trzepiesia
09.08.08, 11:32
jestem mamą typowego 3,5- latka. przechodziliśmy wspólnie różne
etapy rozwoju z buntami naczele . problemy rozwiązujemy raczej
spokojnie , rozmowami , tłumaczeniami , czasami nagrodami i karami
itp. od niedawna pojawiło się nowe , dziwne zachowanie - totalne
obrażanie się . synek obraża się dosłownie o wszystko -
najczęściej , gdy spotka się z odmową , gdy mamy inne zdanie niż
on , gdy jest pora posiłku , gdy go chwalę itp. sprawdzona
dotychczas rozmowa nie przynosi rzadnego rezultatu . synek
twierdzi ,że chce być sam , odgraża się , że będzie się już zawsze
bawił samotnie . po godzinie takiej samotności przechodzą mu muchy w
nosie , ale mnie po prostu szkoda czasu na takie bezsensowne
obrażania - jesteśmy rodzicami pracującymi i cenię sobie bardzo
każdą minutkę spędzoną z synkiem w zgodnej i pogodnej atmosferze .
przechodziliście to samo ? jakie są wasze rady ?