wiec tak
2 dni temu moj dziec polamal mi szczotke do wlosow, tak dlugo walil nia w
czyms,ze polamala sie i zostal tylko trzonek, reszte wywalilam, trzonek
szczegolnie sobie upodobal...
Mialam dzis isc kupic nowa szczotke, ale wichura, deszcz wiec plaszczylam
tylek w domu, wpadlam na super pomysl aby wziasc kapiel, umyc wlosy i...no
wlasnie kuzwa mac, siedze teraz z turbanem na lbie FUCK i co teraz? nie wiem
czym sie kurde uczesze chyba widelcem! albo zaraz zrobi mi sie mega koldun i
bede jutro lysa, albo nie wiem co...
FUCK!!!!!!!! co mam zrobic?
nie mam grzebienia ani nic takiego zastepczego