e.tm
30.12.07, 16:32
Mam szkaraba z litopada 2005 i dziewczynkę z 4 grudnia 2007,
początki są trudne
Sama w domu Mąż zarabia na rodzinę dziadków i cioć brak, znajomych
raczej też każdy za swoim lata Dwulatek szaleje Marysia śpi,ale jak
to płacze wtedy gdy dwulatek coś chce
Proszę o cenne rady jak nie wpaść w nerwowość przy energicznym,
czasem zdenerwowanym dwulatku który dotej pory miał jak u Pana Boga
za piecem i maleństwu, które jak na razie jest na druim planie
Jak radzić sobie ze spaniem i spacerami,zabawami i zakupami itd Na
razie jest "łatwo", ale czuje że idziemy pod górkę
Tymuś przestał wołać że chce siusiu a było juz bez wpadek o 2 m- cy
Marysia zaczyna coraz częściej czuwać itd
Choć i tak uważam że jest cudnie pierwszy miał kolkę i generalnie
było ciężko jak na pierwsze macieżyństow teraz z doświadczeniem
widze że z malą radzę sobie nieźle ale przydałoby sie doświadczenie
do dwójki dzieci..będę wdzięczna za każdy post ( miło jest wymienić
sie z kimś kilkoma słowami nawet wirtualnie)