Dodaj do ulubionych

"odrzucony" 4latek

19.11.07, 12:35
Witam,
czy ktoś mógłby skomentować sytuację, bo już sama nie wiem co o tym
myśleć i jak się zachować.
Otóż byłam z synkiem i u znajomych którzy mają syna w wieku mojego
syna. Byli też inni goście także z synkiem ok 5-6 lat.
Sutuacja wyglądała tak, że dwaj mali panowie bawili się razem,
wygłupiali, częstowali nawzajem orzucając mojego syna z zabawy.
Siedział biedny i obserwował ze łami w oczach. Jest raczej
nieśmiały, rozsądny i raczej mało przebojowy... Strasznie przezył tą
wizytę, ja również. Nie pomagały prosby ze strony rodziców tamtych
chłopców aby bawili się współnie. Wiem, że to tylko dzieci i tak to
bywa ale nie chce aby moje dziecko tak było traktowane. Dodam że to
nie jest pierwsze spotkanie w tym samym gronie.
Nie chve aby mały zawsze był tym "gorszym". Coś powinnam robić czy
czekać aż sam się zmieni? jeśli się zmieni....
Obserwuj wątek
    • baba06 Re: "odrzucony" 4latek 19.11.07, 12:46
      jest to bardzo często spotykane "zjawisko",że dzieciom łatwiej się dogadać kiedy
      jest ich dwoje /dwoch/, trzech to zawsze o jednego za dużo, szczególnie wśród
      mlodszych dzieci, chociaż i u starszych bywa podobnie.
      A jak jest w sytuacji kiedy twoj syn jest sam na sam z drugim chłopcem też jest
      problem "odrzucenia"czy dzieci potrafią się bawić razem?
      Trzy przyjaciółki to też czasami o tę jedną za dużo!!! i dlatego często mamy
      jedną przyjaciołkęsmile
      • kiwukiwu Re: "odrzucony" 4latek 19.11.07, 12:55
        jak jest sam w drugim dzieckiem jest OK, chociaż jak trafi się
        dziecko bardziej "rządzące" ekspresyjne, on też jest nieco
        przygaszony, wycofany..
        WIem że trójka to niefajny układ, niemniej jednak co robić w takich
        wypadkach?? Pewnie jeszcze takie spotkania będą się powtarzać, to
        znajomi wkońcu..
    • lina37 Re: "odrzucony" 4latek 19.11.07, 12:52
      ta zabawa nie byla poprostu na jego poziomie ,nie szukaj problemow u
      twojego dziecka -dzieci sie dobieraja pod wzgledem
      zainteresowan.Rozmawialas z synem po tej wizycie ?co mu sie
      niepodobalo a co by chetnie robil? Czy twoje dziecko chodzi do
      przedszkola? Napewno ma inne zainteresowania niz dzieci twoich
      znajomych ,nastepnym razem zabiesz dla syna cos do zabawy z
      domu,moze chetnie rysuje albo koloruje?Ty znasz twoje dziecko i
      nastepna wizyta nie bedzie taka tragiczna jezeli bedzie sie mogl
      czyms zajac ,czyms co mu robi przyjemnosc nie musi sie koniecznie z
      tymi dzieciakami bawic.A jezeli nie chcesz rezygnowac z tej wizyty
      to musisz twojego syna czyms zajac.Napewno sytuacja bedzie wygladala
      inaczej jezeli tylko jeden z chlopcow bedzie przy tej wizycie.Nie
      rob sobie glowy a przedewszystkim nie daj wyczuc twojemu synowi ze
      to jest dla ciebie tez krepujace .poz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka