziałaby, że anorektycy to
      najczęściej świetni uczniowie, uporządkowani, o perfekcjonistycznym podejściu
      do nauki.
      • monia145 Re: anoreksja 28.06.07, 20:31
        " zaburzeniami odzywiania"- powinno być

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka