mama-zuza
11.01.08, 09:06
Mam 3 letnia corke-jest bardzo energiczna osobka i wiecznie
gadającą....w sumie to krzyczącą(jak ja prosze zeby mówiła ciszej to
jedno zdanie wypowie szeptem a potem znowu krzyczy),czasem wyglada
tak jakby zyla w swoim swiecie:ja mówie do niej na co ona nie zwraca
uwagi,probuje ja "zmusic" do skupienia sie na tym co ja do niej mowie
(np w co ma sie ubrac) ale sie nie da!!Stwierdzilam ze bede
ja "zatrzymywać"(nie potrafi usiedziec w miejscu nawet 15 sekund-
caly czas sie kreci,wywija itp) i prosic zeby spojrzala mi w oczy i
wtedy bede do niej mowic,oczywiscie z moja corka jest to
niewykonalne...Nie wiem juz jak mam do niej dotrzeć.Boje sie ze z
tym swoim roztrzepaniem nie poradzi sobie potem w szkole(bo jak sie
ma skupic na lekcji??)Czy takie zachowania u 3latkow jest normalne??
I jej wieczne histerie.....i stwierdzanie ze mama ja bije...Wczoraj
w drodze z przedszkola siedzac w aucie zaczela wymachiwac nogami a
ze miala strasznie ublocone buty to zaczela brudzic wszystko wokół
siebie,prosze ja zeby trzymala nogi spokojnie i pokazuje jej ze
wszystko brudzi,mala spojrzala na mnie(wiec chyba slyszala co do
niej mowie) i dalej robila swoje az sie wkurzylam wiec przytrzymalam
jej te nogi i krzyknelam(nie mialam juz sily) zeby tak nie robila to
ta w placz ze ja ja bije....Prosze o jakies porady jak postepowac(i
nie zwariowac) z takim dzieckiem....czasem juz nie mam sil i chce mi
sie plakac....