Akurat o stopy dzieciakom dbamy, żadnych używanych butów, obaj chodzą w
zdrowotnych kapciorach a la woźna/sprzątaczka PRL, które to niby mają
kształtować prawidłowy łuk stopy i generalnie ustawiać dziecko

) Co nie
przeszkadza Kubie posiadać rasowego platfusa

W każdym razie, chociaż kapciuchy dziurkowanei i skórzane, a rajtuzy
codziennie zmieniane, to woń stopy wydobywającej się wieczorem z kapciucha
powala słonia.
Czy Wasze dzidzie też tak mają?