Dodaj do ulubionych

zła matka

29.09.08, 08:25
mam poważny problem jestem obecnie matka dwóch wspaniałych córeczek i wszystko
by było ok gdyby nie moja mama.Moja mama prócz mnie ma 6 dzieci z drugiego
małżeństwa w wieku odpowiednio 12,11,10,8,7,4 sama ma 40 lat i od lipca
zostawiła swoje dzieci dla innego faceta zostawiając je pod opieką ich ojca
czyli mojego ojczyma niby nie jest tak zle ale ja wiem jaki on jest mieszkałam
z nim przez 10 lat. nadużywa alkoholu, nie pracuje zbyt często po prostu same
najgorsze rzeczy.nie wiem co mam zrobić bo gdybym to gdzieś zgłosiła to boje
się że moje młodsze rodzeństwo trafi do domu dziecka sama nie wiem co jest
gorsze dodam ze moja matka od sierpnia ani razu nie odwiedziła swoich dzieci.
co ja mam zrobić?
Obserwuj wątek
    • lila1974 Re: zła matka 29.09.08, 08:33
      Dorwałabym matkę i zapytała, czy zamierza przeznaczyć swoje dzieci
      do DD lub przewiduje ich karierę w kryminale.

      Zaraz potem poszłabym do szkoły i pogadala z wychowawcami, czy są w
      stanie nieco baczniej dzieci obserwować i informować mnie o
      ewentualnych problemach.

      Poszłabym również do dzielnicowego i na razie nieoficjalnie
      porozmawiałą na temat tego, co można zrobić i czy on ze swej strony
      bez nadawania (póki co) oficjalnego biegu sprawie może się od czasu
      do czasu przejść do tego domu - niech ojczym wie, że jest
      obserwowany.

      I oczywiście sama bardziej zaangażowałąbym się w pomoc dzieciakom.
      • srebrnarybka Re: zła matka 29.09.08, 08:44
        Ja bym się raczej postarała, by te dzieci jak najszybciej znalasły
        dobrą rodzinę zastępczą lub adopcyjną, co przy 6 dzieci może być
        bardzo trudne. Podtrzymywanie tej nienaturalnej sytuacji, kiedy
        dzieci są rzekomo wychowywane przez nieadekwatnego w tej roli ojca,
        wpsieranego od czasu do czasu przez dzielnicowego (!!!!) wydaje mi
        się ze wszech miar szkodliwe dla nich, a młodziutka Karolcia, mająca
        też obowiązki wobec własnego rodzeństwa, nie ma możliwości stworzyć
        rodziny zastępczej, to oczywiste. Szczególnie ubawiła mnie
        propozycja zaangażowania dzielnicowego jako pomoy wychowawczej.
        Dzieci powinny mieć rodziców czy ciocię i wujka, a nie opiekę
        dzielnicowego od czasu do czasu.
        • lila1974 srebrnarybko 29.09.08, 10:13
          Cieszę się, ze tak z samego rana poprawiłam ci humor, acz nie widze
          nic dziwnego w tym, by dzielnicowy miał pieczę nad rodziną ze
          swojego terenu.

          Znaleźć opiekunów dla 6 rodzeństwa będzie rzeczą niezmiernie trudną,
          a dzieci opieki potrzebują JUŻ!

          Nie dbając o to, że jeszcze bardziej cię rozśmieszę, będę się
          upierać, że dyskretna obserwacja domu póki co będzie dla dzieci
          korzystna - jak to mówią "pańskie oko konia tuczy".

          Można poprosić opiekę społeczną lub towarzystwa przyjaciół dzieci -
          COŚ na pewno trzeba zrobić.
    • allija Re: zła matka 29.09.08, 09:36
      a nad czym tu sie zastanawiać? potem znowu przyczytamy w gazetach,
      że wszyscy wiedzieli a nikt nie zainteresował się rodziną.
      Rodzina twojej matki nie spełnia podstawowych założeń, w placówce na
      pewno będą miały lepsze warunki bytowe. Czego sie obawiasz? że nie
      bedą tam miały miłości rodzicielskiej? a teraz maja?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka