renabar
21.11.07, 17:07
Zaczęłam usypiać syna w łóżeczku bez kołysania i tulenia kiedy nie
miał jeszcze roku. Pierwsze dni były okropne - płakał i wyrywał się
na ręce, trwało to prawie godzinę przez dwa dni. Ale teraz mamy
rytuał: kolacja, kąpiel, mycie zębów i bajka czytana przeze mnie.
Maurycy ma 14 miesięcy i zasypia. To naprawdę działa.