Dodaj do ulubionych

Złe zachowanie przy obcych

31.07.07, 06:35
Synek ma 3 latka i jest jak ja to nazywam dzieckiem "nieprzekupnym". Truno
wejść w jego łaski, nie przyjdzie do obcego czy nawet do rodziny przytulić
się czy przywitać jak tego sam nie chce. Przyznaję jest rozpieszczony, ale
kiedy jest ze mną sam jest ok, ale martwi mnie to, że kiedy idziemy do kogoś
źle się zachowuje tzn. nie słucha co ta obca osoba do niego mówi, jęczy i
sprawia wrażenie znudzonego z gestami jakby miał wszystko "gdzieś". Nie wiem
jak reagować tzn. zwracam mu uwagę, że tak jest brzydko i nieładnie, ale
zawsze mam stres u kogoś i on wszystko robi, żeby jak najprędej wyjść i nie
można nawet przez chwilę porozmawiać, jak reagować?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 07:42
      jak reagować?
      Ignorować, przeprosić gospodarza domu za zachowanie dziecka, powiedzieć prawdę,
      że dziecko nie lubi chodzić w gości i bawić się dobrze. Dziecko nie osiągnie
      swego celu i to będzie dla niego ważną nauką, okaże się, że jego
      lekceważaco-olewające zachowanie nie zdało egzaminu. Poza tym dziecko będzie sie
      zmieniać, wyrośnie ze złego zachowania.
      • scher Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 08:07
        alpepe napisała:

        > jak reagować?
        > Ignorować, przeprosić gospodarza domu za zachowanie dziecka, powiedzieć
        > prawdę, że dziecko nie lubi chodzić w gości

        Dla mnie to nie do przyjęcia jako przykre dla gospodarza. Ja bym raczej
        powiedział: - Pracujemy właśnie nad ucywilizowaniem naszego dziecka (koniecznie
        trzeba to udowodnić czynem!); prosimy o wyrozumiałość.
        • alpepe Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 09:00
          same przeprosiny by nie wystarczyły? Za TRZYLATKA? Surowy gospodarz z ciebie smile.
          • scher Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 09:05
            Chodzi mi o powiedzenie, że dziecko nie lubi chodzić w gości. To jest
            nieuprzejme, bo sprawia jakąś tam przykrość gospodarzom.
            • kropkacom Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 09:12
              > Chodzi mi o powiedzenie, że dziecko nie lubi chodzić w gości. To jest
              > nieuprzejme, bo sprawia jakąś tam przykrość gospodarzom.

              Sam fakt że nie lubi nie jest nieuprzejme. Nieuprzejme może być zachowanie. Jak
              ty nie lubisz chodzić (na przykład) do opery to jeśli ktoś cię tam zaciągnie to
              też sprawiasz śpiewającym przykrość? Dopiero możesz jak zaczniesz chrząkać i
              głośno mówić.
            • alpepe Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 09:12
              Naprawdę zrobiłoby ci takie stwierdzenie o trzylatku przykrość?
              Nie mogę w to uwierzyć.
              Przeczytałam twoje rady, okazuje się, że podobnie wychowujemy dzieci, ale w
              życiu nie poczułabym się urażona, gdyby do mnie przyszła matka, choćby i z
              rozpuszczonym dzieciakiem, który by widocznie się strasznie nudził i zachowywał
              dziko, a ona by mnie przeprosiła za jego zachowanie i właśnie powiedziała
              prawdę. Więc w tym na pewno się różnimy.
              • scher Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 09:41
                alpepe napisała:

                > Naprawdę zrobiłoby ci takie stwierdzenie o trzylatku przykrość?

                Mnie nie, bo ja mam dość duży margines tolerancji i wielką wyrozumiałość dla
                dziecięcych zachowań. Ale ludzie mają różny poziom wrażliwości i na wszelki
                wypadek nigdy bym tak gospodarzowi nie powiedział.
    • scher Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 08:04
      nadzieja30 napisała:

      > Przyznaję jest rozpieszczony

      I w tym tkwi pewnie problem. Na czym to rozpieszczenie polega?

      > ale kiedy jest ze mną sam jest ok

      Bo mu we wszystkim ulegasz?

      > kiedy idziemy do kogoś źle się zachowuje tzn. nie słucha co ta obca osoba
      > do niego mówi, jęczy i sprawia wrażenie znudzonego z gestami jakby miał
      > wszystko "gdzieś".

      W takich sytuacjach ja dokładnie omawiam z dzieckiem wcześniej sytuację i
      określam twarde zasady. Mówię dziecku, co sie będzie działo, czego się może
      spodziewać, nakazuję patrzeć na osobę, z którą rozmawia, zabraniam "jęczeć", w
      razie potrzeby zabraniam wykonywać pewnych gestów uznawanych przez innych za
      nieprzejme, nakazuję zmienić minę.

      To wszystko jest proste w teorii, ale żeby się udało, musisz zmienić podejście
      do dziecka w domu, gdy jesteście sami. Bardziej stanowczo egzekwować granice.
      Nie rozpuszczać dziecka. Postępować do bólu konsekwentnie.
      W przypadku jęczenia: - Nie będę rozmawiać z tobą tym tonem.
      W przypadku "krzywych min": - Zmień minę, bo ta jest nieuprzejma. Nie umiesz?
      Ja ci pokażę, jak człowiek się uśmiecha (uśmiecham się). - Teraz ty (i nie
      odpuszczam, aż dziecko wykona).

      Po zmianie linii postępowania w domu i dopracowaniu się systemu dolegliwych dla
      dziecka konsekwencji będziesz w stanie określić zasady przed wyjściem i
      uprzedzić dziecko, jaką karę przewidujesz za ich złamanie. Trzylatek nie jest
      jeszcze w stanie ponosić konsekwencji odległych w czasie, dlatego w gościach
      trzeba się wykazać dużą pomysłowością. Ja byłbym w stanie nawet w gościach
      zastosować metodę przerwy (odesłać dziecko w odosobnione miejsce na tyle minut,
      ile ma lat). Albo pokazać mu pysznego cukierka: - Jak będziesz przestrzegać
      moich zasad podczas wizyty, zaraz po wyjściu cukierek będzie twój. Ale jak
      będziesz celowo te zasady łamał i będę zmuszony upomnieć cię więcej niż dwa
      razy - natychmiast skończymy wizytę, a o cukierku zapomnij.
      W gościach starałbym się udzielać dziecku reprymendy raczej na osobności. Wyjść
      na korytarz, przypomnieć stanowczo zasady, doprowadzić do korekcji zachowania.

      Stosuję też metodę "Liczę do trzech!" Po "Trzy!" są już konsekwencje.
    • mama303 Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 08:15
      nadzieja30 napisała:


      > sprawia wrażenie znudzonego z gestami jakby miał wszystko "gdzieś". Nie wiem
      > jak reagować tzn. zwracam mu uwagę, że tak jest brzydko i nieładnie, ale
      > zawsze mam stres u kogoś i on wszystko robi, żeby jak najprędej wyjść i nie
      > można nawet przez chwilę porozmawiać, jak reagować?

      Może faktycznie sie strasznie nudzi, trzeba go czyms zajać. Małe dziecko
      jeszcze nie potrafi długo wysiedzieć z kurtuazyjną wizytą u znajomych.
      Minami pewnie sie popisuje, im mniej będziesz zwracac uwage na te popisy tym on
      mniej będzie tak robił.
      • scher Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 08:20
        mama303 napisała:

        > Może faktycznie sie strasznie nudzi(...)
        > Minami pewnie sie popisuje

        Moje dzieci nie mają prawa nieuprzejmymi minami okazywać znudzenia, ani się
        nimi popisywać.
        • mama303 Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 08:26
          scher napisał:

          > Moje dzieci nie mają prawa nieuprzejmymi minami okazywać znudzenia, ani się
          > nimi popisywać.

          domyślam sie Scher że Twoje nie mają prawa.
          Moje ma prawo, co więcej ma prawo nawet powiedziec że sie staraaaasznie nudzi i
          chce juz iśc do domu.
          • scher Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 08:30
            mama303 napisała:

            > Moje ma prawo

            Być nieuprzejme?

            > co więcej ma prawo nawet powiedziec że sie staraaaasznie nudzi i
            > chce juz iśc do domu.

            Do tego moje też mają prawo. Byle dyskretnie, aby nie urazić gospodarzy.
            • mama303 Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 08:40
              scher napisał:

              > mama303 napisała:
              >
              > > Moje ma prawo
              > > co więcej ma prawo nawet powiedziec że sie staraaaasznie nudzi i
              > > chce juz iśc do domu.
              >
              > Do tego moje też mają prawo. Byle dyskretnie, aby nie urazić gospodarzy

              A moja nie musi być dyskretna. A jak gospodarze czują się urażeni takim
              zachowanie dziecka, to chyba nie są w pełni rozumu smile
              • scher Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 08:50
                mama303 napisała:

                > A moja nie musi być dyskretna. A jak gospodarze czują się urażeni takim
                > zachowanie dziecka, to chyba nie są w pełni rozumu smile

                Ja to rozumiem tak:
                Gdybyś odwiedził mnie z dzieckiem, które uchybia zasadom zachowania się w
                gościach, pierwszy (drugi, trzeci... - zależy od stopnia zażyłości) raz
                złożyłbym to na karb wieku, ale obserwowałbym twoje reakcje. Gdybyś nie
                widziała w tym problemu, a nieuprzejmość twojego dziecka dążyłaby do stanu
                permanetnego, ochłodzilibyśmy kontakty. Z racji zawodu niemalże fizyczny ból
                sprawiają mi rodzice o permisywno-pobłażliwym podejściu do wychowania (jak i
                zbyt autorytarni gwoli ścisłości).
                • mama303 Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 09:00
                  scher napisał:

                  > Ja to rozumiem tak:
                  > Gdybyś odwiedził mnie z dzieckiem, które uchybia zasadom zachowania się w
                  > gościach

                  Scher my tu rozmawiamy o trzylatku, nie zapominaj o tym

                  Gdybyś nie
                  > widziała w tym problemu, a nieuprzejmość twojego dziecka dążyłaby do stanu
                  > permanetnego, ochłodzilibyśmy kontakty.

                  Nie wiem co u Ciebie oznacza permanentna nieuprzejmośc załózmy mojego dziecka.
                  Miny dziecka i okazywanie znudzenia przez trzylatka na wizycie u cioci nie
                  uważam za permanetna nieuprzejmośc z jego strony Ale gdybyś Ty jako gospodarz
                  przesadnie wymagał przestrzegania przez moje dziecko niezrozumiałych jeszcze
                  przez nie zasad dyplomacji i kurtuazji to bym przestała Ciebie odwiedzac z
                  dzieckiem

                  • scher Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 09:18
                    mama303 napisała:

                    > > Gdybyś odwiedził mnie z dzieckiem, które uchybia zasadom zachowania się w
                    > > gościach
                    > Scher my tu rozmawiamy o trzylatku, nie zapominaj o tym

                    Nie zapominam. Z pierwszego postu wynika, że dziecko jest ewidentnie
                    nieuprzejme (te miny, te gesty...). Permanetny brak skutecznej reakcji matki na
                    tego typu zachowania jest dla mnie powodem do ochłodzenia kontaktów, bo - jak
                    pisałem - sprawia mi fizyczny ból.
                    • kropkacom Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 09:22
                      > tego typu zachowania jest dla mnie powodem do ochłodzenia kontaktów, bo - jak
                      > pisałem - sprawia mi fizyczny ból.

                      Ale zdajesz sobie ze to trzylatek a nie dorosły? Gdyby u mnie czyjeś dziecko się
                      tak zachowywało to zrobiłabym coś żeby mnie polubił i przychodził do mnie z
                      przyjemnością. Druga sprawa ze matka tez powinna działać w tym kierunku. Krzyk
                      lub klaps sprawę najwyżej pogorszą.
                      • scher Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 09:51
                        kropkacom napisała:

                        > Druga sprawa ze matka tez powinna działać w tym kierunku.

                        To tu się zgadzamy.

                        > Krzyk lub klaps sprawę najwyżej pogorszą.

                        Co ty się tak zafiksowałaś na te krzyki i klapsy? Czyżby ktoś to radził w
                        opisanej sytuacji?
                    • mama303 Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 09:24
                      scher napisał:


                      > > Scher my tu rozmawiamy o trzylatku, nie zapominaj o tym
                      >
                      > Nie zapominam. Z pierwszego postu wynika, że dziecko jest ewidentnie
                      > nieuprzejme (te miny, te gesty...).

                      Mnie by to nie za bardzo ruszyło /miny, gesty i znudzenie/ raczej jako
                      gospodarz starałabym się zapewnic dziecku ciekawe dla niego zajęcie.

                      Permanetny brak skutecznej reakcji matki na
                      > tego typu zachowania jest dla mnie powodem do ochłodzenia kontaktów, bo - jak
                      > pisałem - sprawia mi fizyczny ból.

                      Dla mnie by nie był powodem. smile


                      • scher Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 09:48
                        mama303 napisała:

                        > Mnie by to nie za bardzo ruszyło /miny, gesty i znudzenie/

                        Jest takie powiedzenie, że najbardziej denerwują nas u innych wady, z którymi
                        sami walczymy u siebie. Ja miałem w domu małego malkontenta, bardzo się z żoną
                        nad tym napracowaliśmy, ale to pewnie i tak nie koniec, bo skłonności pozostały
                        (syn ma teraz osiem lat). Dlatego chyba brak reakcji rodziców na aspołeczne
                        zachowania dziecka bardzo by mnie irytował.
                • mamagapka Re: Złe zachowanie przy obcych 02.08.07, 12:41
                  o matko! przecież mowa o 3-latku!!!!!!!!!! ja rozumiem wszystko i wychowanie
                  bezstresowe najgorszym wrogiem każdego rodzica ale 3-latek pewnych rzeczy nie
                  ma możliwości pojąć. fizycznie, po prostu. i wymaganie od niego siedzenia w
                  gościach z 'buzią w ciup i rączkami w małdrzyk' jest bez sensu. idąc w gości ,
                  weż coś dla dziecka żeby go zająć, jeśli nie ma tam dzieci z którym może się
                  bawić. jak mu się znudzi- do domu!
            • kropkacom Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 08:50
              Każdy na pewno pamięta ze swego dzieciństwa odwiedziny u znajomych rodziców. To
              że się najpierw wstydził a potem przeraźliwie nudził. Rozmawiaj z dzieckiem
              przed wizytą. Uprzedź go że chcesz tam trochę posiedzieć. Jeśli znajomi nie maja
              dzieci to pozwól mu wziąć ulubioną zabawkę.
              Moje maluchy tez nie są zbyt towarzyskie (no chyba że w odwiedziny są w domu
              gdzie są dzieci). Potrzebują po prostu czasu żeby sie zaaklimatyzować i znaleźć
              sobie zajęcie. Dziecko to dziecko i nie będzie dwie godziny siedziało przy mamie
              i słuchało najnowszych plotek.
              • nadzieja30 Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 22:03
                Dziekuję bardzo za opinie.
                Przede wszystkim mój syn jest bardzo wrażliwy tzn. każda nowa sytuacja czyli
                np. wyjście i spotkanie z nieznajomymi dla niego ludźmi powoduje wstyd, niechęć
                a jak ktoś zwróci mu uwagę czasami wybucha płaczem. Chodzimy do osób, które
                reagują na to zachowanie pobłażliwie bo same mają dzieci. Syn bardzo słabo mówi
                i nie zawsze wiem o co chodzi, a on irytuje się, trochę wstydzi i nie chce
                odpowiadać osobie dorosłej a im bardziej w danej sytuacji ktoś naciska tym
                bardziej powoduje to u niego niechęć a potem płacz. Wtedy musi się sam wypłakać
                i przestać bo wszelkie próby uspokojenia szczególnie ze strony tych obcych osób
                powodują u niego jeszcze większą histerię.
                N.
                • d.o.s.i.a Re: Złe zachowanie przy obcych 31.07.07, 23:00
                  Mysle, ze mamy wytlumaczenie zachowania Twojego synka. Wstydzi sie, nie lubi
                  nowych sytuacji, czuje sie nieswojo i nie na miejscu i probuje nadrobic to
                  mina... I to doslownie. To, ze zachowuje sie tak, a nie inaczej to tylko poza -
                  jego sposob na to, aby poradzic sobie ze stresujaca sytuacja. Po prostu. Dla
                  niego te wizyty po prostu kojarza sie z przepytywaniem. Mysle, ze nie nalezy go
                  za to karac, bo osiagniesz odwrotny skutek. Utrwalisz w synu przekonanie, ze
                  wyjscia to trauma. A noz widelec jeszcze go w fobie wpedzisz wink

                  Dziecko widocznie wstydzi sie tego przepytywania pt. "a jak masz na imie", "a
                  ile masz lat", a to, a tamto. Jego te rozmowy stresuja i trzeba mu tego
                  zaoszczedzic. Uprzedzic znajomych, aby z nim za duzo nie rozmawiali, albo np.
                  mowili do niego, ale nie oczekiwali odpowiedzi. Aby nie czul presji, ze cos
                  nalezy odpowiedziec. Jezeli zostawia go w spokoju, on zajmie sie zabawa, mysle,
                  ze z czasem chlopak sie oswoi i nabierze smialosci. Grunt to nie naciskac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka