Dodaj do ulubionych

nauka mówienia

07.07.07, 12:58
moja 16 mies córka nie uczy sie mówic słów pojedynczo. nie mówi "mama",
"baba", "bu", ani nawet "am" w adekwatnych sytuacjach.
z wyjatkiem "dziadziuuuu"smile

mówi natomiast wszystkie głoski świata - ma swój jezyk, którego oczywiscie
nikt nie rozumie. trenuje tak od dawna.

i nagle zaczela mówic całe zdania. proste oczywiscie. brzmi to tak ze nam
wydaje sie zesmy sie przesłyszeli. ona odwzorowuje jakby ze słuchu całe zdania. np
zrób mi mleko
włacz mi maję
haniu chodź tu
dziadka oko.

dziwne to wszystko. od końca sie uczy. nikt tutaj z czyms takim sie nie
spotkał jeszcze. u waszych dzieci tez tak było?
Obserwuj wątek
    • smilodona Re: nauka mówienia 09.07.07, 11:07
      Moj 16miesieczny syn ma to samo! Powtarza trudne slowa lub krotkie zdania (dosc
      niewyraznie, ale na tyle podobnie ze jestesmy w stanie zrozumiec). Mnie sie
      wydaje, ze on nie rozumie co mowi; ze tylko kopiuje naszą mowę po prostu - ot
      taka zabawa. Uzywa jednak kilku prostych słow ze zrozumieniem
      typu 'mama' 'da''bach'- wiem, ze te słowa rozumie, bo uzywa ich w odpowiedniej
      sytuacji (ojciec wchodzi do pokoju, a maly biegnie do niego z
      okrzykiem 'tataaaaa').Oprocz tego ma swoj wlasny jezyk, w ktorym gada do siebie
      caly czas.


      Wiadomo, ze kazde dziecko jest inne, wiec tez inaczej uczy sie mowic. Moje
      dzieci maja zupelnie inny pomysl na nauke mowy. Syn od najwczesniejszych
      miesiecy zycia papla, co mu slina na jezyk przyniesie; czasem ze zrozumieniem
      czasem nie; gada we wlasnym jezyku.Starsza corka nawet nie gaworzyła, nie miala
      wlasnego jezyka, nie mowila po 'dzieciecemu'. Mowila od razu jak dorosły
      czlowiek, uzywając poprawnie słow i gramatyki. Jak mysle o jej nauce mowienia,
      to mam wrazenie ze jako niemowle przysłuchiwala sie nam, zapamietywala słowa i
      poznawala reguly jezyka. Jak juz byla gotowa to po prpstu zaczla mowic. A bylo
      to bardzo wczesnie, bo jako 18 miesieczniak znala ok 70 słow i porozumiewala
      sie z nami zdaniami; gdy miala 2,5 roku psycholog powiedział, ze wyprzedaz
      rowiesnikow co najmniej o rok (w zasobie słow i uzywaniu jezyka).

      No ale wczesniej czy pozniej kazde zdrowe dziecko nauczy sie mowic, sikac do
      ubikacji, jesc lyzeczka itp smile Kwestia czasu...
      • ida771 Re: nauka mówienia 09.07.07, 19:50
        no to mamy tak samo smilodonosmile
        rozwój człowieka jest niesamowity, nie ma reguł.
    • creolka Re: nauka mówienia 09.07.07, 22:01
      mój syn ma dwa i poł roku i mówi:mama,tata,dzidzia,nie ma, mam,
      cześć,papa,adam. przy czym odmmienia te slowa stworzyl swój język na sowja
      siostre mówei nene a ja cierpiliwe czekam az sie mu odmienismilewiec ciesz sie
      kobietosmile
    • bibba Re: nauka mówienia 10.07.07, 09:03
      spoko. nauka mowienia nie zawsze przebiega wg utartych torow. mowi? tak, wiec
      jest ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka