zuzka_lobuzka06
22.04.08, 23:40
witam,
błagam pomóżcie bo ja nie wiem co wyrosnie z mojej córki.Ma zaledwie
17 mc. ale juz sie boje!Jak ktos sie do niej odezwie ktos obcy bądz
z rodziny to wyje typu uuu i płacze.Nie że szlocha ale poprostu sie
wykreca w druga strone nie patrzy na tą os. i płacze.Ostatnio
bylismy w szpitalu i tak się wstydu najadłam...Salowa, pani doktor
itd..do nie "o jaka fajna zuzia a ona ..."Od małego jeździmy z nia
wszędzie na wakacje, na narty,, do dziadków do centrum handl.na plac
zabaw itd...Do momentu jak do niej sie nikt nie odzywa jest ok.ale
jak ktos zagada jest...Bylismy na swietach u dziadków, tam było duzo
rodziny więc kazdy do Zuzi gadał a ona wiadomo...więc pół swiat
przesiedzieliśmy z nią na górze no bo tam nokogo nie było.Teraz
czeka nas komunia!!!brrr masakra!!!Dodam,że dziadków sie nie boi i
mojej siostry tez bo ich dosc często widzi.Ogólnie swietnie się
rozwija i nie mamy z nia najmniejszych problemów.Tylko to, iz nie
moge odwiedzic żadnej nowej koleżanki ani ona mnie bo Zuzia się
awanturuje.Co w takiej sytuacji robic odpuścic małej czy męczyć sie
razem.AAA mieszkamy tylko we trójkę!!!
Dziekuje z góry wszystkim za odp.ja juz mysle o komunii
pozdrawiam Marta