Dodaj do ulubionych

przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę

09.12.08, 19:56
do leżaczka

pewnie spytacie: po co?

no cóż, nie mogę pochwalic się jeszcze, że się spina na meble, bo nawet nie
obraca się z pleców na brzuch.

otóż moje dziecko macha ręcoma.

fajnie

tylko dlaczego wtedy gdy dostaje marchewkę półpłynną?

macha, łapie łyżeczkę, wyciera ręcoma buzię, zjada śliniak,

po pierwszej sesji była brudna cała buzia, ręce i okolica
Obserwuj wątek
    • m0nalisa Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 09.12.08, 20:13
      szczena mi opadla.

      moj tez macha ale do glowy mi nie przyszlo zeby go przywiazac
    • porzeczka_mocna Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 09.12.08, 20:29
      Eee, Jerzyna, ale to chyba normalne? Moja też tak miała, szelek w leżaczku nie
      zapinałam bo to i tak nic nie dawało, a pomysł wiązania rąk jakoś tak nie bardzo
      mi się podobał. W sumie to i tak nie jest źle, gdy latają tylko ręce - u moich
      znajomych dzieciak nauczył się pluć, i uskuteczniał nowo nabytą umiejętność
      namiętnie - tam to dopiero był sajgon.
    • jerzy_nka co Wy takie bez poczucia chumoru? :P 09.12.08, 22:54
      z CiPa jesteście czy z Wygodnych? zdębiałam widząc Wasze komentarze

      nie jestem przyzwyczajona do merdania ręcami w trakcie jedzenia, bo jerz czekał
      na łychę leżąc na bacznośc

      a Michała nie boli, bo ma ręce włożone pod pasy do zapinania, a nie sznurkiem
      zwiazane

      bezwiednie macha to i bezwiednie leży, bo i tak nie ma koordynacji ruchowej,
      wiec mu to wisi, gdzie ma ręce
      • m0nalisa hehe 09.12.08, 23:23
        ty no nie wiem
        moglam chociaz ikonke dodac smile nie?
      • rudy_wyjec Re: co Wy takie bez poczucia chumoru? :P 09.12.08, 23:28
        A ja wrzucę ikonki, bo mm nadzieję, że Ty sobie żartujesz:
        big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        Ale jeśli nie żartujesz, to pewnie dzisiaj nie zasnę...
        • m0nalisa rudy wyjcu 09.12.08, 23:42
          nabieram coraz wiecej sympatii do ciebie

          teraz ikonka
          smile
      • anna_sla Re: co Wy takie bez poczucia chumoru? :P 10.12.08, 06:40
        wiesz co córce też tak robiłam wink Ty wiesz ile razy ona mi wytrąciła miseczkę z
        ręki?? Ja miałam takie bezsensowne pasy i tylko biodrowe, ale jak była mała
        wpadała głębiej w nie więc ten pas przechodził jej jakoś w okolicach łokci i w
        sumie ruszała nimi ale poniżej buzi wink aa i do tego miałam pokrowce na ten
        leżaczek (uszyłam sobie z prześcieradła), które prałam po każdym jedzeniu wink
        • mariolka55 to trzeba byc z cip-a zeby sie zdziwic ze mozna 10.12.08, 12:21
          miec takie pomysly?smile

          co to znaczy byc cip-owatym? bo ostatnio mam alergie na ten tekst
          dla mnie np. wiekszosc postów jerzynki brzmi "cipowato"
        • surita Re: co Wy takie bez poczucia chumoru? :P 10.12.08, 12:36
          A nie dalo sie tej miseczki trzymac po prostu poza zasiegiem lapek....?
          • anna_sla Re: co Wy takie bez poczucia chumoru? :P 10.12.08, 21:26
            wiesz widocznie dziecko dziecku nierówne, bo moje chłopaki np. ani razu mi
            miseczki nie wytrącili z ręki, a też machali łapkami i tak się nie smarowali jak
            córa! Ona była naprawdę w tym trudna przez pierwsze 2-3 miesiące i wiecznie
            leciało mi albo miska albo łyżeczka..
      • sennen22 Re: co Wy takie bez poczucia chumoru? :P 11.12.08, 22:13
        > a Michała nie boli, bo ma ręce włożone pod pasy do zapinania, a nie sznurkiem
        > zwiazane - to mi sie skojarzylo z wznaniem matki, która dusila dziecko
        poduszeczka w czasie snu zeby je nie bolalo smile
        >
        > bezwiednie macha to i bezwiednie leży, bo i tak nie ma koordynacji ruchowej,
        > wiec mu to wisi, gdzie ma ręce - skoro tak lezy jak kloda to czemu masz taki
        problem z tym balaganem.

        Pozatym dla mnie swiadome rodzicielstwo polega na tym, ze od poczatku uczymy
        dzieci nawykow. Nie chodzi tylko o to aby spożywanie jedzenia, mialo na celu
        zapelnienie zołądka, ale róznież nauczenie związenej z tym rutyny itp. Lezac w
        lóżlu, "bezwiednie" napewno Go tego nauczysz.
        Czytalam juz o roznych sposobach wychowawczych, ale czegos takiego jescze nie,
        mysle,ze jestes powazna osobą(??), wiec nie wiem czemu tak robisz, ale Twoja
        sprawa. Ja gdybym tak robiła, pewnie bym sie tym nie chwaliła, na szczęscie nie
        mam/nie mialam takie problemu. Wolalam wstawic jedną wiecej pralke i umyć ściany
        niż odwalać takie cos;/
    • ciaraciara Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 10.12.08, 12:34
      moj dziec też machał ale jakoś tak uważałam że to normalne zachowanie
    • surita Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 10.12.08, 12:35
      Yyy.. moje dziecko tez mialo tendencje do machania lapami w porze
      okoloobiadowej.. Taki pomysl jednakze nie wpadl mi do glowy..

      Jerzynka, nie wolisz poswiecic troche czasu na nauke czego w porze obiadowej sie
      nie robi (np. teraz jemy obiad, przy obiedzie nie machamy/plujemy/mama karmi
      etc..), niz isc na tego typu latwizne?

      Jak go potem nauczysz manier przy stole? I jak sobie poradzisz z wierzgajacym,
      dajmy na to, roczniakiem?
      Radz sobie z problemami zanim urosna do potegi, i zanim dziecko sie
      przyzwyczaji, ze przy obiedzie jest wiatrak a mama krepuje raczki.
      Zastanow sie, czego chcesz go nauczyc takim zachowaniem. Bo to jest rozwiazanie
      dobre dla Ciebie, i to na krotka mete, a nie dla niego.

      I nie oburzaj sie, ze laski sie dziwia. Owszem tu wyGodne, a nie CiP, ale tez
      nie zadalas pytania z serii cipowych, tylko.. sama nie wiem jak to grzecznie ujac...
      • anna_sla Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 10.12.08, 21:28
        hahaha, już widzę 5-cio miesięczne niemowlę, które rozumie polecenie "nie machaj
        rączkami" i może jeszcze powinnam oczekiwać odpowiedzi "tak mamusiu"??
        https://www.gadulec.cba.pl/emoty/hahaha.gif
        • surita Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 10.12.08, 23:26
          Nie wiem, po co ten sarkazm anna_sla. Szczerze mowiac nie widze nic specjalnie
          smiesznego w usilowaniu wychowania dziecka zamiast stosowania srodkow zastepczych.
          Nie mowie, ze rozumial polecenia, bo tez nie tylko na poleceniach uczenie
          wlasciwego jedzenia polega. Nie chce mi sie tlumaczyc jak soltys krowie na miedzy.
          Oczywiscie, ze nie zaskoczyl za pierwszym razem. Powtarzalam wszystko dzien w
          dzien przy kazdym posilku, az do skutku. Obecnie mam sprawnie jedzacego
          11-miesiecznego chlopczyka. Jasne, ze zdaza mu sie zrzucic costam z lyzki, czy
          przez moja nieuwage wsadzic lapke w talerzyk. Ale generalnie grzecznie otwiera
          buzie i ladnie zjada.
          Stad uwazam, ze ograniczenie dziecku ruchow przy karmieniu to metoda na krotka
          mete.

          >i może jeszcze powinnam oczekiwać odpowiedzi "tak mamusiu"??
          Pozwole sobie pozostawic te zaczepke bez komentarza.
          • anna_sla Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 11.12.08, 07:54
            tak sądzisz?? Widzisz moją córę to nie zwichnęło i też sama pięknie jadła od
            10-11 m-ca, więc też nie miałam powodów do narzekania.
            • surita Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 11.12.08, 09:08
              W takim razie gratuluje. Z mojej strony EOT.
    • 123kobietaa Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 10.12.08, 13:33
      Supermatka nic dodać nic ująć
      • surita Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 10.12.08, 14:14
        123kobietaa, mistrzyni jednego posta, dobry obyczaj sugeruje przedstawienie sie
        na forum, zanim wlaczycz sie do dyskusji.
      • fajnyrobal Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 10.12.08, 14:38
        Ty 123Kobieta może byś tak doczytała do końca o co chodzi zamiast
        gromami rzucać od razu? I tu się grzecznie przedstawia, a nie
        wchodzi jak do stodoły, takie obyczaje.
        Mój Surykat należał do obzartków, więc z zainteresowaniem śledziła
        łyżeczkę oblizując się z lubością i nie machała rencoma wink
        Słuchaj, może spróbuj zająć go grzechotką, albo karuzelką i problem
        się rozmydli. Aha, i ja opatulałam Olę pieluszką
        • mariolka55 Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 10.12.08, 18:25
          ja tez wiazałam pieluche pod szyja.
        • anna_sla Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 10.12.08, 21:31
          wiesz moja Magda nawet z pieluchy się wywijała..
          • fajnyrobal Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 10.12.08, 22:16
            Stąd wniosek - każdy orze jak może i najważniejsze, że dzieciowi nie
            dzieje się krzywda, wbrew tytułowi postu rodem z horroru smile
            No i znowu mamy mrożący krew w żyłach temacik robiący rumor na forum
            i okolicach big_grin Niedługo zostaniemy wszystkie wyklęte jako grono
            wyrodnych matek wink tongue_out
            • rudy_wyjec Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 10.12.08, 22:54
              Czekam na wątek "karmię dziecko przez rurkę, bo nie chce nic jeść".
            • anna_sla Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 11.12.08, 07:57
              hehe, żebyś wiedziała i widzę, że ja chyba podlegam potępieniu, bo "podpisuję"
              się pod niektórymi tymi postami rodem z horrorów wink a mimo to mam naprawdę
              świetne i niezwichnięte na psychice dzieci, hehe naprawdę nie wiem jak mi to
              wyszło, bo przecież wg chyba wniosków niektórych powinnam mieć z nimi mega
              problemy big_grin
    • bacha1979 Re: przywiązuję pięciomiesięczne niemowlę 11.12.08, 08:22
      Twoja sprawa, ale taki pomysł nie przyszedł mi do głowy, choć machała i macha
      nadal łapami przy jedzeniu. Tyle, że ja nie mam obsesji, że coś ubrudzi. Jak
      ubrudzi, to sie umyje/ upierze.
      Przy dziecku takie ryzyko jest stale, więc nie ma o co kruszyc kopii.
    • jerzy_nka dziękuje annie_sla za stonowanie skrajności wypow 11.12.08, 17:37
      iedzi niektórych osób. miało by zabawnie, a jakoś nie wyszło.

      mówicie do mnie jak od nastoletniej matki, która ma pierwsze dziecko i nie wie
      co się z nim robi.

      Mam dwoje dzieci, plamy i malunki na ścianach, nie przejmuje się tym. Właśnie
      robie malowanie bo mi się kolory znudziły. Michała owijam pieluchą przy
      jedzeniu. Sloika mi z ręki nie wytrąca, czasem łyżeczkę złapie. Je chętnie i nie
      marudzi. Bez problemu pije z butli i cyca (nie ma schizów butlowo-cycowych).
      Umie też ładnie zasypiac samodzielnie w łóżeczku czego pewnie nie każda matka
      potrafi nauczyc.

      Więc jeśli nie ma dystansu do tematu to się ode mnie odczepcie. ide malowa
      mieszkanie
      • fajnyrobal Re: Jerzynka :) 11.12.08, 18:31
        A bo wiesz ostatnio strrrrrrrrasznie dużo przewrażliwionych jest,
        widocznie aura taka wink
        No i trzeba mieć poczucie humoru i trochę luzu w hodowli dzieciuff,
        co jak widać jest sztuką big_grin
        • sennen22 Re: Jerzynka :) 11.12.08, 22:08
          a mi sie wydaje jerzynka, ze teraz obrócilaś kota ogonem(ze niby sie na zrtach
          nikt nie zna). Chcialas wyjsc na smieszna-zaradną mamuśke(pewnie tak jest...) a
          w gruncie rzeczy na pierwszy rzut oka, na posta wyszłaś na psychopatkę.. Bardzo
          fajnie,ze Twoje dziecko samo zasypia, moje tez, wiem jakie to ułatwienie. Ale do
          karmienia polecam fotelik- kto to widzial aby karmic w lozeczku, chyba,ze cos
          zle zrozumialam??. Najlepiej drewniany aby bylo latwo umyc, I ceratke, i taki
          sliniak z Ikeii, taki z formie bluzki, aby zamiast "wiązać" dziecko poprostu go
          upraćsmile I fajnie, jest sie pochwalic 2ką dzieci. Nie na kazdego jednak
          posiadanie takowych, dobrze wychodzi.Pozdrawiam.
          • surita Sennen :) 11.12.08, 22:26
            Czy moge Cie przez chwile, tak zupelnie bezinteresownie pouwielbiac?
            Kaprys mam taki wink))) No zgodz sie wink
            • sennen22 Re: Sennen :) 11.12.08, 22:56
              Mozesz i dziekuje<wstydzi sie> (ze tak uzyje niewerbalnego uczuciasmile tez dzis z
              rumieńcem czytam twoje posty taki jakis dzien mamy chyba na siebie.
              • surita Re: Sennen :) 11.12.08, 23:25
                Ach Sennennnnn... big_grinDD
            • m0nalisa Re: Sennen :) 11.12.08, 23:41
              sennen michal ma 5 miesiecy fotelik odpada, ja mojego karmie w lezaczku albo
              połlezacego na ramieniu- kolanie.
          • jerzy_nka dzicko pięciomiesięczne nie umie siedziec 11.12.08, 22:32
            więc krzesełko do karmienia odpada, zwłaszcza drewniane które nie ma odchylanego
            oparcia (zresztą te odchylane za mało sie odchylają).
            nie karmię w łóżeczku tylko w leżaczku.

            Czy mogę się dowiedzie czym sobie zasłużyłam na takie obrażanie mnie? bo ja nic
            do Ciebie nie mam, a Ty atakujesz jak...
            • sennen22 Re: dzicko pięciomiesięczne nie umie siedziec 11.12.08, 22:59
              Jerzynka ja Ciebie nie atakuje, ale sama przyznasz,ze Twoj post dzis nie mial na
              celu zobrazowania Twoich metod karmienia, tylko jakąś ogólną uwage..mam
              racje?Włos sie troche zjerzyl(smile) nie tylko mi, prawda??? To normalne ze chcemy
              czasami aby nas zauważono, ale to chyba nie było normalne.
              PS. Jasne,ze nie musi byc drewniane, ja mialam FP takie z rybkami plastykowe i
              odchylalo sie zupelnie dobrze, nawet dla 5 ms, uwierz na slowo.
              • surita Re: dzicko pięciomiesięczne nie umie siedziec 11.12.08, 23:43
                Hmm, sennen, ja tez mialam FP z rybkami.. ;>
                • sennen22 Re: dzicko pięciomiesięczne nie umie siedziec 11.12.08, 23:54
                  Moze Ty to ja, a ja to Ty smile Dobranoc
              • anna_sla o matko boska i wszyscy przenajświętsi.. 12.12.08, 20:26
                gratuluję takiej kasy!!! Wow, krzesełko za 230zł.. hmmm suuuper..
              • anna_sla Re: dzicko pięciomiesięczne nie umie siedziec 12.12.08, 20:27
                yyy przepraszam to była jedyna najtańsza opcja, bo ja tu widzę i 360zł!!!
                ekstra!! kupuję!! ;P
            • fajnyrobal Re: dzicko pięciomiesięczne nie umie siedziec 11.12.08, 22:59
              Sennen z całym szacunkiem, ale chyba przegięłaś
              trochę...Porównywanie wkładania rączek dziecku pod szelki leżaczka z
              duszeniem poduszką?!
              Możemy się nie zgadzać z takimi, a nie innymi metodami
              wychowawczymi, ale nie upoważnia to do obrażania innych. Czemu nie
              protestujesz w takim razie przeciwko zwyczajowi ciasnego zawijania
              niemowląt w szpitalu? Przecież to też jest ograniczanie ruchu
              dziecka.
              I normalne dziecko umie siedzieć dopiero w siódmym miesiącu.
              Wcześniej karmi się je w leżaczku właśnie.
              • sennen22 fajnyrobal 11.12.08, 23:03
                Ja nie napisalam, ze to podobne, ale ze mi sie tak skojarzyło, to tłumaczenie
                dlaczego tak robi. Takie niezrozumiałe i infantylne jak dla mnie. I porównywanie
                5 ms z noworodkiem to tez trochę chyba nie pasuje..
                i serio nie mam dziś dnia na obrażanie kogokolwiek, ale jak ktoś pisze takie
                głupoty, może być przygotowany na różne opinie( po to jest chyba forum)
                • sennen22 Re: fajnyrobal 11.12.08, 23:05
                  PS. Ja rodzilam w UK. I żadnego noworodka tam nie ściskano, robiło sie luźny rożek.
                  • fajnyrobal Re: Sennen 11.12.08, 23:20
                    Tu jest Polska i tu się ściska. Ponoć dla dobra dziecka uncertain
                    Pax vobiscum wink
                    • sennen22 Pax vobiscum as well :) n/t 11.12.08, 23:29

    • jerzy_nka szkoda że mie mam czasu na branie udziału w dyskus 12.12.08, 10:11
      ji na bieżąco

      powiem tak

      fora internetowe nauczyły mnie jednego

      nieoceniania metod wychowawczych innych matek bo jałowe są dyskusje pt.:
      butla/cyc, słoiczek/gotowanie itd

      (osobiście założyłam tego typu wątek o spaniu z dziecmi, a teraz biorę michała
      do łóżka o 1 bo mi sie nie chce cycowac na siedząco, a jerz nie spał z nami poza
      dwoma pierwszymi miesiącami)

      po drugie co do moich metod: właśnie układam z jerzem puzle drewniane, a przed
      chwilą zjadł samodzielnie grysik łyżką (więc chyba jemu nie zaszkodziłam). Co do
      michała, to nauczona doświadczeniem z jerzem (usypia z butlą), to nauczyłam go
      samodzielnego zasypiania w łóżeczku (więc uczę się na błędach z pierwszym
      dzieckiem i skoro jerz jada samodzielnie to michał też będzie umiał)

      więc prosze nie ocenia moich metod wychowawczych i zają się wychowywaniem swoich
      dzieci.

      A wątek był dla śmiechu. Po to też zakłada się wątki z kawałami. Forum jest po
      to, żeby dzielic się czy się ma, czyli w pewnym sensie zwracac na siebie uwagę.
      To jest nierozerwalne bo powstawałyby wątki bez odpowiedzi. Szkoda że niektóre
      odpowiedzi zawierają wyzwiska od psychopatek i bezpodstawne oskarżenia...






      • meduza_79 witaj w klubie :) 12.12.08, 13:42
        piszesz Jerzyna, że założyłaś ten wątek dla smiechu smile
        Ja jakiś czas temu napisałam podobnie do śmiechu, że wyszlam do
        sklepu a dzieci zostawiłam spiące w domu. i chyba dokładnie jak w
        tym przypadku ja tez zostałam osądzona i porównana, że zostawiłam je
        na pastwę losu i poszłam na całonocną balangę smile
        Nie obraziłam się, potraaktowałam to dośc swobodnie.
        I jak to robal okreslił teraz Ty popełniłaś wątek "mrożący krew w
        zyłach" - zrobił sie znowu ruch w interesie. I ja też myślę że każdy
        ma prawo wyrazić swoją opinie, tylko mam wrażenie że zbyt czesto te
        opinie deprecjonują autora wątku i są po to, żeby się samemu
        dowartościować???... Sama już nie wiem....
        Ale nie przejmuj sie takimi slowami, choć pewnie są przykre i w
        pewnym sensie niesprawiedliwe. Bo chyba żadna matka nie robi czegoś
        świadomie, żeby zaszkodzić bądź zrobić krzywde własnemu dziecku. A
        raczej bym powiedziała: "każdy orze jak może" względnie "tak krawiec
        kraje jak mu materii staje". Każdy żyje po swojemu.
        PS Duża buźka dla Jerza, mój Marek jest na tyle leniwy, że troche
        zje sam a potem woła żebym go karmiła bo mu sie nie chce łyżką
        machac smilesmile
      • surita Re: szkoda że mie mam czasu na branie udziału w d 12.12.08, 14:00
        Hmm.. poczulam sie niejako wywolana do tablicy..
        Pragne zauwazyc, ze ja zadalam jerzynce tylko kilka pytan, bynajmniej nie w zlej
        wierze. Nie uzyskalam z reszta na nie od jerzynki odpowiedzi, ale to mi akurat
        nie przeszkadza, widocznie nie miala ochoty. Bylam po prostu ciekawa Twojego
        zdania, i juz.
        Za to nie jako za Ciebie polemizowala ze mna anna_sla, ktorej dosc ostry ton
        wypowiedzi wprawil mnie w oslupienie.

