gruba_mamma 18.02.08, 23:25 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=75886374 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kama_msz Re: nie będę się powtarzać;) 18.02.08, 23:46 zalezy jak wczesnie rano/pozno w nocy mnie obudzi i czego chce. generalnie inwektywy leca az milo;D ale nie bede na forum cytowac, bo kogos zgorsze jeszcze;PPPP gnojek to jedno z lagodniejszych okreslenDDD Odpowiedz Link Zgłoś
m0nalisa Re: nie będę się powtarzać;) 18.02.08, 23:49 jakos nie wyzywam młodego, jak o nim mowie czy pisze to gnojek nie raz. a do niego mowie roznie ale przewaznie koleś jak juz cos jest na rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
kama_msz koles tez:) 18.02.08, 23:51 najlepsze, ze moja starsza podlapala i czasem podchodzi do ty i mowi "masz biszkopta toles";PPPPP szczam wtedy ze smiechu Odpowiedz Link Zgłoś
100ania różnie - do każdego inaczej 19.02.08, 11:14 na starszego wołałam "wrzaskun" na Oskara "jędza" (bo on nie wrzeszczy w zasadzie, tylko takie zawodzące wysokie tony z siebie wydobywa) a na Igora "rozdarta gruba glizda" (ale to takie bardziej pieszczotliwe jest, bo Igorek to oczko w w głowie mamuni, tylko ciiii, bo oficjalnie to ja oczywiście wszystkie dzieci kocham jednakowo ) Odpowiedz Link Zgłoś
gruba_mamma a moja wrzeszczy mało 18.02.08, 23:51 ale za to konkretnie- z dwóch powodów:1.jak zgłodnieje 2.jak ją coś boli. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigiiemilki Re: nie będę się powtarzać;) 20.02.08, 15:09 no to ja wam cos powiem:chcialam sprawdzic jak moje zareaguja na wyraz "gadzina"; no i wyszlo tak: mowie dzisiaj do Emili"gadzino moja, chodz no tu" a moja ukochana cora rzece tak"Emilka gadzina nieeeeeeeee, mama sama gadzina!"; po czym usmiechnela sie slodko)) no i masz matko, co chcialas Odpowiedz Link Zgłoś
gruba_mamma no to ja sprawdzałam dziś troglodytę 20.02.08, 15:24 a stąd się wzięło, że jak się wcześniaczek 800 gram urodził to miała wszędzie włosy takie z życia płodowego-całe czoło, buzia, no i mąż cuda robił żeby mnie z czarnowidztwa wyciągnąć, bo jak smutna mama ma dobre fluidy dzieciowi przekazać(a mnie lekarze postraszyli że hej)i wymyślał różne cudaki, a to że ma stopy wielkie jak on, a to że z tymi włosami to jak troglodyta malutki wygląda... no i tak dzisiaj do niej mówię troglodyto kochany ty mój - a dzieć mi taaaaki uśmiech słodziutki - jeszcze tylko jak stoję nad nią i ma- ma do niej gadam(coby pierwszym słowem było to się tak śmieje Odpowiedz Link Zgłoś
izabella_g mój tez nei wrzeszczy 20.02.08, 16:14 i już nei jest niemowlakiem, ale dużo nazw w ten deseń było))) Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re: nie będę się powtarzać;) 20.02.08, 16:38 Ostatnio to 'Ty łotrze!' Poza tym zależy na co zasłużył, ale np.: upierdliwek, maruda, szkodnik ... Odpowiedz Link Zgłoś
iksa29 Re: nie będę się powtarzać;) 21.02.08, 11:29 Ja tam sie w tym względzie wcale nie oszczędzam. Niech sobie mnie mają za patologię te "złotouste", uwielbiam swoje dziewuszyce i będe tak do nich gadać. Do starszej (6,5 roku) do dziś gdy ją łaskocze, całuje na siłę, mówię ty pindo mała. Gadzie, do młodej (5 m-cy) jest na porządku dziennym. A dla tych co chcą już płakac nad losem moich psitulców, dziurawców, powiem, że młoda jeszcze nie świadoma, ale ta starsza doskonale wie, że to są żarty i z wielkiego kochania i nogdy nie miałam z nią kłopotów. Aaaaaaaaa prędzej coś z przedszkola przynosiła jak miała 3, 4 latka, ale szybko jej przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś