maria220
26.11.08, 09:28
bylam dziś z córką w sklepie i zaczęła sie akcja typu ,,mamo chce
monte'' mowie jej ze w domku jest monte i na sniadanko je zjemy no
więc zaczela sie histeria ryk rzucanie sie na ziemie ale mowie sobie
nie ustąpię no i poskutkowało bo mala sie juz uspokajala nagle
podszedl do niej facet kupujący w tym sklepie i wrecza jej
lizaka,nie wiem pomyslal ze mnie nie stac czy co czy zrobil wyrodnej
matce na zlosc?ręcę opadają...