Dodaj do ulubionych

Wymioty ze złości

26.02.08, 23:09
Mój roczny synek, gdy zostaje choć na chwilę sam w pokoju, w łóżeczku, wkłada
palce do buzi i prowokuje wymioty. Próbowałam przeczekać, wytłumaczyć, nawet
dostał lekkiego klapsa - nic nie pomaga. Zdarza się to po raz kolejny,
poprzednio robił to kilka dni pod rząd, ale przeszło i myślałam, że na dobre.
Niestety, wróciło. Powodem nie jest ząbkowanie, on to robi specjalnie, w
określonych sytuacjach, jak się nie reaguje - dostaje histerii. Może ktoś się
zetknął z podobnym problemem? Co robić?
Obserwuj wątek
    • royalmail Re: Wymioty ze złości 27.02.08, 01:55
      Bo roczniak to już wcale nie chce siedzieć w łóżeczku...nie ma na to
      czasu, już wyrósł z wieku, że bawi się siedząc w łóżeczku smile.

      Jeżeli zaś wkładasz do łóżeczka, aby zasnął - to nie zostawiaj go
      samego, tylko z nim posiedz, dlaczego nie możesz tego zrobić ?

      Teraz praktycznie: zatrzeć rzygi, przebrać i umyć dziecko, no i nie
      wsadzać do łóżeczka jak nie ma tam spać...Zachować stoicki spokój i
      kamienną twarz, niech młodzian nie sądzi, że jak pawia puści to już
      będzie rządził całym światem wink

      ps. mój wymiotował, gdy nie chciał iść spać, problem jest dość
      częsty, dziewczyny nieraz pisały tutaj o "wymuszaniu" wymiotów aby
      zwrócić uwagę rodzica lub zapewnić sobie bezkarność w hasaniu po
      domu do północy wink.
      • royalmail Re: Wymioty ze złości 27.02.08, 01:57
        Jeszcze dodam tylko, że:
        - unikać o ile to możliwe sytuacji wywołujacej wymioty
        - absolutnie nie podpierać sie w tej sytuacji klapsem
        • yola.d Re: Wymioty ze złości 27.02.08, 07:27
          Mojej corce tez sie to zdarzalo ; ostatni raz zrobila to gdy miala
          18 miesiecy - od tamtej pory spokoj smile
      • bea_08 Re: Wymioty ze złości 27.02.08, 10:41
        Wymioty nie zdarzają się przed snem, jak dotąd z zasypianiem nie ma większych
        problemów. Są to sytuacje w ciągu dnia - gdy wychodzę do kuchni, nawet do WC,
        trzeba przecież np. włączyć pranie, obiad, a nawet się umyć itp. Było i tak, że
        on bawił się obok, a ja mu czegoś zabroniłam i już paluszek był w buzi.
        Poświęcam mu dużo czasu, tyle ile mogę (a pracuję), fajnie się bawimy, dlatego
        trochę mnie to dziwi. Mały jest w łóżeczku, gdy nie mogę go zostawić samego w
        pokoju na dłużej, bo jest bardzo ruchliwy, i już kilka "małych" wypadków mieliśmy.
        A ciężko to przetrzymać całkiem spokojnie, wczoraj przebierałam go kilka razy,
        poza tym boję się, że wymioty spowodują jakieś podrażnienia. Ale teraz mam
        nadzieję, że mu to przejdzie i nie będzie trzeba odwiedzać lekarzy. A już
        myślałam, że to rzadki problem, bo w rodzinie i wśród znajomych nikt o tym nie
        słyszał.
        • gabrielle76 Re: Wymioty ze złości 27.02.08, 15:33
          Wymuszone wymioty sa bardzo częste u dzieci, mojej koleżanki synek potrafił
          zwymiotować jak widział ze ona mu kaszkę manną gotuję, byleby tylko tego nie
          zjeść smile)
          Czy Twój malutki używa smoczka?? Bo tak sobie pomyslałam że może w sytuacji jak
          musisz coś zrobic to wsadz mu do buzi smoczek, albo daj mu coś do jedzenia żeby
          był zajęty i nie miał jak wsadzic paluszka do buzi
          • bea_08 Re: Wymioty ze złości 27.02.08, 22:50
            Mój synek nie używał w ogóle smoczka, od razu wypluwał, a do jedzenia też jest
            marudny. Najchętniej to piłby słodki soczek, ale ile można dawać? Jak się
            dorwie, to nie pozwala sobie zabrać, dopóki wszystkiego nie wypije. On po prostu
            domaga się, żeby być z nim 24 godziny na dobę, a najlepiej - jak już się zmęczy
            rozrabianiem - na rączkach. A to przecież niewykonalne. Poza tymi wymiotami to
            kochane, wesołe dziecko. Nie chcę, żeby wyrósł na małego terrorystę, jakich
            widziałam w "Superniani", a kiedyś to się przecież zaczyna...
    • mama-ola Re: Wymioty ze złości 28.02.08, 09:00
      Niestety, dziecko w tym wieku cały czas musi coś robić. Jak robi
      coś, co Ci nie odpowiada, to musisz szybko mu podsunąć inne
      zajęcie. W tym wieku absolutnie nie działa polecenie "nie rób
      tego" (o wartości dydaktycznej klapsa litościwie zmilczę), działa
      tylko i wyłącznie podstawienie drugiej czynności w miejsce
      pierwszej. Jak dziecko wkłada palec do gardła, to pomachaj mu
      przed oczami balonikiem, na pewno po niego sięgnie.
    • matrix-79 Re: Wymioty ze złości 28.02.08, 11:23
      mialysmy tak samo, przeszlo samo. ciepliwie przeczekac jak wszystko.
      • qasiunia Re: Wymioty ze złości 29.02.08, 11:47
        może spróbuj dać mu zabawki do łóżeczka na czas jak wychodzisz albo
        włacz jakąś bajkę tak aby widział ją z łóżeczka. Trzeba jakoś
        dziecko zająć aby tak bardzo nie odczuwało braku Twjej nieobecności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka