nadzieja30
31.07.07, 06:35
Synek ma 3 latka i jest jak ja to nazywam dzieckiem "nieprzekupnym". Truno
wejść w jego łaski, nie przyjdzie do obcego czy nawet do rodziny przytulić
się czy przywitać jak tego sam nie chce. Przyznaję jest rozpieszczony, ale
kiedy jest ze mną sam jest ok, ale martwi mnie to, że kiedy idziemy do kogoś
źle się zachowuje tzn. nie słucha co ta obca osoba do niego mówi, jęczy i
sprawia wrażenie znudzonego z gestami jakby miał wszystko "gdzieś". Nie wiem
jak reagować tzn. zwracam mu uwagę, że tak jest brzydko i nieładnie, ale
zawsze mam stres u kogoś i on wszystko robi, żeby jak najprędej wyjść i nie
można nawet przez chwilę porozmawiać, jak reagować?