oklla 10.09.03, 15:39 Kłóce sie z mężem - jak karać naszego syna ? Czy wy też macie takie przypadki ? Co sądza wasi mezowie ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kicia_edziecko Re: Jak ukarac ? 10.09.03, 17:59 Kary nie są dobre. Proponuję nie karać. Jeżeli choć trochę chcesz w to uwierzyć to zapraszam do lektury "Jak mówić żeby dzieci słuchały, jak słuchać żeby dzieci mówiły". Odpowiedz Link Zgłoś
edytka73 Re: Jak ukarac ? 12.09.03, 22:30 Hej, jestem za przedmówczynią i polecaną przez nią książką. Plus "Dobra miłość..." Edichelbergera i Samsona - było o tym na forum. U nas generalnie kar nie ma (Kuba - 20 miesięcy, Daniel - 13 lat), sa za to konsekwencje. Rysowało się kredkami po ścianie - mama schowała kredki i dała ścierkę do wyczyszczenia, próbowało się łamac zasady korzystania z komputera pod nieobecność rodziców - koputer został "zahasłowany", bije się dzieci w piaskownicy - wracamy do domu. Nie odczuwam potzreby karania i nie widze w tym większego sensu. czy jak ja cos zrobię źle i poniosę "tylko" konsekwencje tego czynu - to czyz nie jest mi wystarczająco przykro i źle? A gdyby mnie tak ktos ukarał? ED. Odpowiedz Link Zgłoś
amyk Re: Jak ukarac ? 13.09.03, 10:57 Przede wszystkim - musicie być obydwoje konsekwentni. Jak jedno ukarze - to drugie z rodziców nie powinno tego kwestionować i sie rozczulać. Kara powinna być adekwatna w zależności od rangi przewinienia (u mnie funkcjonowało "okresowe" lańsko za bardzo duże przewinienia). Jeżeli karzesz to dziecko musi wiedzieć za co i znać twoje odczucia w danej sprawie np. że badzo cię to smuci, że się boisz, że sie martwisz. I polecam dużo rozmów z dzieckiem - nie tylko o miłych sprawach i rzeczach. Pozdrawiam AniaZ. Odpowiedz Link Zgłoś
marian851 Re: Jak ukarac ? 04.01.04, 13:20 popieram -tez wazam ze lanie na goly tlyek powinnno byc tylko za duze przewinienia np pobicie czy kradziez itp. ale te male przewiiatka powinny byc karane klapsem tylko gdy dziecko nie zechce przykladowo gdy cos wyleje teo zetrzec Odpowiedz Link Zgłoś
allga Re: Jak ukarac ? 16.09.03, 08:12 Dziewczyny, kto napisał tę ksiażkę o gadaniu i słuchaniu i kiedy wydana? Mam szansę kupić w normalnej księgarni, np. Empik? Dzięki za info. Mama Mańci, dopiero gaworzącej ale już sluchanej... Odpowiedz Link Zgłoś
kicia_edziecko Re: Jak ukarac ? 16.09.03, 21:17 Adele Faber i Elaine Mazlish - obie panie wydały dwie godne polecenia książki - Jak mówić żeby dzieci słuchały, jak słuchać żeby dzieci mówiły" i Wyzwoleni rodzice, wyzwolone dzieci". Ta druga chyba nawet bardziej mi się podoba. Mam alergię na amerykański kit, jest tam go troszeczkę, ale książki są super, uczą jak wychować dzieci z poszanowaniem ich godności, bez kar właśnie, tylko z konsekwencjami ich własnych wyborów. Jednak jak ktoś lubi wymierzać kary to już go pewnie nikt nie przekona. Odpowiedz Link Zgłoś
czupakabra Re: Jak ukarac ? 20.09.03, 19:54 ale kiedy czyszczenie śniany to jest właśnie kara NATURALNA, najbardziej polecana przez psychologów przewrócisz wazon - posprzątaj nie założysz w zime nauszników - zmarzna ci uszy i będa bolały wsadzisz palec do kontaktu - porazi cie prąd takie kary - to naturalne konsekwence czynów nie tylko dziecięcych, ale tych naszych również, czyż nie jest tak że jak nie oddamy pracy na czas, to nie dostaniemy zaliczenia, potem premii... Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia782 Re: Jak ukarac ? 15.09.03, 00:06 Mam podobną sytuację. Ja uważam, że mój mąż za ostro reaguje kiedy nasz synek zrobi coś źle. I wtedy jest dopiero kłótnia.Nie kwestionuję tego, że na niego krzyczy ale w sposób jaki to robi. Tzn. mówi na niego, że jest głupi, że nic nie umie. Jak można powiedzieć coś takiego 3,5 letniemu dziecku ? Sama nie wiem jak Mam rozwiązać ten problem bo za każdym razem kiedy próbuję mu to tłumaczyć to kończy się to kłótnią i wychodzi na to, że jestem strasznie nadopiekuńczą mamusią.Mąż był wychowywany w taki sposób jego ojciec nie uznawał pomyłek i teraz nie umieją nawet ze sobą porozmawiać. Co Mam robić ? Odpowiedz Link Zgłoś
praktycznyprzewodnik Re: Jak ukarac ? 15.09.03, 15:34 Nakazanie umycia sciany, czy zahasłowanie komputera (u nas akurat dzieci mój mi zahasłowały) to właśnie kara, nic innego. Wiesz, jak moje dzieciaki były małe miałam podobne problemy, szczególnie wobec synów mąż był szczególnie wymagający i czesto padały podobne zdania, a mnie się serce krajało. Ale teraz po latach inaczej to widzę. W tym coś jest, rodzaj męskiej twardej szkoły, inaczej bysmy urzadziły naszym synom "milutkie zycie" przy naszym boku, którego nie ma sie chęci porzucać, bo nikyt nie stawiał wymagan. Aż wreszcie przyszły dni, gdy sama zwróciłam sie do męża: "powiedz mu cos, zrób cos z tym, słyszysz jak on sie do matki odzywa, zareaguj mocniej, po mesku, bo moje kobiece metody mi sie już nie sprawdzają". Przekonasz sie że i z Wami tak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
judytak Re: Jak ukarac ? 22.09.03, 13:57 praktycznyprzewodnik napisała: > Nakazanie umycia sciany, czy zahasłowanie komputera (u nas akurat dzieci mój mi zahasłowały) to właśnie kara, nic innego. Jeśli konieczność naprawienia tego, co popsułasz, konieczność posprzątania po sobie to kara, to mam takie uprzejme pytanie: jeśli moje dziecko nabrudzi, nabałagani, to dlaczego ja mam za to być ukarana (bo przecież, jak dziecko nie wytrze, to ktoś musi...) Oczywiście mam na myśli dziecko, które potrafi coś wytrzeć. Granic wiekowych tu nie podaję - jedne półtoraroczne dzieci z upodobaniem wycierają rozlany sok, inne nie. A co do "surowego męskiego nakazu" - na jedne dzieci to działa, a inne od tego "się zacinają" i nic wtedy do nich nie dociera. Też jestem za tym, żeby czyny (tak dziecka, jak i dorosłego) mieli swoje konsekwencje. Logiczne konsekwencje, a nie wymyślone sztucznie na potrzeby "karania". Wtedy, czy nazywami je karami, czy nie, spełniają swoją rolę w wychowaniu. Pozdrawiam Judyta Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Jak ukarac ? 04.01.04, 20:12 jeśli moje dziecko nabrudzi, > nabałagani, to dlaczego ja mam za to być ukarana (bo przecież, jak dziecko nie > wytrze, to ktoś musi...) To ja moze odpowiem pytaniem. Dlaczego ty masz byc ukarana? No walsnie? Co to znaczy ze dziecko nie zetrze? Podstawowa cecha kary jest jej nieuchronnosc. Jak rozlal to niech sciera. I do nas rodzicow jest wymyslic jak to zalatwic i zorganizowac )) Odpowiedz Link Zgłoś
goska271 Re: Jak ukarac ? 15.09.03, 16:59 u nas jest podobnie w kwesti kary, jak moje kary i ględzenie nie działają to wrzeszcze na męża żeby coś zrobił i zazwyczaj to dopiero działa. Ja całymi dniami mówię, tłumacze, krzycze, a mąż mówi ze dwa słowa i wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
miniutka Re: Jak ukarac ? 20.09.03, 21:52 > u nas jest podobnie w kwesti kary, jak moje kary i ględzenie nie działają to > wrzeszcze na męża żeby coś zrobił i zazwyczaj to dopiero działa. Ja całymi > dniami mówię, tłumacze, krzycze, a mąż mówi ze dwa słowa i wystarczy. doskonale! Być może dwa słowa wystarczą, ale jeśli te dwa słowa to 'głupi kesteś' to... wystarczą do czego? Bo według mnie jedynie do pozbawienia waszego dziecka poczucia własnej wartości na całe życie. Nie przesadzam. Ojcowie to, szczególnie dla synów, wyrocznie - bohaterowie, z którymi chcą się utożsamiać. A co się dzieje jeśli bohater mówi 'głupi jesteś' - 'no widać jestem...' To poważny problem i warto z mężem walczyc o zmianę. jak - nie wiem, nigdy nie musiałam. M Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Jak ukarac ? 22.09.03, 11:53 > Być może dwa słowa wystarczą, ale jeśli te dwa słowa to 'głupi kesteś' to... > wystarczą do czego? Bo według mnie jedynie do pozbawienia waszego dziecka > poczucia własnej wartości na całe życie. > Nie przesadzam. Bys moze nie przesadzasz, ale nislusznie zakladasz, ze tymi slowami sa "glupi jestes". Moj maz nigdy tak do dzieci nie mowi, ale tak jak i u goski271 on jakos tak na nie wplywa, ze szybciej sie go sluchaja. Aha, moj maz ich nie bije i na nie nie krzyczy, nie poniza, moze po prostu mniej zrzedzi niz ja ). Odpowiedz Link Zgłoś
wszystko-niebieskie Nie mówić,że jest głupie! 04.01.04, 19:23 Oczywiście, że nie należy mówić dziecku ,że jest głupie, ale skoncentrować się na tym, co zrobiło źle oraz na emocjach, jakie w nas budzi jego zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś