gosia-sip
19.02.08, 21:52
jak sobie radzicie w domu, na spacerach? ja jestem w 29 tyg.ciązy i
już mi ciężko, a lekarka każe się oszczędzać. nie noszę córki, ale
podsadzić na krzesło, wsadzić do wanny czy posadzić na hustawce
trzeba. zaczynam się bać, by nie przesadzić i nie przyspieszyć
porodu. jak to jest u was? pozdrawiam