temat trzeciego dzieciatka jest bardzo u nas popularny

czy ktoras z Was zdecydowala, ze dwojka dzieci jest w sam raz? TEORETYCZNIE
(podkreslam), bo wiadomo, jak to bywa, sie wpada oraz sie zmienia zdanie

osobiscie zwyczajnie w swiecie boje sie miec trzecie dziecko. najbardziej boje
sie o ciaze oraz o to, ile bedzie mnie to kosztowalo psychicznie. jestem mama
uzalezniona od dzieci i jedyna szansa na powrot do, nazwijmy to, 'wlasnego
zycia' zwiazana jest z naturalnym uniezaleznianiem sie dzieci od rodzicow,
przedszkole, szkola, gdzie po prostu trzeba zostawic dzieci i nie robic im
obciachu

oczywiscie jednoczesnie mysle, ze swietnie nam z mym malzonkiem
wychodzi robienie dzieci! absurdalne to takie powiedziec: 'konczymy'...

jak sobie wyobrazam takie malenkie cudne male nr 3, oj, bardzo bym
chciala.............. no ale powiedzmy, ze 2+2 jest ok......