darwina
12.09.07, 19:01
Pomóżcie,
Mój syn ma 6 lat i od zawsze widziałam, że jest inny niż reszta
dzieci.Jego zachowanie jest tak niestandardowe, że chyba żaden
psycholog nie poradzi sobie z tym, żeby go zdiagnozować.
Zachowanie syna jest dziwne bo:
-jest szalenie żywy, w domu bardzo dużo biega i skacze, potrafi tak
pół godziny albo i więcej biegać i skakać aż jest cały spocony i
zasapany. Zdarza się, że aż zrobi sobie krzywdę, np. biega a nagle
decyduje się przeskoczyć przez fotel, uderza się o parapet i ryk.
- w szkole (jest w zerówce) są problemy związane z jego żywotnością,
ponoć nie zawsze umie usiedzieć, rozpiera go straszna energia, kiwa
się jak siedzi itd. Jednak gdy jest w mniejszej grupie to zachowuje
się znacznie lepiej, potrafi się wtedy koncentrować.
-często "robi z siebie kretyna" jak ja i mąż to nazywamy. To znaczy:
wydaje z siebie dziwne głupkowate dźwięki, macha przy tym rękami,
kiwa się, wygląda idiotycznie. To są takie wygłupy, kiedy zwróci mu
się uwagę albo zagrozi karą to przestaje tak robić. Jednak w szkole,
gdy jest sytuacja która go podnieca to zaczyna się tak głupio
zachowywać, że wstyd.
-Jest szaleńczo uparty, nieposzłuszny, przekorny, pewny siebie.
Trudno go ujarzmić, nakłonić do czegoś czego nie chce. Wtedy kopie,
wrzeszczy, rzuca się -jak 2-latek, a nie jak 6 latek.
-jest niezwykle inteligentny, elokwentny. W testach umysłowych ma
najwyższe noty, ma bardzo duży zasób słów, kojarzy w lot, uwilbia
jak mu czytać opowieści historyczne już od kilku lat fascynuje go
historia. Potrafi przy tym siedzieć godzinami i słuchać długaśnych
legend i opowieści. Oprócz tego świetnie gra w szachy i lubi to.
Przychodnia psychologiczno-pedagogiczna obserwowała go, badała pod
kątem ADHD. WYnik negatywny bo choć niezwykle żywy, przy psycholog
potrafił się koncentrowqać, nie było haosu w jego zachowaniu.Wykryto
u niego tzw. zachowania opozycyjne.
-Jego dziwne zachowania to jeszcze:ma 6 lat, na działce wyjął
siusiaka i obsikał swojego brata(!)
-łatwo tworzy konflikty z rówieśnikami
-jest niezzrównoważony, ciężko przewidzieć jego zachowania, nagle np
ni z tąd ni z owąd uderzy kogoś bez przyczyny, wydaje dziwne
dźwięki, kładzie się na podłodze, nie słucha się. Ciężko, naprawdę
ciężko z nim wytrzymać wszystkim! Wszystkie nianie, które z nim były
to go nie znosiły. Jego bardzo trudno lubić, choć wiem, że ma dobre
serce, jest dobrą duszyczką. Nie potrafi nad sobą często zapanować,
zawsze tłumaczy swoje niegrzeczne zachowanie tak, że on nie chciał i
nie wie czemu coś zrobił. Mówi, że nie potrafi być grzeczny. Jest
smutny wtedy i żal mi go.
Co z nim będzie w tej szkole, tak się martwię! Już drugiego dnia
zostałam wezwana do pani na rozmowę.Gdy idę go odebrać to mam
ściśnięte gardło, boję się tego, co usłyszę.
Synek został zakwalifikowany na zajęcia reedukacyjne.
Co z moim synkiem jest nie tak? Ja i mąż często obserwując jego
zachowanie mówimy do sibie, że jego zachowania nie są normalne, że
on nie jest normalnym dzieckiem.
Zmartwiona mama