        W zadnym poscie nie zakwestionowalam jerzynko Twoich metod wychowawczych, jezeli
        tak to zrozumialas, to wiedz, ze nie mialam takich intencji. Generalnie obce
        metody wychowawcze ni mnie ziebia, ni grzeja. Po prostu wypowiedzialam swoje zdanie.

        Moze moje poczucie humoru nieco odbiega od normy, ale wrazenie odnioslam
        podobnie jak sennen. Ze to nie byl kawal, tylko dorabianie dowcipnej ideologii.

        A w ogole, tak off topic, to nie mozna pisac konkretnie czyja wypowiedz Ci
        uwlacza, zamiast "niektore osoby"? wink
        Moze w ogole nie ja nadepnelam Ci na odcisk, a teraz sie czuje zobowiazana wink
        • meduza_79 Surita... I tak może być, ... 12.12.08, 14:09
          że to wcale o Ciebie nie chodzi winkwinkwink
          • sennen22 Re: Surita... I tak może być, ... 12.12.08, 16:52
            o mnie a jakże smile
        • anna_sla Re: szkoda że mie mam czasu na branie udziału w d 12.12.08, 20:39
          widzisz to tak ja mnie wprawiły w osłupienie Wasze wywody. Odkąd jestem na forum
          jeszcze nie widziałam postów w stylu "związałam swoje dziecko, ale mam radochę",
          sugerujące, że ktoś celowo krzywdzi swoje dziecko. Natomiast widzę masę postów
          pt. "jestem lepszą mamusią, bo nie krępuję swojego dziecka podczas jedzenia!". A
          se bądź tą lepszą mamusią, co mnie to obchodzi! Ja nie uważam się za najlepszą
          mamę na świecie, ale za mamę zdrowo-rozsądkową uczącą się życia. Nie zjadłam
          wszystkich rozumów, ale posiadłam najcenniejszą wiedzę o szacunku dla innych
          metod wychowawczych mimo, że czasem mnie osłupiają.. Dopóki ktoś nie robi
          krzywdy swoim dzieciom nikt nie ma prawa się wtrącać bo to nie jego sprawa. A
          skoro wątek Ci się nie spodobał trzeba było wściubić nosa w inny.. proste..
          • morita11 Re: szkoda że mie mam czasu na branie udziału w d 12.12.08, 20:44
            jerzynka foteliki do karmienia chicco polly sa bodajze od 5 msc zycia i oparcie
            odchula sie wlasnie do pozycji pollezacej wink
            • morita11 Re: szkoda że mie mam czasu na branie udziału w d 12.12.08, 20:44
              odchyla wink
            • anna_sla Re: szkoda że mie mam czasu na branie udziału w d 12.12.08, 21:06
              uuu kolejne krzesełko za 300zł big_grin
            • jerzy_nka Re: szkoda że mie mam czasu na branie udziału w d 12.12.08, 23:24
              póki niemowlę nie siedzi, pozycja półleżąca również jest szkodliwa. I to jest
              jedyna wada super wózka x-lander.
              ps.Mam fotelik z odchylanym oparciem, kupiony gdy jerz nauczył sie siedzie w
              wieku 7-miu miesięcy. Ładnie jadł, tylko ciągle pochylał głowę, dlatego kupiłam
              odchylane oparcie.
          • surita Re: szkoda że mie mam czasu na branie udziału w d 12.12.08, 21:16
            Jezeli pijesz do mnie, a nie moge sie oprzec wrazeniu, ze jednak pijesz, to
            pokaz mi prosze, w ktorym miejscu napisalam, ze jestem "lepsza mamusia"???
            Watek spodobal mi sie bardzo, a to, w co wsciubiam swoj nos, to juz.. hmm..
            wybacz, ale to juz ewidentnie nie Twoja sprawa.
            Nie wiem, dlaczego tak sie mnie uczepilas, w dodatku w tak agresywny sposob, ale
            w sumie niespecjalnie mnie to interesuje.

            A co do lezaczkow FP... Specjalne wyszukiwanie ceny, zeby ja wytknac innym
            forumowiczkom jest jakies takie..... niskie. Lezaczki poza tym mogly nam spasc z
            nieba, moglysmy je dostac, a nawet kupic za te bajonskie kwoty. Tak Cie to kluje...?
            • anna_sla Re: szkoda że mie mam czasu na branie udziału w d 12.12.08, 21:22
              mnie to nie kłuje, próbuję jedynie uświadomić Wam tylko, że nie wszystkich może
              stać na takie cudo a zwłaszcza gdy ktoś np. miałby zakupić dwa takie cuda big_grin
              • surita Re: szkoda że mie mam czasu na branie udziału w d 12.12.08, 21:24
                W sumie to ja Cie przepraszam. Ponioslo mni z tym. Ale jakos tak nie lubie tego
                typu wyliczanek. Ja swoj dostalam "przechodni", takze nawet nie wiem, ile toto
                kosztuje. Pax smile?
                • kama_msz Re: szkoda że mie mam czasu na branie udziału w d 12.12.08, 21:26
                  anka, wybacz, jestes zalosna.
                  i dobrze wiesz czemu.
                  sylki kupila za drogi fotelik, dziewczyny maja krzeselka za 300 zl, zaskarz je
                  za to.
                  po prostu sorki, ale ja wymiekam przy twoich postach...
                  mialam sie nie wtracac, ale nie wytrzymalam.
                  • surita Off Topic ;) 12.12.08, 21:29
                    Kama, jaka Ty robisz piekna bizuterie!!! ;D
                    • kama_msz surita:) 12.12.08, 21:31
                      a dzieki, dziekismile
                      staram siesmile
                  • anna_sla Re: szkoda że mie mam czasu na branie udziału w d 12.12.08, 21:37
                    jestem żałosna bo co?? bo uważam, że nie każdego na to stać?? No bo nie stać,
                    taka jest rzeczywistość, nie jesteś w stanie tego zrozumieć? Bo nie rozumiem o
                    co Ci kaman.
                    • sylki nie Ania, bo 12.12.08, 22:03
                      zawsze wytykasz ludziom rzeczy na które ciebie, byc może nie stać,
                      albo nie chcesz na to tyle wydać. Nikt nie pyta o cene krzesełka, a
                      ty jak zwykle musisz to napisac, nie wiem tylko po co. Jeżeli
                      chciałabym wiedzieć ile kosztuje to sobie sprawdze. Twoje odpowiedzi
                      w stylu <kolejne krzesełko za 300 ileś tam zł> są nie na miejscu i
                      tyle.
                      • anna_sla Re: nie Ania, bo 12.12.08, 22:12
                        o rany to jakaś masakra.. a dla mnie wydaje się nie na miejscu sugerowanie
                        komuś, że jak ma problem to niech se kupi krzesełko za 300zł i tylko dlatego tak
                        napisałam i jak zwykle nie zostałam zrozumiana.. i nie chodzi o to, że mnie nie
                        stać, ale oto, że takich ludzi jak ja jest więcej i często widzę, że po prostu
                        nie odzywają się, bo wszyscy rzucają big cenami, drogimi markami itd. Pada
                        pytanie co mogę kupić niedrogiego dziecku, pada odpowiedź kup mu np. coś z
                        Fisher Price, bo warto. Osoba zadająca pytanie czuje się w tym momencie
                        zniesmaczona i wiele takich wątków widzę, one milczą i niejako czują się tak, że
                        "nic tu po mnie!". Bardzo mnie to wkurza, bo chciałabym aby Ci co mają mało
                        umieli rozmawiać z tymi co mają dużo lub po prostu więcej bez zniesmaczenia, a
                        nie wszędzie tak jest. Mam na to uczulenie..

                        sprawa fotelika to inna sytuacja, sorry.
                        • surita Re: nie Ania, bo 12.12.08, 22:33
                          Wybacz, ale to Ty pierwsza zaczelas rzucac cenami...
                          • anna_sla Re: nie Ania, bo 12.12.08, 22:52
                            no w odezwie na żonglerkę markami, które ceny mają niemal zawarte w samej nazwie big_grin

                            ok, ja wypadam z dyskusji, bo robią się pomyje, a to nie oto w tym chodzi..
                            • surita Re: nie Ania, bo 12.12.08, 22:55
                              > no w odezwie na żonglerkę markami, które ceny mają niemal zawarte w samej
                              nazwie big_grin

                              Nie dla wszyskich.. ja sie np kompletnie nie orientuje.
    • cielecinka dawno mnie tu nie bylo baby 12.12.08, 22:15
      ale wlasnie mi sie wlos na glowie zjezyl. O czym Wy kurna prawicie,co?
      Jerzynka przeczytalam Twojego posta jak go popelnilas i powiem Ci nie
      spodziewalam sie ,az takiego odzewu. Opis wyczynow Twojego dziecia przypomial
      mi zachowanie mojego Kurdupla, tylko ,ze ja nie bylam az tak pomyslowa. Ja po
      prostu zajebiscie klelam nad tym moim biednym dzieckiem ,ze czasami az mi wstyd
      bylo za moje rynsztokowe slownictwo. No ale kazdy radzi sobie jak moze.
      I tyle z mojej strony, ten pierwszy post odebralam nie jako horror , tylko
      opowiesc z przymruzeniem oka. No, ale moze mam spaczone poczucie humoru smile
      • anna_sla Re: dawno mnie tu nie bylo baby 12.12.08, 22:30
        nie no z Twoim poczuciem humoru jest wszystko ok smile)
      • fajnyrobal Re: dawno mnie tu nie bylo baby 12.12.08, 22:34
        Nie ty jedna wink
        Boszzz baby o co ten cały raban? Każdy radzi sobie jak umie i
        najważniejsze, że DZIECKU NIE DZIEJE SIĘ ŻADNA KRZYWDA! I nos w sos
        i trzy głębokie oddechy jakie kto ma metody wychowawcze.
        Ja znowu klęłam na innym tle. Ola łapkami nie machała, za to
        pierońsko wywijała odnóżami i nieraz mi wywaliła miseczkę z rąk. I
        tak, miałam takie myśli żeby jej te nogi przywiązać tongue_out
        • surita Re: dawno mnie tu nie bylo baby 12.12.08, 22:37
          Na etacie bodajze byl watek o dybach do karmienia wink
          • fajnyrobal Re: dawno mnie tu nie bylo baby 12.12.08, 22:55
            No czasami, kurde, wypadałoby zakuć w dyby big_grin wink
            • anna_sla Re: dawno mnie tu nie bylo baby 12.12.08, 23:05
              no np. mnie ;P ale niech chłoszcze mnie mój mąż wink chociaż nie wiem czy to
              zrobi, bo dzisiaj jak powiedział, że da mi klapsa, a ja zapytałam zalotnie
              "taaak??" to odpowiedział, że jednak nie bo go głowa boli wink
              • fajnyrobal Wącik SM nam się 12.12.08, 23:22
                rozwija?wink
      • jerzy_nka no i oto chodziło, cielencinko :* n/t 12.12.08, 23:32
        • m0nalisa Re: no i oto chodziło, cielencinko :* n/t 13.12.08, 02:04
          ja tez przyznam ze odebralam zbyt powaznie, ale jezynka ostatnio troche
          narzekała, i pomyslałam ze radykalnie z malym jedzie. poza tym mialam zly dzien,
          poklocilam sie z własna dentystką tongue_out glowa mnie bolała i wzielam na powaznie.
          Potem pomyslalam ze przeciez dziewczyna nie katuje dzieciaka tylko go jakos tam
          okutala zeby tymi raczynami nie machal smile
          i mysle ze gdyby nie moj pierwszy odzew to cala reszta tez by nie byla w tym tonie.
          Jerzyna chyle czola pomyslowosci smile olej foteliki, ja tez karmie na lezaczku
          albo na kolanie. za jakis czas przesiadzie nie na fotelik.
          a wy dziewczyny nie pyskujta, kontruktywnie powinno byc a sie ping pong zrobil smile

          trora to napisala?
          PAX!
        • anna_sla nie cielencinko tylko cielecinko, hihihi.. 13.12.08, 09:46

          • jerzy_nka a tyle się nad tym głowiłam, bo mi to ę brakowało 13.12.08, 20:22
            i nawet sprawdzałam nika żeby zobaczy czy "e" czy "ę"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka