No normalnie jestem w szoku!!!!
Na stole przy obiedzie nie mogę stawiać surówki!!!!
Moje dziecko jak tylko zobaczy surówkę to nie ma mowy o jedzeniu czegoś innego!!!! (hitem są surówki z białej i czerwonej kapusty)
Muszę najpierw dziecko podkarmić mięskiem + coś tam i dopiero mogę jej pokazać surówkę.
Czy ktoś widział takiego dziwoląga?????
I proszę mi tu kitów nie wciskać że dzieci nie lubią warzyw!!!! (zupy też wszystkie pięknie wcina)

PP
;DDD