Mój starszak z grudnia 2005 dostał się do przedszkola ale teraz
zaczynam się poważnie martwić o maluszka. We wrzesniu mniejszy
będzie miał dopiero 5 miesięcy i jego system odpornościowy jest
kiepski. Słyszę ciągle że przedszkole to jest ciągłe chorowanie.
Jakie Wy macie doświadczenia? Poczekałabym rok z tym przedszkolem
ale do grupy 4-latków nie da się dostać