nasyceni 25.06.08, 13:25 też biją inne?mój synek gdy tylko ktos zabierze mu zabawkę czy cokolwiek co jest jego podnosi rękę na inne dzieci,tłumaczenia,kary nie pomagają- jak oduczyć bicia?macie jakieś sposoby na swoich złośników czy kiedyś to minie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lila1974 Re: Czy wasze dzieci 25.06.08, 13:38 Pytanie podstawowe - ile ma lat? W pewnym wieku takie zachowanie właściwie nie powinno dziwić, wszak dziecko jest na tyle małe, że nie umie jeszcze dobrze przekazać swoich emocji, wyjaśnić koledze, że nie życzy sobie, aby ten zabierał mu zabawki itp., więc z tej niemocy gryzie, szczypie, kopie, bije ... robi rózne rzeczy. Ty jesteś od tego, by nauczyć go mówienia o swoich emocjach, nazywania ich i reagowania stosownie do sytuacji. Trzeba mu systematycznie tłumaczyć, że bić NIE WOLNO! Zatrzymywać małe łapki w locie, zanim zdążą dosięgnąć ofiary. W ostateczności zapowiedzieć, że jeśli będzie dalej tak robił, to pójdzie do domu. Sama nie możesz go równiez klepać i bić. Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: Czy wasze dzieci 25.06.08, 13:52 A dlaczego ma nie bronić swoich rzeczy, bo chyba nie rozumiem? Znaczy że jak mu ktoś zabierze jego własność, to ma się z tym pogodzić i się cichutko wypłakać w kaciku, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Czy wasze dzieci 25.06.08, 17:53 Czyli jest jeszcze bardzo mały a w dodatku może miec silne poczucie własnosci. Nie załamuj się, tylko socjalizuj synka i pilnie obserwuj, czy nieco wyhamowuje zapędy. Mam dwie córki - Konstancja prawie nie wykazywała agresji a sprawę zabawek załatwiałyśmy przez wymianę, natomiast kornelka miała i ma nadal silną potrzebę kontrolowania swoich rzeczy. Swego czasu potrafiła zachowac się jak zbój, ale dostawała jasny przekaz TAK NIE MOŻNA oraz dorastając do pewnych sytuacji nauczyła się panowac nad sobą i atak na inne dziecko prawie się już nie zdarza (chyba ze jest tym dzieckiem rodzona siostra, wówczas istnieje prawdopodobieństwo, że pazury pójda w ruch). Odpowiedz Link Zgłoś
asia0212 do mw144 25.06.08, 15:34 > Znaczy że jak mu ktoś zabierze jego własność, to ma się z tym > pogodzić i się cichutko wypłakać w kaciku, czy co? Moja 2,5 letnia córka nie godzi się-krzyczy,odbiera rzecz,NIE BIJE.Czasami pozwala innemu dziecku pobawić się jej zabawką. Nie powinnaś dawać przyzwolenia na bicie.Trzeba tłumaczyć,tłumaczyć i tłumaczyć do skutku.Może u chłopców jest trudniej,bo to w końcu facet nie baba i załatwia sprawę krótko i po męsku Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: do mw144 25.06.08, 15:49 moj synek ma 4,5 roku i nie bije. Nie bil tez jak mial 2 latka. Protestuje slownie a w drastycznych wypadkach probuje odebrac swoja wlasnosc, ale bez rekoczynow. Panie w parku mowia, ze jest bardzo ugodowym. My go nigdy nie bijemy wiec on nie ma takiego nawyku. Odpowiedz Link Zgłoś
olima17 Re: do mw144 25.06.08, 15:57 Sugestia że dziecko nie bije bo w domu nie jest bite to gruba przesada-moje dzicko nie jest bite ani poniżane, a jednak w wieku około 2 lat szcypał, gryzł i popychał inne dzieci.Moja reakcja zawsze była taka sama-NIE WOLNO!Łapałam za rączki, zabierałam z placu zabaw,sadzałam na ławce za karę. Gdy był starszy i zdarzało mu się to rzadziej-dostawał kare na dobranockę, szlaban na rower etc.Poskutkowało. Ma 4,5 roku i nie bije. Konsekwentne postępowanie,tłumaczenie i jeszcze raz tłumaczenie z pewnością odniosą skutek. Jeszcze jedno-jak zabiera zabawki na plac zabaw to od małego mu tłumaczę że ma się dzielić-zabawki na placu zabaw są wspólne. Jeśli ktoś wyrywa mu zabawkę, to rzecz jasna nie chce jej oddać ale w zamian proponuje inną, albo mówi że trzeba poprosić. Odpowiedz Link Zgłoś
trojakowamama Re: Czy wasze dzieci 25.06.08, 18:27 Moje jeszcze nigdy (3lata) na inne dziecko nie podniosły ręki, ale między sobą kuksańce się im zdarzają od czasu do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś