731210k
30.05.08, 09:23
Witam.Mam straszny problem z moim 7-letnim synem.Już nie wytrzymuję
nerwowo.Jest tak niegrzeczny,że aż bezczelny.Trzeba go dziesiątki
rzy prosić by np.zjadł zupę lub ubrał
się.Pyskuje,wymusza,przeklina.W świetlicy pani narzeka,że zaczepia
inne dzieci.Ostatnio jeden chłopiec go nawet za to podrapał.Już nie
wiem co mam z nim robić,myślę już ,że jest on moją porażką.Mam także
synka 10-miesięcznego i łatwiej jest mi się nim zajmować...