Dodaj do ulubionych

Poczułam dziś znowu co to wolność...:)

16.12.07, 17:30
Tzn. zostawiłam dziś Młodą z małżem, zostawiłam im ściągnięty pokarm i
zrobiłam sobie wycieczkę do moich rodziców. I sama prowadziłam auto po jakiś 3
miesiącach przerwy (w końcówce ciąży już nie prowadziłam, bo miałam slaby
refleks).
I wiecie co- zauważyłam, że jakoś nie jestem Młodej tak bardzo niezbędna-
wróciłam a ona zadowolona na rękach u tatusia, przewinięta, nażarta.smile
Obserwuj wątek
    • danas74 fajnie tak sie uwolnic po raz pierwszy od dluzszeg 16.12.07, 18:11
      o czasu, nie??

      znam to uczucie....big_grin
      • pollys pewnie, ze fajnie:P 16.12.07, 18:19
        jestem na wychowawczym i młody ma mnie non stop więc myślałam, że jak będę
        gdzieś wychodzić to będzie lament, krzyk...taaaa
        czasami jest tak zajęty zabawą, ze nawet mi papa nie robi tongue_out
        • mala_wronka Re: pewnie, ze fajnie:P 16.12.07, 20:28
          tylko mój tatuś jakoś mało chętny do zostawania z synem, no i iść
          nie mam gdzie.Moja jedyna rozrywka to samotne zakupy spożywczesmile
    • mala300 Re: Poczułam dziś znowu co to wolność...:) 16.12.07, 21:06
      o tak, to uczucie jest bezcennewink)
    • dzika41 no i fajnie! 16.12.07, 21:31
      rób tak co jakiś czas!!!!
      big_grinDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka