bea_08
26.02.08, 23:09
Mój roczny synek, gdy zostaje choć na chwilę sam w pokoju, w łóżeczku, wkłada
palce do buzi i prowokuje wymioty. Próbowałam przeczekać, wytłumaczyć, nawet
dostał lekkiego klapsa - nic nie pomaga. Zdarza się to po raz kolejny,
poprzednio robił to kilka dni pod rząd, ale przeszło i myślałam, że na dobre.
Niestety, wróciło. Powodem nie jest ząbkowanie, on to robi specjalnie, w
określonych sytuacjach, jak się nie reaguje - dostaje histerii. Może ktoś się
zetknął z podobnym problemem? Co robić?