Dodaj do ulubionych

dziecko okłada nas po twarzy... co robić?

23.04.08, 23:47
Dziewczyny, nasze 17-miesieczne dziecko bije nas i nianie po twarzy: dla
zabawy, jak sie jej cos nie podoba. Ot tak z upodobania. Walczymy z tym juz
kilkascie dni i nic, zero efektu. Co powinismy zrobic? Jak wybic jej to z
glowy? Probujemy grzecznie, ale juz nam ostatnio siadaja nerwy i mala dostala
klapa w pupe. Nic to nie pomaga - mysli ze to zabawa. Nie mam pojecia skad
nabyla takich umiejetnosci, bo mys ie w domu nie bijemy indifferent

Czy Wasze maluchy tez przechodzily okres bicia rodzicow po twarzy? Jak sobie z
tym poradzic? Przeciez nie oddam dziecku w twarz? A zaczyna juz przeginac, bo
kompletnie nie czuje po tym skruchy. Jak postąpic z takim małym szkrabem?
Poratujcie radą, proszę!
Obserwuj wątek
    • babcia47 Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 24.04.08, 00:13
      kiedy sie zamachnie, chwycić za ręke i stanowczo powiedzieć "nie"..a
      potem zaprzestać zabawy i odsunąć sie od dziecka, zeby odczuło, że
      stanowczo sobie tego nie życzymy i "karą" jest odsuniecie od nas i
      zakończenie zabawy, nawet jeżeli przed chwilą była miła..z daleka
      powiedzenie: "nie bedę się z Toba bawiła bo mnie bijesz"..jezeli to
      sie przytrafia w czasie np. karmienia..zastosowałabym tą sama metode
      mimo, że wydaje sie drastyczna..ale korzysci z nauki przeważą to że
      mała będzię przez jakis czas głodna..
      • demonii.larua Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 24.04.08, 07:30
        Zgadzam się, postępowałam dokładnie tak samo.
    • mama-ola Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 24.04.08, 08:31
      > Dziewczyny, nasze 17-miesieczne dziecko bije nas i nianie po
      > twarzy: dla zabawy, jak sie jej cos nie podoba. Ot tak z
      > upodobania.

      Nie, nie z upodobania. To są odruchy wrodzone, bardzo powszechne.
      Pozostałości atawisyczne, kiedyś dziecko musiało być agresywne, żeby
      przeżyć i to jeszcze pozostało w genach.

      > Co powinismy zrobic?

      Babcia świetnie Ci doradziła. Chwycić rękę w porę, nie dopuścić do
      uderzenia i powiedzieć NIE BIJ, NIE WOLNO - stanowczo, tonem nie
      dopuszczającym innej opcji.

      > mala dostala klapa w pupe.
      i
      > mys ie w domu nie bijemy indifferent

      Przeczysz sama sobie. Pomysł, by oduczać dziecko bicia biciem, jest
      absurdalny. "Powinnaś" jeszcze klapa opatrzyć komentarzem:
      "a masz, a masz, to za bicie, a masz, żebyś sobie zapamiętała,
      że nie wolno bić!".

      > Czy Wasze maluchy tez przechodzily okres bicia rodzicow po
      > twarzy?

      Tak. I nie tylko po twarzy.

      > Jak sobie z tym poradzic? Przeciez nie oddam dziecku w twarz?
      > Poratujcie radą, proszę!

      Njbardziej skuteczne wydaje mi się zawołanie w porę krótkie: NIE!
      oraz podobnie jak babcia - trzeba złapać rękę w porę. Jak nie zdążę
      złapać i cios padnie, to syn dostaje solidny ochrzan, mówię, że nie
      wolno nikogo bić, że ma przeprosić. Zawsze przeprasza i się
      przytula.

      Nie stosuję za to kar polegajacych na "obrażaniu się" na dziecko,
      odsunięciu od niego, przerwaniu zabawy itp. Dalej bawimy się jak
      gdyby nigdy nic. Uważam, że należy temperować złe odruchy, ale nie
      gnębić psychicznie dziecka z ich powodu. Odsunięcie to psychiczne
      gnębienie.
      • beniusia79 Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 24.04.08, 13:51
        zgadzam sie z tym, ze to odruchy wrodzone. naszej corki nikt nigdy
        nie uderzyl, nigdzie tez tego nie wiedziala a bila nas i zabawki
        czasem po twarzy. tlumaczenie, ze tak sie nie robi, nie pomoglo.
        pomogla ignorancja. w takich momentach nic nie mowilam tylko
        wychodzilam z pokoju i to zadzialalo. w podobny sposob poradzilismy
        sobie z waleniem glowa o sciane i z rzucaniem sie na podloge...
      • babcia47 Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 24.04.08, 23:14
        > Nie stosuję za to kar polegajacych na "obrażaniu się" na dziecko,
        > odsunięciu od niego, przerwaniu zabawy itp
        moze nie wyraziłam sie precyzyjnie..odsuniecie sie na chwilę i
        przerwanie zabawy w przypadku kiedy chwytanie za rączkę i
        mówienie "nie" nie skutkuje..jako kolejny stopień postępowania, a
        nie od razu i poprzedzone wytłumaczeniam za co..Wykluczenie zalecał
        juz Korczak i o ile wiem sporo współczesnych pedagogów..oczywiście
        trzeba je stosować z umiarem i w stosunku do małego dziecka tylko na
        chwilkę
      • nangaparbat3 Mamo Olu 06.05.08, 17:18
        Ja PAMIETAM jak nie mogłam pojac, dlaczego mowi sie, ze leje jak zebra - długo
        nad tym przemyśliwałam, a skoro pamietam, musialam byc sporo starsza od Antosiasmile
      • 123redomino Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 14.05.08, 23:59
        Odsunięcie się od bijącego to naturalna reakcja na to zachowanie,
        jego właściwa konsekwencja a nie żadne psychiczne gnębienie.
        Nielogiczne zupełnie jest na przykład dalsze trzymanie na rękach
        dziecka, które nas okłada po twarzy.. no chyba, że znajdujemy się na
        środku ulicy..
      • scher Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 15.05.08, 09:02
        mama-ola napisała:

        > Nie stosuję za to kar polegajacych na "obrażaniu się" na dziecko,
        > odsunięciu od niego, przerwaniu zabawy itp. Dalej bawimy się jak
        > gdyby nigdy nic.

        Bawicie się jak gdyby nigdy nic. To jest doskonałe wyjaśnienie
        nieskuteczności twoich dotychczasowych działań.

        > Odsunięcie to psychiczne gnębienie.

        Akurat.
    • janka73 Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 24.04.08, 13:38
      No myśmy to przechodzili również,zdarzyło się to synkowi kilka
      razy.Za kazdym razem mówiłam stanowczo ,że nie wolno i do tego
      smutną minę,niemal do płakania i że mamusię to bolało(aktorsko
      krzywiąc sie z bólu;o)...natychmiast robił "cacy" w uderzone
      miejsce ,przytulał się...ze dwa- trzy razy i mu minęło.Pozdr.
      • joan2705 Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 24.04.08, 14:13
        A moj syn (22 miesiace) jest chyba niereformowalny.
        Probowalismy wszystkiego.
        Bylo chwytanie reki w locie z komentarzem "nie wolno" i co? Siluje
        sie wtedy z nami, zeby jednak uderzyc.
        Bylo przrywanie zabawy i odsuwanie go od siebie. Na poczatku ze dwa
        razy zrobio to na nim jakies wrazenie, pozniej unosil sie duma i
        znajdywal sobie sam zajecia nawet jesli przerwana zabawa bardzo mu
        sie podobala.
        Dostal pare razy w reke za uderzenie - bez komentarza. Glupi i
        nieskuteczny sposob.
        Robienie smutnej miny, tlumaczenie (ale nie rozwlekle gadanie i
        robienie z tego wielkiej afery), ostry ton - NIC NIE DZIALA.

        I o ile na poczatku jeszcze przepraszal tak teraz ma to gdzies.

        Dodam jeszcze, ze trwa to juz ok. 4 miesiecy, i jest to trzecie jego
        podejscie. Pierwszy raz bil nas po twarzy kiedy skonczyl rok, potem
        po paru miesiacach znowu zaczal i znowu mu przeszlo no i teraz ma
        kolejna faze -najdluzsza i najbardziej uciazliwa.

        Nie mam juz pomyslow co mozna jeszcze zrobic. Puki co powtarzam do
        znudzenia "nie wolno bic" i czakam az mu "samo" przejdzie.
        • beatar9 Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 24.04.08, 23:13
          witam,czytam i czytam,może nie doczytałam...nasz synek też miał fazę
          poklepywania...było mówienie,tłumaczenie etc,nie odwzajemniałam tym
          samym...poskutkowało sadzanie w kącie,na razie mamy dłuuuuższy czas
          spokój,pozdrawiam
        • 123redomino Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 15.05.08, 00:03
          Mówienie mówieniem a dziecko robi swoje.. dopiero kiedy poczuje
          nieprzyjemne konsekwencje takiego zachowania zechce mu się przestać.
          tylko czasem jest problem żeby zaobserwować co mogłoby być tą
          niedogodnością. A może by tak w domu wprowadzić zasadę " Dzieci,
          które biją.. i tutaj odpowiednie do wieku i dziecka konsekwencje"?
          • mamciulka-nikulka Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 18.05.08, 11:22
            > Mówienie mówieniem a dziecko robi swoje.. dopiero kiedy poczuje
            > nieprzyjemne konsekwencje takiego zachowania zechce mu się przestać.
            Mój syn 17mcy przez nauczenie przybijania piątki zrobił sobie z tego taką
            zabawę, że tłucze we wszystko - w ścianę, w szafki, w papierową lampę, mnie w
            twarz (także ze złości), rzuca o glebę zabawki i inne rzeczy. I niby
            nieprzyjemne konsekwencję kilka razy go już spotkały, parę razy rzucił sobie
            twardą zabawkę na stopę, a ostatnio rozciął sobie wargę to i tak przestać nie
            chce. Ale wiadomo, wychowanie to cierpliwość i konsekwencja.
    • asiulek_y Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 24.04.08, 22:05
      U nas tez tak bylo. Zadzialo jedynie postawienie do kata tzn. maly
      zostal wielokrotnie upomniany ze nikogo bic nie wolno, bo to boli.
      Za ktoryms razem powiedzialam, ze jak jeszcze raz kogos uderzy to
      pojdzie do kata (nie wiedzial co to znaczy bo nigdy nie byl stawiany
      do kata). Uderzyl wiec znowu i postawilam go do kata (a w zasadzie
      posadzilam) i odeszlam. Maly oczywiscie od razu wstal. Odnioslam go
      ze 3 razy. W koncu z wielkim placzem oczywiscie przytulil mnie
      bardzo mocno jakby chcial przeprosic (mowic jeszcze nie umie). Nie
      stawialam go juz do kata. Sytuacja powtorzyla sie ze 3 razy. Teraz
      juz nikogo nie bije. Jest grzeczny. Nie wiem, co ten kat takiego w
      sobie ma, ale dziala wink
      • joan2705 Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 24.04.08, 22:30
        asiulek_y napisała:

        >Nie wiem, co ten kat takiego w sobie ma, ale dziala wink

        Ha, u nas nie dziala! Zapomnialam wczesniej o tym wspomniec, ale i
        tego probowalismy. Pomimo stawiania go do kata bil nas nadal, a w
        pewnym momencie z samej kary, czy jak to nazwac, zaczal sobie jaja
        robic i po walnieciu nas w twarz oglaszal "sam" i rzeczywiscie sam
        stawal w wyznaczonym miejscu...
        Swoja droga wygladalo to dosc zabawnie, ale ze nie wychowawczo
        musilismy mu z kolei tlumaczyc, ze to nie o to chodzi itd.
        • beatar9 Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 24.04.08, 23:17
          ...mój syn też miał moment,że pokazywał że kąt go nie wzrusza...gdy
          posadziłam go n-ty raz,zmienił zdaniesmile)
    • mamamamba Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 25.04.08, 11:02
      oddac, a co!
    • mata811 oddać 25.04.08, 12:46
      my oddawaliśmy i pomogło, mozesz też to ignorować, bo z mojego
      doświadczenia, im bardziej robiłam nunu, tym bardziej to było
      zabawne.
      • e-milia1 Re: oddać-glupi pomysl.. 25.04.08, 13:13
        oddac to niezbyt madry sposob.... najlepszym wyjsciem z sytuacji
        jest ignorancja. dziecku znudzi sie szybko ta "zabawa" jesli
        zobaczy, ze nikogo to nie rusza. stanie w kacie to dla wielu
        dzieciaczkow super zabawa i nie przynosi efektow. zobaczycie, ze z
        czasem wasze dzieci beda was i wasza cierpliwosc coraz bardziej
        testowaly... uwazam, ze dziecku trzeba najpierw wytlumaczyc, ze
        pewnych rzeczy nie powinno robic-gdy to nie pomoze, ignorowac
        zachowanie dziecka. dziecku znudzi sie nawet przeklinanie po jakims
        czasie jesli bedzie widzialo, ze publicznosc nie reaguje...
        • mata811 Re: oddać-glupi pomysl.. 25.04.08, 21:35
          fakt sposób dość drastyczny, ale jak dwuletniemu maluchowi wytłumaczyć/pokazać, że to uderzenie boli i to cos złego?? Tłumaczenia nie zrozumie malec, ignorowanie też nie pomagało, a do kąta takie dziecko jest za małe. U nas to poskutkowało i polecam.
          • beniusia79 Re: oddać-glupi pomysl.. 26.04.08, 08:14
            dwulatek nie rozumie wielu rzeczy. nie chce mi sie wierzyc, ze
            ignorowanie nie pomaga. musialas jednak w jakis sposob reagowac ze
            dziecko robilo to dalej. u nas sie sprawdzilo, dziecko po jakim
            tygodniu ignorancji nudzilo rzucanie sie na podloge i bicie...
        • asia06 Re: oddać-glupi pomysl.. 05.05.08, 20:14
          > oddac to niezbyt madry sposob....

          A czemu, dziecko od razu rozumie, że jak się dostaje, to boli.
          Mówienie tak nie dziala, jak doświadczenie. Wg mnie to dobry i
          skuteczny sposób.
          • mim-grabarczyk Re: oddać-glupi pomysl.. 12.05.08, 13:12
            wg mnie nic nie wiesz o wychowaniu dziecka i o tym jak sie nim zajmowac, wspolczuje dziecku sad
        • 123redomino Re: oddać-glupi pomysl.. 15.05.08, 00:08
          Rozumiem ignorować jakieś niemądre wygłupy ale bicie?! Tu potrzebna
          jakaś szybka i zapowiedziana wcześniej reakcja. Czy jak dziecko
          będzie biło kolegów w przedszkolu to też powiemy ich rodzicom aby to
          zignorowali bo to samo przejdzie ? Z doświadczenia wiem, że to samo
          nie przechodzi - potrzebny jest konsekwentny i czynny sprzeciw.
        • mamciulka-nikulka Re: oddać-glupi pomysl.. 18.05.08, 11:28
          Ja na początku tak robiłam jak syn zdzielał mnie po twarzy, że nie reagowałam,
          to on dalej mnie testował, uderzał w nos, w zęby, i coraz mocniej, aż w końcu
          mnie zabolało i łapałam go za rękę i mówiłam Nie Wolno. Kończył tą zabawę, ale
          przy kolejnej okazji robił dokładnie tak samo.
        • camel_3d Re: oddać-glupi pomysl.. 21.05.08, 22:49
          e-milia1 napisała:

          > oddac to niezbyt madry sposob....

          kiedys moze udarzec kogos obcego dla zabawa i nagle moze mu ktos oddac...i tu
          bedzie niespodzianka.

          Masle, ze lekkie oddanie dziecku skutkuje lepiej niz pozwalanie na bicie po
          twarzy..sorry..ale to chyba jakas malo skuteczna metoda matek masochisteksmile
    • zuzanka89 Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 25.04.08, 21:53
      U nas bylo to samo. Nic nie pomagalo (tlumaczenie, mowienie ze boli,
      przerywanie zabawy, ignorowanie). Dla mojej corki to nawet byla
      oczekiwana reakcja chyba, na zasadzie "robie cos" i rodzice na
      to "odpowiadaja" w przwidywalny sposob. Pomoglo jedno: za kazdym
      razem gdy udezyla lub chciala uderzyc bralismy jej reke i
      glaskalismy. Tak poprostu - chciala uderzyc mnie w twarz to bralam
      jej reke i glaskalam po policzku. Potem zaczelam ja jeszcze chwalic
      i mowic "jestes mila coreczka, glaskasz mamusie, o jak mi milo"
      lub "glaskasz misia po glowie, napewno bardzo sie cieszy".
      Poczatkowo jej sie to nie podobalo, prubowala zabrac reke i uderzyc.
      Potem zaczela sie mylic i odruchowo glaskac. Po tygodniu, moze dwuch
      zapomniala o biciu. Wiem, ze to strasznie glupio brzmi wink
      • mamamamba Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 07.05.08, 11:55
        glupio, ale prawdziwie. ja tez tak zrobilam i spoxsmile
    • mmaupa Ignorancja 06.05.08, 11:42
      Slowo IGNORANCJA oznacza niewiedze (nie ignorowanie kogos!):

      ignorancja - brak wiedzy, nieświadomość, nieuctwo.
      ignorować - celowo, świadomie nie zauważać; nie brać pod uwagę, lekceważyć.
      ignorant - nieuk.

      Etym. - łac. ignorantia 'niewiedza' od ignorans dpn. ignorantis p.pr. od
      ignorare 'nie wiedzieć' od ignarus 'nie wiedzący; nieznany'; i- zob. in- 1;
      gnarus 'znający; znany'; por. narracja.

      www.slownik-online.pl/kopalinski/817A29BA5B3E3F4CC12565E100689130.php
      • nangaparbat3 Re: Ignorancja 06.05.08, 17:21
        Wiesz, to tak juz powszechne, ze za parenascie lat słowniki bedą chyba podawacc
        jeszcze jedno - już prawidłowe - znaczenie tego słowa.
        Flaki sie we mnie przewracaja, ale na to sie zanosisad((
        • mmaupa Re: Ignorancja 06.05.08, 18:06
          Nie poddawajmy sie wszechobecnej ignorancji!!!
    • 0golone_jajka ODDAC!!! 15.05.08, 15:56
      Dziecko zaraz zrozumie jakie to niemile. A tlumaczenie zajmie tygodnie jesli nie
      dluzej. Oddac i efekt murowany.
    • superaleks Re: dziecko okłada nas po twarzy... co robić? 20.05.08, 11:48
      www.charaktery.eu/artykuly/Rodzina/183/Nie-ze-mna-te-numery-
      synu/
      konieczne przeczytajcie ten artykół, tam są podpowiedzi
    • camel_3d oddaj mu 21.05.08, 14:53
      jak zobaczy ze to nic przyjemnego to juz nie bedzie was bilo..tylko nie przesadzsmile
      • mim-grabarczyk Re: oddaj mu 26.05.08, 12:05
        zdecydowanie głupia rada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka