beabia
18.09.03, 22:15
Mam dwie córki jedną w wieku 5 lat i drugą 5-miesięczna. Moja starsza córka
ma problemy z rozładowaniem swoich emocji. Nie potrafi spokojnie bawić się z
innymi dziećmi. Nie chodzi o to że ma siedzieć i nie wolno jej np.biegać ale
ona szaleje na całego.I są tego skutki. Trzy razy miała wstrząśnieni mózgu
zakończone pobytami w szpitalu i podawaniem silnych lekarstw w tym także
sterydów.Nie działają na nią żadne perswazje ani pilnowanie jej.Oboje z mężem
nie spuszczamy z niej oka w obawie że znowu sobie coś zrobi.Ponadto nie
pozwala nam na spokojne rozmowy między sobą lub innymi dorosłymi. Chce aby
cały czas się interesować tylko nią.Odmawia też samodzielnego jedzenia,chce
żeby jej podawać.Dodam że ta sytuacja nie powstała po pojawieniu się w naszym
życiu drugiej córki.Nawet teraz troszkę się poprawiła. Lecz nadal jest to
bardzo uciążliwy problem.Nie mam już siły ciągle za nią chodzić i pilnować
każdego jej kroku. Proszę poradżcie mi jak nauczyć ją samodzielności i
uważania na siebie.