dididi25
22.07.08, 21:21
Moja córka ma 2 latka. Od 2 miesiecy jest po prostu nie do
zniesienia. Płaczek o wszystko, bije nas, kopie, na wszystko co jej
zaproponuje jest sprzeciw. Uspakaja się tylko w towarzystwie swojej
cioci i wtedy zupełnie nas ignoruje. Nawet nie pozwala mi sie
przebrac. Wszystko moze robic tylko ciocia. Ja czasami mam
wrazenenie ze ona nas w ten sposob karze.(Moze za to ze musi chodzic
do zlobka a Ciocia ja codziennie odbiera). W zlobku tez ostatnio
mocno sie na nia skarżą. Opiekunka nawet użyła stwierydzenia że
dawno nie miały dziecka z takim charakterem. Nie wiem już jak mam do
niej dotrzec, staram sie jej duzo rzeczy tłumaczyc ale mam
watpliwosci czy ona wogole mnie wtedy slucha. Czasami w ataku jej
histeri mam chec jej przylac ale sie powstrzymuje. Czy wasze dzieci
tez mialy takie okresy i jak sobie z tym radzilyscie. Ja juz nie
daje rady. Czasami mysle ze ona mnie wogole nie kocha. Pomocy