Dodaj do ulubionych

prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzuchu

04.09.07, 10:50
Cześć
Moja córcia ma 15 miesięćy a w kwietniu 2008 r. urodzi się drugie
maleństwo. Czyli różnica prawie dwa lata.
Chciałabym małą przygotować do zmian. Narazie śpi z nami w pokoju w
swoim łóżeczku, chcemy przenieść ją do drugiego pokoju i pytanie
moje czy w łóżeczku czy kupić jej od razu łozko, bo łożeczko bedzie
dla drugiego.
Jak z nocnikowaniem. Nie wiem czy uczyć wcześniej i liczyć sie z
cofnięciem jak pojawi sie maluch. Czy dać jej czas i poczekać aż sie
urodzi i dopiero uczyć sadzac na nocnik.
Ciekawi mnie czy taki maluszek dwuletni rozumie ze bedzie kolejna
dzidzia. Narazie wiecej pytan nie mam.Ale chętnie w razie potrzeby
skorzystam z Waszej pomocy.

Ola
Obserwuj wątek
    • enigmatic2 Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 04.09.07, 11:05
      łózko już jak najbardziej swoje, ale może żeby nie wszystko naraz spróbuj małą
      narazie w łóżeczku przenieś do innego pokoju. Jak się już w miarę oswoi to weź
      ją na zakupy nowego łóżka (dorosłego). Trzeba robić takie 'pranie mózgu' w
      pozytywnym tego słowa znaczeniu - dużo opowiadać o nowym pokoju, łóżku,
      dzidziusiu... Oczywiście bez przesady. Ale na pewno nie robić tajemnicy. Czy coś
      zrozumie? Nie bardzo zapewne. Ale to nie znaczy, żeby nie opowiadać.
      Jeśli chodzi o nocnik to nowy pokój i łóżko to może narazie starczy. Nocnik
      niech poczeka. A z tym cofnięciem się to u mnie było na odwrót. Córka choć
      odpieluchowana jak miała 1,5 roku to przez następny rok nosiła pieluchę na
      spacerach, bo nie umiała zawołać - tylko w domu. Po narodzinach siostry i po
      zabraniu pieluchy w trakcie wyjść zaczęła super wołać. Nie doceniałam jej. Ale
      to był chyba syndrom założonej pieluchy... smile
      No i jeszcze jedno - GRATULACJE!
    • olimpiap Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 04.09.07, 11:58
      Dziękuję.
      Jeszcze jedno pytanie chodzi o wózek, nie chciałabym kupować
      podwójnego. W jakim wieku maluch chodzi na spacery bez wózka, nie
      mowię o bardzo długich trasach. Ten wózek ktory teraz mamy to też
      bedzie dla drugiego maleństwa ale bardzo mi zależy żeby Martynka nie
      była zazdrosna, jest pieszczochem i poświęcam jej czas.A jeśli
      chodzi o rozmowy to dużo mówimy do małej i widać efekty, nie boi sie
      kąpieli, po kąpieli sama wstaje i wychodzi. ( a był płacz ) Sama
      pięknie zasypia w łóżeczku.
      Dziewczyny powiedzcie ciezkko z dwoma maluchami? chyba najciężej na
      początku w upływem czasu chyba lżej co??
      • enigmatic2 Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 04.09.07, 13:09
        wiesz co, z tymi spacerami to wcale nie jest lekko. jak nie muszę to nie chodzę
        sama na spacery, bo to się kończyło tak, że starszą wsadzałam do wózka (!!!) a
        młodszą niosłam smile są podstawki do wózka dla starszego, np. takie
        www.allegro.pl/item219440454_kiddy_board_lascal_dostawka_kiddyboard_nowa_buggy.html
        Czy ciężko?
        ciężko mi jak muszę mojego młodszego 'kloca' nieść i za starszą biegam smile
        jak obydwie marudzą i każda coś chce ode mnie
        i jeszcze tylko w nocy - bo starsza budzi się tyle samo razy co młodsza - tylko,
        że każda o innej porze. ale to już inna bajka.
        Ja to już nie mogę się doczekać jak młodsza zacznie raczkować.
        • olimpiap Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 04.09.07, 13:19
          a jak sobie radzisz z karmieniem piersią. Początki były ciężkie bo
          mała była przy piersi 2 h a odpoczywała 5 minut, z czasem proporcje
          sie zmieniły a jak się ma jeszcze jedno dziecie na głowie to
          poszkodowane. Jak to pogodziłas?
          • aniak37 Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 04.09.07, 14:02
            Ja mam dwuletnią córkę Martynkę i czteromiesięczną Weronikę. Na spacery Martyna
            chodzi na nogach, ale ja ją od wózka odzwyczajałam jak tylko dowiedziałam się o
            ciąży,a ona zaczęła chodzić. karmię piersią małą, jakoś szybko się najada 5-10
            min, a z Martyna było inaczej. Mała jest bardzo spokojna ale smoka jej dałam. W
            nocy starsza śpi a małą karmię tak ze dwa razy w nocy. Nie mam siły już wstawać
            ale jakoś idzie. Nie kupowałam wózka podwójnego bo nie mieści mi się do windy, a
            do mojego wózka żadne przystawki czy podstawki nie pasują bo mam jakiś byle jaki
            smile Jakbym miała możliwość to wózek bym kupiła.
            • olimpiap Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 04.09.07, 14:11
              Ania
              moja córcia ma też Martynka na imię. A widzisz z karmieniem, jedno
              wisiało na piersi a drugie-nie i skąd taka różńica?
              Jesli chodzi o wózek też muszę Mąłą odzwyczaić, bo narazie trochę
              przejdzie i siada .
              • aniak37 Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 04.09.07, 14:40
                wydaje mi się, że to jest tak, że przy drugim masz już więcej doświadczenia,
                umie się już odróżnić czy dziecko jest głodne czy nie, ja dałam małej w szpitalu
                smoka jaka długo ssała (dwie godziny). Nie jest łatwo z dwójką, ale wszystko
                zależy od dzieci. Moja malutka jest taka spokojna że jakby jej nie było.
                Martynka natomiast jest taka maruda teraz że brakuje mi sił i cierpliwości
                czasami do niej.
              • anita.anita80 Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 05.09.07, 07:52
                moja tez MARTYNKA(2004)
    • anna_sla Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 04.09.07, 14:37
      Powiem jak było u mnie. Od małego córa spała w swoim pokoju, a my z nią, ale
      innego wyjścia nie było, bo inaczej bała się i był płacz w nocy. Kiedy urodzili
      się bracia wszyscy zamieszkaliśmy w ich pokoju (mamy tylko 2 do dyspozycji),
      przez miesiąc było ciężko, córka budziła się ze strachu, więc wyniosłam się z
      chłopakami do drugiego pokoju a po 2-ch miesiącach wróciłam i nadal śpimy w
      piątkę w jednym pokoju ze względu na lęki córki i młody wiek chłopców. W
      przyszłym roku planujemy zostawić ich samych.

      Nocnikowanie. Córcia miała półtora roku kiedy pięknie wołała już ale na noc i na
      dwór nadal w pieluszce. Kiedy zaszłam w ciążę (a raczej dowiedziałam się o niej)
      zaczął się kiepski okres, dużo przeleżałam w łóżku a byłam sama z córką i
      nocnikowanie poszło w diabły. Trochę cofnęła się podczas ciąży ale po urodzeniu
      się chłopców cofnęła się jeszcze bardziej. 4 m-ce później jak ręką odjął nagle
      zrobiła wiele kroków do przodu.

      Łóżko.. Zmieniłam łóżeczko szczebelkowe na kojec z otwieranym bokiem (często
      wyjeżdżałam do mamy, więc miałam na stanie ;P) na samym początku ciąży. Na łóżko
      duże zmieniłam jej ok. pół roku po urodzeniu się chłopców, a wynikało to z tego,
      że miała lęki klaustrofobiczne w małym kojcu 120x60 (pozostałości po inkubatorze).

      Wózek.. Córcia chodziła bez wózka na spacerki odkąd zaczęła stabilnie chodzić,
      wózek zabierałam tylko na dłuższe trasy planowane i wkładana tam czuła się jak
      za karę ;P Kiedy urodzili się chłopcy przestała chodzić sama. Odszedłszy
      znacznie od domu rzucała się nagle na ziemię w histeryczny płacz albo uciekała
      mi chcąc wrócić do domu. Wynik był taki, że 3 miesiące przynosiłam ją ze spaceru
      na rękach lub wrzucałam gdzieś obok chłopców w wózku i zjechałam sobie
      kręgosłup. Wtedy dokupiłam siedzonko i przerobiłam wózek jak dla trojaczków wink 3
      m-ce później zaczęła znów sama chodzić i czuć z tego powodu dumę smile))

      Co do przygotowywania do przyjścia dzidzi. Kupiłam jej lalkę w ciąży i na jej
      przykładzie jej tłumaczyłam, a kiedy chłopcy zaczęli wyraźnie kopać na zewnątrz
      wiele tłumaczeń moich dopiero zrozumiała lepiej. Mówiłam o dzidzi prawie od
      samego początku ale sporadycznie, bo widziałam, że nic nie rozumie, więc
      dokładniej zaczęłam tłumaczyć kiedy znacznie powiększył się brzuch (a powiększył
      się dość szybko) co było dla niej ciekawostką.


      Gratuluję Ci ciąży i życzę powodzenia
      • aniak37 Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 04.09.07, 14:42
        a i Martynka nie chce siadać na nocniku. Wie że tam się robi siusiu i kupkę ale
        nie chce na nim siedzieć.
    • olimpiap Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 04.09.07, 15:44
      Bardzo rozjaśniłyście pare problemów. Napewno mi sie nasuną jeszcze jakieś
      pytania to pozwolę sobie je zadawać Wam. Dziękuję za mile slowa. Pozdrawiam i
      życzę milego dnia.
      Ola
      • enigmatic2 Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 04.09.07, 16:03
        co do karmienia piersią to życzę ci by druga dzidzia szybko się najadała. ja
        karmiłam piersią tylko w szpitalu - ale jak zobaczyłam, że Oktawia 24h przy
        piersi, poranione br4odawki, ani zjeść, ani wyjść do toalety a w domu jeszcze
        małe dziecko to - możecie mnie tu teraz zlinczować - w domu szybko przeszłam na
        sztuczne.
        • ammam Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 04.09.07, 18:01
          ja mam dokładnie 2 lata różnicy i jakoś to było, owszem były kryzysy
          i mały szybko zniechęcił się do piersi z powodu braku spokoju
          (siostra zawsze szalała jak zaczynałam karmić), ale nie jest źle.
          Dobrze byłoby jakbyś iała kogoś takiego do pomocy na wszelki wypadek
          ja jak już naprawdę nie umiałam opanowac starszej to odprowadzałam
          ją do zaprtzyjaźnionych sąsiadów u których lubiła byc i zajmowałam
          się małym, on miał spokuj a ona była zadowolona z wizyty. do łóżka
          przyzwyczaiłam małą jak byłam w ciążya swój pokuj miała od 6
          miesiąca życia, wózek juz dawno był odstawiony i nie było problemu.
          Życzę ci dużo zdrowia i szybkiego porodu.

          ps. tak mała różnica wieku spowodowałą to ze dzieci są dardzo zżyte
          ze sobą i bardzo się kochają.
          • r.kruger Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 04.09.07, 18:29
            u nas różnica 22miesiące
            sama osobiście uważam że zbyt wiele zmian na raz planujesz, to że pojawi się
            mniejsze dziecko nie oznacza że córka ma obowiązek albo szanse nagle dorosnąć
            to będzie prawie dwulatka i nadal będzie pieszczochem
            z doświadczenia wiem że podwójny wózek to połowa sukcesu, męczyłam się jakiś
            czas z wózkiem i uciekającym dwulatkiem, koszmar.
            łożko - jeśli mała się nie kręci, nie rzuca w nocy. Jeśli nie śpi spokojnie może
            spaść i "trauma" gotowa
            nie przenosiłabym do drugiego pokoju, myślę że dziecko kiedy przychodzi drugie
            czuje sie zagubione, siłą rzeczy musi być trochę odtrącone i przeniesienie może
            wyzwolić złe uczucia , poczucie odrzucenia i samotności !
            oczywiście to moje zdanie, ale ja już wiele przeszłam i zrozumiałam
    • mbkow Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 04.09.07, 22:59
      u nas nie udalo sie przeprowadzic jakiekolwiek akcji uswiadamaiajcej wink szybko
      trafilam do szpitala, wiec sila rzeczy synek odzwyczail sie ode mnie. a to chyba
      100% sukcesu. bo wlasciwie chodzi glowie o utrate pierwszej pozycji starszaka u
      mamy smile
      jedyne, co zrobilismy, to urzadzilismy pokoj synkowi i zaczal spac sam w lozku,
      ale nie sam w pokoju. siusianie jakos pozniej, chyba mlodszy mial wtedy 5mies.
      siusianie w pieluche na poczatku jest super, bo nie musisz sie zrywac przy
      karmieniu. moj synek jest bardzo duzy i nie moglam miec pod reka nocnika, bo nie
      bylo odpowiednio duzego! wiec maly w placz, a ja lecialam ze starszym do wc...
      jak masz mozliwosc, to pomysl o pomocy na pierwsze tygodnie... bo to sie Wam
      wszystkim przyda smile
      zajrzyj do kacika porad: nowy czlonek rodziny!
      • housewife1 Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 05.09.07, 03:30
        cyt " Czy coś
        zrozumie? Nie bardzo zapewne. Ale to nie znaczy, żeby nie opowiadać."

        jak to czy coś rozumie??? u mnie różnica była 1 rok 9 mscy, starsza wiedziała o
        ciąży od 5 msca i doskonale rozumiała, że będzie dzidziuś, słuchała, przytulała
        się, oglądałyśmy moją książkę , gdzie były fazy rozwoju dzidziusia w brzuchu...
        jak urodził się mały (rodziłam w domu) mała przywitała go słowami "chce
        przytulić Kajtusia" jak tylko go zobaczyła, bo wiedziała, że ma być Kajtuś i
        świetnie zrozumiała, że już wyszedł z brzucha (przez cipkę mamusi).
        Miałam to szczęście, że moja starsza bardzo wcześnie zaczęła mówić, więc kiedy
        urodził się brat, to już potrafiła wszystko zdaniami ładnie powiedzieć, dlatego
        spokojnie wiedziałam, że wszystko rozumie... a obserwując rozwój młodszego, też
        jestem absolutnie pewna, że dziecko w wieku około 2 lat, jest już baaardzo "kumate"
        • mbkow Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 05.09.07, 13:17
          no tak, ale problemem jest zwykle to, ze dziecko jest nagle najwyzej exequo nr1
          z nowym ludkiem, a wrecz nr2. do tego nie jestes w stanie odpowiednio
          przygotowac w czasie kilku miesiecy, w tym momencie duzo zalezy od osobowosci
          dziecka...
        • falka32 Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 05.09.07, 13:44
          Off topic: housewife, jak czytam twoje wpisy, to przychodzi mi do głowy, że ty
          po prostu masz wyjątkowe dzieci i opierając się na swoich własnych
          doświadczeniach nie przychodzi ci do głowy, że inni mogą mieć dzieci bardziej
          statystyczne smile)) - stąd twoje zdziwienie, że jak to, dwulatek nie rozumie
          czegoś, albo jak to, przecież co dwulatek może sobie zrobić złego sam w
          łazience itp smile
          Oświadczam z całą świadomością, że mój dwulatek pomimo tłumaczeń, objaśnień i
          wprowadzenia nie miał zielonego pojęcia o czym mówię, jak mówiłam o nowym
          rodzeństwie i było to dla niego zbyt abstrakcyjne, przy czym nie uważam, że to
          dlatego, że jest mało inteligentny albo zaburzony smile - powiem więcej, znam sporo
          innych dwulatków, dla których również był to zbyt zaawansowany temat do
          zrozumienia. Generalnie dziecko potrafiło zrozumieć, że coś się bedzie działo,
          skoro mama o tym tak mówi i mówi, ale nie miało pojęcia, co i co to będzie
          oznaczało w praktyce.

          co do nocnikowania, to albo zrobić to od razu, zanim ciąża będzie zaawansowana
          (wiesz, jak fajnie się biega z brzuchem za dwulatkiem uciekającym z gołym
          tyłkiem?) albo odłożyć na później, żeby nie musieć przerywać w połowie karmienia
          czy przewijania niemowlęcia w celu obsłużenia chcącego NAGLE i NATYCHMIAST siku
          lub kupę starszaka. Zresztą część starszaków po pojawieniu się rodzeństwa
          regresuje się w ten czy inny sposób, więc część i tak wraca na jakiś miesiąc -
          dwa do pieluch, nawet jeżeli już umie sikać gdzie trzeba. Mnie osobiście nie
          chciało się męczyć, więc odkładam nocnikowanie starszaka do czasu, kiedy
          niemowlę stanie się bardziej przewidywalne. Fakt, że starszak jest
          zapieluchowany jest dla mnie ogromną wygodą a nie podejrzewam, że w związku z
          tym będzie sikał w pieluchy do trzydziestki smile
          • andziulindzia Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 06.09.07, 21:44
            Moja córka też niby wiedziała, że będzie dzidziuś nowy, że mama ma w
            brzuchu siostrzyczkę, ale wiedzieć a rozumieć to dwie różne sprawy.
            Tak małe dziecko nie jest w stanie wyobrazić sobie jak pojawienie
            się rodzeństwa na świecie zmieni jego życie. (Przecież nawet dorośli
            ludzie nie zdają sobie sprawy jak bardzo zmieni sie ich życie po
            narodzinach pierwszego dziecka wink. Mówić o dzidziusiu w brzuszku
            trzeba, warto przygotować starszaka do rozłąki z mamą w czasie
            porodu, przygotowywać ze starszym dzieckiem wyprawkę itp, ale
            dziecko i tak do końca nie będzie zdawać sobie sprawy co to znaczy.

            Ja miałam wózek podwójny i jestem z niego baaaardzo zadowolona.
            Używaliśmy go przez nieco ponad pół roku, aż starsza córka odmówiła
            jeżdżenia w wózku i dopiero wtedy kupiliśmy dostawkę. I osobiście
            uważam wózek podwójny za swój najlepszy zakup dzieciowy (oprócz
            chusty). Jasne, mozna sobie "jakoś" poradzić bez takiego wózka, ale
            ja sobie lubię radzić dobrze i nie zamęczać siebie i dzieci. Do tego
            jestem osobą niezależną i lubię chodzić sama na spacery z dziećmi i
            nie lubię jak mi się ktoś za często po domu pałęta. A wózek podwójny
            daje niezależność.

            My kupiliśmy drugie łóżeczko dla młodszej córki i nie
            odpieluchowywaliśmy starszej. Z karmieniem piersią nie było
            większych problemów. Dla starszaka trzeba przygotować sobie na czas
            karmienia pod ręką klocki, książeczki, lalki, picie, przekąski i
            obsługuje się starsze dziecko jedną ręką a młodsze karmi przy użyciu
            drugiej.
    • olimpiap Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 05.09.07, 09:16
      Dziękuję wszystkim dziewczynom za rady. Wiem że Martynka dużo
      rozumie i na wszelką pomoc to od razu wie o co chodzi. Ale tak
      czasami sama nie dowierzam że taka mądrala z niej. Jeśli chodzi o
      tyle zmian jakie córcię czeka, to mamy czas - termin kwiecień więc
      na spokojnie mogę wszystko zrealizować, zobaczę z nocnikowaniem.

      Pozdrawiam
      Ola
      • martulka79 olimpiap 06.09.07, 11:21
        Witamj!
        U mnie podobnie, mam synka 15 miesiecy i w kwietniu urodzi sie
        nastepne dziecko.Tez mam duzo obaw, ale wierze ze wszytsko sie ulozy.
        U nas Mati siedzi juz na nocniku od 7 miesiaca, wiec mam nadzieje ze
        do 1,5 roku przestanie uzywac pieluch.
        Pozdrawiam!
        • olimpiap Martulka79 06.09.07, 13:43
          Gratuluje, to tak jak u mnie. A jak się czujesz, jakieś wymioty, nudności? A
          synek śpi z Wami w pokoju czy osobno?
          • martulka79 olimpiap 07.09.07, 18:21
            Niestety nudnosci i wymioty sasad buuuu
            Mati nadal spi z nami w pokoju, ale mamy zamiar powoli przyzwyczajac
            go do swojego pokoju.
            Chcemy kupic lozko pietrowe i ciagle sie zastanawiam czy to dobry
            wybor.
    • aguska25 Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 10.09.07, 23:43
      zaszlam w ciaze jak bartek mial poltorej roku ...powiem z wlasnego
      doswiadczenia.....najlepiej nauczyc jak najwiecej przed pojawieniem
      sie drugiego- im bardziej samodzielne jest pierwsze dziecko tym
      latwiej poradzic sobie z dwojkasmile my kupilismy lozko i bartus
      nauczyl sie spac w swoim pokoju na noarmalnym lozku - spi ladnie nie
      spadasmile zalatwia sie sam na muszle lub nocnik i jestem z tego
      ogromnie zadowolona ...moja rada naucz jak najwiecej mozesz- bedzie
      ci latwiej pozniej!!! -odnosnie cofania - bartek wcale sie nie
      cofnal
      • aniak37 Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 11.09.07, 13:24
        Nie wiem czy tak łatwo nauczyć, moja starsza córka obecnie ma dwa lata i odkąd
        skończyła rok o nocniku nie ma mowy. W ubraniu siada bez nie a starałam się jak
        moge ja nauczyć, a tu nic. W ogóle na nim nie siedzi. Dopiero teraz chce sama
        jeść(uczy sie dopiero), ale wcale nie jest mi aż tak ciężko bo malutka jest
        bardzo spokojna tak jak by jej nie było.
    • olimpiap Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 12.09.07, 15:30
      Dziekuję dziewczyny za rady. Napewno się uda, jestem dobrej myśli. Pozdrawiam
      i do usłyszenia
      Ola
    • sowka33 Re: prosze o radę: córcia 15 m-cy i drugie w brzu 14.09.07, 11:47
      Moja 19 miesięczna córa nie mówi zbytnio, choć wszystko prawie kuma. Jednak
      myślę, że opowieści o dzidzi w brzuchu to dla niej fikcja. Nocnik niestety
      zostawię sobie na potem, bo trzy razy już leżałam w szpitalu i w ogóle mam
      leżeć, więc cała opieka nad nią zwaliła się na tatusia i babcię. Nocnik jest
      tylko elementem wieczornego rytuału kąpieli. Teraz jesteśmy na etapie remontu
      pokoju (mała też skrobała ściany) i zamierzam kupić łóżko piętrowe z barierką na
      dole, potrójne. Chcę koniecznie ją przyzwyczaić do nowego pokoju i łóżka przed
      urodzeniem (w grudniu rodzę) i stąd wymyśliłam potrójne łóżko, żeby spać przy
      niej na początku na tym dostawianym trzecim spaniu. Góra na razie będzie pusta.
      Nowy maluch przejmie jej łóżeczko w naszej sypialni. Zobaczymy jak będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka