Dodaj do ulubionych

Hard core-porody w domu-znacie??

14.12.07, 14:10
czytam i ryczę, tak się wzruszam
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45447&w=65215556&v=2&s=0
jest nawet całe forum o porodach w domu, ale to chyba nie dla mnie
po 1 cc chyba nie odwazylabym sie na taki poród
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: Hard core-porody w domu-znacie?? 14.12.07, 14:47
      jednak wole sie czuc bezpiecznie,ze za sciana porodowki czekaja neonatolodzy a
      sala do cc jest przygotowana.Rodzilam w szpitalu i dwa razy juz mnie prawie
      wiezi na cc.Byc moze wspomnienia z porodu domowego piekne ale nie darowalabym
      sobie gdyby dziecku sie cos stalo.
    • nuit4 jaki hardcore?nic nadzwyczajnego 14.12.07, 15:14
      zalinkowany opis porodu jest tez tu:
      www.rodzicpoludzku.pl/akcja/artykul.php?artykul_id=155&kategoria_id=2
      a to RZETELNE informacje (a nie steroetypy):
      www.rodzicpoludzku.pl/poradnik/podkategoria.php?poradnik_podkategoria_id=16&kategoria_id=2
      w Holandii każda zdrowa kobieta jest kierowana do porodu w domu,a jeśli będzie
      chciała rodzić koniecznie w szpitalu to musi zapłacić. (do szpitala kierowane są
      tylko przypadki patologiczne,zagrożone ciąże itp.)
      inne kraje w którym porod w domu nie jest niczym nadzwyczajnym to m. in. Wielka
      Brytania,Kanada,Australia.

      poczytaj o statystykach-nie chce mi sie ich przytaczać,są na tronie fundacji i
      na w/w forum.ich wynik to ze przy bezproblemowo przebiegającej ciąży poród w
      domu jest bezpieczniejszy. (dlaczego-to też znajdziesz w wymienionych przeze
      mnie źródłach.warto tutaj zainteresować się wydzielanymi hormonami podczas
      porodu-które,po co i kiedy-oraz budową mózgu..)

      każda kobieta ma prawo decydować o miejscu i przebiegu swojego porodu (pomijając
      przypadki zagrożenia życia)-są pewne przepisy jasno to regulujące.niestety nie
      przytoczę ci ich teraz-ale zrobi to chętnie Fundacja Rodzić po Ludzku (której
      prezes sama rodziła w domu..)
      • petronela123 jak to wygląda w Holandii 14.12.07, 16:29
        z tego, co wiem w Holandii ok. 1/3 porodów odbywa się w domu, a jeśli nie ma zwiększonego ryzyka, co przez całą ciążę kobietą opiekuje się położna, a nie ginekolog. U mnie ciąża przebiegała bez problemów, ale ze względu na lekką niedoczynność tarczycy od razu do ginekologa trafiłam.

        Nawet, jeśli poród jest w szpitalu, to i tak przebywa się w nim krócej niż w Polsce. Do szpitala jedzie się, gdy skurcze są co 5 min. Jeśli wszystko jest w porządku, to po kilku godzinach po porodze (jeśli nie jest to w nocy) odsyłają matkę z dzieckiem do domu. Ale nie pozostaje ona bez opieki, bo tam już czeka na nią kraamrozg. To taka pielęgniarko-położno-pomoc domowa, która i dzieckiem się zajmie i posprząta i obiad ugotuje. Dzięki takiej pani dość szybko przyuczyliśmy się do nowych obowiązków i początkow obsługa Wrzaskuna nie była taka stresująca. Kraamzorg był u nas 8 dni, a gdy nas opuścił wiedzieliśmy, jak pampersa zmienić i jak dziecka w wanience nie utopić podczas kąpieli.
    • agmani Re: Hard core-porody w domu-znacie?? 14.12.07, 17:12
      Eeee tam, hardcore, ajna sprawa, jak dla mnie. Tylko mi nie bylo dane niestety
      sad. Ale po przyjemnosci oksy w szpitalu naprawde nie zrozumiem do konca zycia,
      po co niektore sie decyduja na szpital bez potrzeby. Szpital to dla chorych
      ludzi jest. Przy drugim dzieciu - po doswiadczeniach z pierwszym - to juz mi bez
      szemrania najmniejszego zrobili wpis do kalendarza cesarek, ale mysle, ze jak
      wszystko jest ok, to porod w domu duzo sympatycznieszy jest. I statystyki (znam
      niemeickie) tez sa dobre.
    • estel7 Re: Hard core-porody w domu-znacie?? 14.12.07, 17:39
      ja chciałam nawet miałam umówioną położna ale p........... gestoza wszystko
      popsuła .
      Po cc nie ma szans sad((
      • agmani Estel, to nam sie identycznie pierdyknelo :( nt 14.12.07, 19:28

        • estel7 no właśnie dupa dupa dupa 15.12.07, 15:04
          ale jeszcze mam nadzieję, ze przy drugim dziecku uda mi się rodzic naturalnie w
          izbie porodowej w Lędzinach - taka forma pośrednia między domem a szpitalem.
          Ale mówiąc szczerze to byłam załamana jak wylądowałam w szpitalu sad(
          • agmani Re: no właśnie dupa dupa dupa 16.12.07, 21:30
            A ja stracilam nadzieje na poczatku drugiej ciazy. Od razu mi podziekowali wink.
            Na poczatku lutego mam drugie cc, a jak wiadomo, po dwoch juz nadziei nie ma.
            Zreszta po przejsciach z pierwszego porodu, jak uslyszalam, ze bylaby powtorka z
            rozrywki (tylko skutki moglyby byc gorsze), to sie zaprzyjaznilam z moimi
            bylymi, obecnymi i przyszlymi cesarkami ;D. W koncu najwazniejsze, zeby bez
            uszczerbku dla wlasnego zdrowia zdrowe dzieci rodzic! A jak... no coz, magii
            wypchniecia dziecia nie doswiadczylam, doswiadczylam magie momentu, kiedy mi
            malenstwo dali do przytulenia, a ja tak odplynelam (zreszta chlop tez, byl przy
            nas caly czas), ze sie nie zorientowalam, ze zzszywac koncza.
    • azille Re: Hard core-porody w domu-znacie?? 14.12.07, 18:30
      Ja nie wiem czy po to są szpitale i cały sztab specjalistów aby
      rodzić w domu?
      Jak dla mnie mija się to z celem troche ale jak ktoś tak lubi to
      proszę.
      Aha, nie wzrusza mnie to wink
    • dzika41 E tam hardcor, to moje marzenie! 14.12.07, 22:24
      Jeśli tylko będę miała taką możliwość to przy następnym dziecku zdecyduję sie na
      taki poród, a położną choćbym miała spod ziemi wyciągnąć to to zrobię!!!
      Pierwszą ciążę miałam bezproblemową, poród wzorcowy więc "formalnych"
      przeciwwskazań nie mam.

      Monjan wydaje mi się że po cc to juz nie masz szans na zgodę na poród domowy.sad
    • estel7 położne 15.12.07, 15:08
      Ja miałam tą:
      kobieta.gazeta.pl/rodzicpoludzku/51,70807,3259217.html?i=0
      Genialna kobieta - niestety dzień po spotkaniu z nią i ustaleniu szczegółów
      skoczyło mi ciśnienie.
      Wiem że w okolicach warszawy w opolu i w Gopie są, jak w innych miastach nie
      wiem. Ja nie zdecydowałabym się na coś takiego z położna która nie ma
      doświadczenia w porodach domowych bo to całkiem inna bajka niż szpital.
      Co do szpitali - owszem są potrzebna ale nie koniecznie w każdym przypadku...
    • marysiowamama W życiu !!! 16.12.07, 10:35
      Moja druga córka żyje tylko dlatego że po porodzie zrobiono wszystko
      co się dało W SZPITALU !!!N ikt się nie spodziewał problemów i
      sepsy.
      W domu byłoby to niemozliwe...
      Po swoich przeżyciach Wiem że nie mozna wszystkiego przewodzieć !!!
      • marysiowamama Dodam że pierwszą ciążę i poród 16.12.07, 16:17
        miałam książkowe. I dziwie się że sa osoby chcące tak bardzo
        ryzykować i po własnych przeżyciach nie przekonuja mnie zadne
        statystyki swiata...
        • estel7 Re: Dodam że pierwszą ciążę i poród 16.12.07, 17:39
          po ostatnich doniesieniach o zakażeniu sepsą noworodków i mam po cc w szpitalu
          to właśnie szpital wydaje mi się być miejscem niebezpiecznym dla rodzenia dzieci.
          Prawda jest taka, że wszystko ma dwie strony.
          • marysiowamama estel7 16.12.07, 23:15
            Sepsa nie była ze szpitala, Zosia urodziła sie z nią na skutek
            bakteri które nosi 45% z nas...
            • agmani Re: estel7 17.12.07, 00:23
              Jezeli to byl np. streptococcus, to bys nie dostala zgody na porod w domu.
    • tiuia Re: Hard core-porody w domu-znacie?? 16.12.07, 22:17
      Mocna historia!...
      Wzruszyłam się nawetsmile
      Ale to nie dla mnie... Mój poród zakończył się cesarką, bo młodemu zanikał puls
      (nie mówiąc o tym, że podejrzewano odklejanie łożyska). Jeśli rodziłabym poza
      szpitalem, to mogłoby się bardzo źle skończyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka