Dodaj do ulubionych

kłopoty z 8-latkiem

09.12.08, 22:21
Zerknełam na podobny wpis na temat czortowatego 8-latka.Ja ze swoim
mam też problemy.Kłopoty w nauce,lenistwo,niechęć do wszystkiego co
nie jest TV,komputerem lub pleyem.Oraz agresja słowna w stosunku do
mnie żadziej do taty.Odwiedziłam Poradnię Szkolną ze względu na
naukę.Chciałam zapisać syna na zajęcia tzw.wyrównawcze,więc
potrzebna opinia psychologa,wychowawcy i pedagogasmile(Gdzie te czasy
co nikt nie chciał chodzić>?)Rada pani psycholog:dużo stanowczości i
spokoju,nie dawać się sprowokować na zaczepki!!!Cholera syna 8
letniego!!!Normalnie ja od matki dostałabym w pysk za takie
rzeczy.Ale nie,ja chcę aby było dobrze.Wprowadziliśmy system nagród
i kar.Porada pani:3 razy więcej pochwał niż nagan,więc chwalę łepka
za świetnie zrobione zadanie tekstowe,zachwalam mega inteligentny
opis Mikołaja....Rozmawiam,tłumaczę,daję krótkie polecenia,proszę
dwa razy(to też rada)a następnie np.sama wyłączam tv.Nie pozwalam na
zbytnie rozleniwienie po przyjściu ze szkoły,max.40min,na odpoczynek
i lekcje.A mój syn...Po 10min,zaczyna się pokładać na biurko,potem
bredzi że to nie jest zadanę,odpowiada i pisze bzdury.Kompletnie
rozkojarzony,nie uczestniczy w zadaniach,zaczyna jęczeć,krzyczeć a
na koniec płakać.A MY(w zasadzie wcześniej to powinnam pisać)dajemy
mu 10min.przerwy(rada)na zebranie myśli,oddech,itp.bzdury!!!!On po
tym czasie łaskawie zasiada do zadań i czasami uda sie odrobić
wszystko a czasem nie.I ja i mąż poświęcamy tym cholernym lekcjom
jakieś 2godz.A gdzie czas na odpoczynek,sprzątanie i inne rzeczy.Nie
mamy już sił na tą nierówną walkęsmilekto wygra tym razem.Syn przynosi
czasami wpisane uwagi o nie odrobionych zadaniach,(rozmawiałam z
wychowawcą)może to zadziała?NIE!Zostaje na koniec tyg,nagrodzony(nie
materialnie),lublekko ukarany za swoje zachowanie.W ciagu tyg,nie
gra na komputerze,ogląda bajki okoł30-40min.po odrobionych
lekcjach.........Na dodatek jest słodkim synusiem co się przytula i
całuje swoich rodziców.Okazujemy mu,czułośc,mówimy o
miłości,szacunku do innych.A on ostatnio powiedział do mnie:Wolałbym
abyś nie mieszkała ze mną,bo jesteś okropna!Odpadłam...płakałam pół
dnia.Mąż przeprowadzł męską rozmowę i miał sam wyciągnąć
wnioski.Przepraszał i obiecywał że nigdy i że nie wie dlaczego tak
powiedział.A dzisiaj po akcji pod Arsenałem(4 zadania odrobione 2
nie)na móją spokojną ale stanowczą prośbę o podniesienie podręcznika
z podłogi,usłyszałamsadpo wyjściu z pokoju)ale się kurw..dowala!!!!!
Wyszłam do łazienki bo bym mogła zrobić krzywdę własnemu dziecku!!!
Po czasie wróciłam i powiedzałam że słyszałam co powiedział i że po
przyjściu taty porozmawiam z nim o jego zachowaniu i wspólnie
podejmiemy decyzję odnośnie ukarania go za takie
zachowanie......BŁAGAM PORADŻCIE CO ROBIĆ Z DZIECKIEM,JAK
POSTĘPOWAĆ??????NIE MAMY JUŻ ŻADNEJ SRAWDZONEJ RADY.Pozdrawiam
Wszystkichsmile
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: kłopoty z 8-latkiem 10.12.08, 00:41
      portal.adhd.org.pl/phpbb/index.php
    • tukata Re: kłopoty z 8-latkiem 10.12.08, 08:44
      jakie adhd? Normalny uparty ośmiolatek, najważniejsze to być
      konsekwentnym i nie dać się sprowokować. Cierpilwości, choć
      przyznam , że i mi czasem jej brakuje. Mój potrafi jeszcze
      odpowiadać na wszystko "nie"(jak dwulatek). Całe takie uparte
      zachowanie minie, a potem będzie miał 13 -14 i od nowa, ale to już
      na inny temat. Mój potrafi na szczęście po takim zachowaniu przyjść
      przytulić się i przeprosić - po godzinie,dwóch, czasami szybciej.
      • lolinka2 Re: kłopoty z 8-latkiem 10.12.08, 21:17
        nie napisałam, że syn autorki ma ADHD. zalinkowałam tamto forum,
        ponieważ odnoszę wrażenie, że autorka nie do końca pojęła teorię
        psychologa odnośnie pewnych metod wychowawczych, a są one na tym
        portalu objaśnione po mistrzowsku.
    • alabama8 Re: kłopoty z 8-latkiem 10.12.08, 10:10
      Młody może odrabiać lekcje w ... kuchni.
      Ty się krzątasz przy garach, opowiadasz, razem konsultujecie
      zadania, niby odrabia sam a jednak pod kontrolą. Potem chwailsz,
      chwalisz, chwalisz. W międzyczasie gadka szmatka - pytanie o radę
      czy do rsołu to liść laurowy czy raczej ziele angielskie. Luz,
      przyjemność, bez przymusu i pośpiechu.
      Mi w młodości też się nie chciało siedzieć samej w pokoju i odrabiać
      lekcje kiedy tam za ścianą życie się toczy.

      Na agresję wtypu "ku..." powinnaś reagować natychmiast, a nie
      straszyć tatą. Z czasem będzie sobie pozwalał na coraz więcej.
      • marzeka1 Re: kłopoty z 8-latkiem 10.12.08, 17:25
        ",niechęć do wszystkiego co
        nie jest TV,komputerem lub pleyem"- a ma w ogóle jakieś limity? czy też ogląda jak leci i ile chce, bo to tez może mieć wpływ.Moi synowie maja wznaczony czas w ciągu tygodnia, kiedy mogą grać i oglądać TV (warunek- czysta sytuacja w szkole i z lekacjami), więcej oglaają czy grają w weekend.
        • mmi-mmi Re: kłopoty z 8-latkiem 10.12.08, 17:43
          Nie obejrzy tv w tygodniu jeśli wyskoczy z czymś przy lekcjach,a w
          tygodniu nie gra w zasadzie wcale na komputerze.Tak naprawdę to
          brakuje czasu na to.Jest w domu około 16.30,tak mniej więcej po17
          lekcje,i mozna by spędzić max 1 godzinę przy nich,ale po co?Kiedy
          lepiej robić cyrk przez 2,5 godziny.Po tem to już tylko
          kolacja,mycie,pakowanie na następny dzień i koniec doby.Jak czasami
          się łaskawie przyłoży i jest spokój,to ma czas na zabawę,czytanie
          książki na pół ze mną lub tatą.Grę w warcaby,a i sprzątanie swojego
          pokoju.
          • jakw Re: kłopoty z 8-latkiem 10.12.08, 18:20
            No dobra, ale jakby szybko i dobrze odrobił lekcje to co? Ty się
            rzucisz do robienia czegoś w kuchni, jemu zostanie,hm,w nagrodę wink
            sprzątanie pokoju? Bo kompa i tak nie dostanie, jak rozumiem.
            Jakaś nagroda na koniec tygodnia to pewnie jest za mało motywująca.
            Być może musi mieć jakieś realne korzyści typu więcej czasu danego
            dnia na "zajęcia własne" - choćby to było pogranie sobie na kompie.
      • mmi-mmi Re: kłopoty z 8-latkiem 10.12.08, 17:29
        Wiesz alabama8,może to i by miało sens gdyby nie fakt że on w tym
        pokoju nie jest sam...zawsze z nami,pomagamy,nie wyręczamy,siedzimy
        z boku,wychodzimy gdy sam wykonuje proste zadanie(o ile raczy je
        zrobić)Więc nie słyszy tego życia za ścianąsmileA jak popuścisz
        minimalnie to od razu jest olewka zadań.
        Co do wpisu o ADHD TO WYKLUCZONOsmilebo aż tak nie gna przez życie.Tak
        uparty jest strasznie,i przepraszanie nie idzie mu łatwo,ale tak jak
        pisałam jest uczuciowy.Przetrwać,przeczekać cierpliwie.To juz jest
        bardzo trudne,a na tą agresję słowną przysięgam nie wiem jak
        zareagować.Mówię ostro,że nie ma prawa się tak zwracać do mnie i że
        kategorycznie tego sobie nie życzę.Forma>powiem tacie< nie była
        straszeniem,a raczej taką "naradą"rodziców jak ukarać syna za takie
        coś.....I cholera nie wiemy,co tu wymyślić.Jakikolwiek zakaz czy
        TV,czy w weekend komputera nie robi na nim aż takiego wrażenia,i
        obchodzi się bez tego,zabranie kieszonkowego też nie
        problem,myślałam o zabraniu zabawek z jego pokoju????pomoże?ma to
        sens?A może coś jeszcze innego?Porady pani psycholog nie specjalnie
        dają radę ze wszystkim.Może macie jeszcze jakieś podpowiedzi
        odnośnie mojego synka.AAA i pisałam chwalę,chwalę,wychwalam pod
        niebiosy i co?Po 10 minutach leży znudzony na biurku i stęka.Zadna
        motywacjasad
        • verdana Re: kłopoty z 8-latkiem 10.12.08, 17:50
          A moze odpuscić? Może dziecko ma po prostu dosyc ciaglgo nadzoru?
          To, co opisujesz, to dziecko, ktore juz nie potrzebuje samo się
          kontrolowac, bo kontroluja go stale inni.
          Nie odrobi lekcji? To jego lekcje, nie Twoje. Dostanie jedynkę - to
          jego jedynka, niech się martwi. Teraz nie musi, bo wie, ze czym
          bardziej marudzi, tym bardziej jest w centrum uwagi.
          Ja zostawiłabym go sam na sam z lekcjami, a uwage (spacer, wspolne
          obejrzenie filmu, czytanie książki, grę) - zostawiła na czas po
          odrobieniu lekcji. Bo teraz naprawde dziecku nie oplaca się samemu
          nic zrobić...
          No i nie podoba mi się ten stały system nagrod i kar. Dziecko ma być
          w domu - w domu- a nie w zakładzie, gdzie wszystko co robi jest
          kontrolowane i nagradzane lub karane. To nie jest normalne,
          codzienne zycie. Tego dziecku moze po prostu brakować - beztroski
          (ma 8 lat, nie 18), a nie bezustannej oceny. Za częste pochwały sa
          rownie irytujace, co kary, bo czlowiek we własnym domu nie chce być
          oceniany, chce po prostu spokojnie sobie pożyć.
          Za agresje słowną, z urzyciem brzydkich wyrazów karałabym - za
          forme, nie treść . Ale przede wszystkim zastnowiłabym się nad tym,
          dlaczego dziecko jest agresywne - moze jednak nie najlepiej się
          czuje w domu?
          Zastanawiam sie też, czy - wbrew opinii uczonych psychologów -
          racjonalne jest ogladanie i granie dopiero PO odrobionych lekcjach.
          Ja tez przychodzac z pracy najpierw odpoczywam przed kolejna pracą
          umyslowa - i to czesto wlasnie grajac, a nie po krociótkim
          odpoczynku zabieram się do kolejnej pracy. Nie wykluczone, ze 40
          minut to po prostu o wiele za malo dla Twojego dziecka, by
          odpoczęło, odstresowało się - dlatego tak wolno pracuje.
          • verdana Re: kłopoty z 8-latkiem 10.12.08, 17:51
            Posiadanie trojga dzieci z dysortografia najwyrażniej żle na mnie
            wpływa...
      • kurczak1 Re: kłopoty z 8-latkiem 11.12.08, 12:57
        No coś Ty? Przecież oni z nim siedzą nad tymi lekcjami, więc nie
        jest sam. Znów ten sam temat. To jego szkoła i jego lekcje. Ja tam
        nie wiem co mój syn ma zadane. Zaglądam do ksiażek raz na tydzień
        jak mam wolną sobotę.Natomiast brak szacunku do matki jest tu
        ewidentny. Ja tam wychowuję syna bez ojca i nie miałabym się do kogo
        odwoływać. To mnie ma słuchać. Po co odwoływać się do ojca? Odnoszę
        wrazenie że ta riodzina tak się skupiła na problemach syna, ze szjag
        ich trafia że nie mają czasu dla siebie. A czas dla siebie rodziców
        to nie widzimisię tylko koniecznosć
        • kurczak1 Re: kłopoty z 8-latkiem 11.12.08, 13:00
          Trochę sie źle wkomponowałm ztym postem, to było do alabamy
    • zawilec1 Re: kłopoty z 8-latkiem 10.12.08, 21:04
      Postępujesz własciwie, potrzebny jest tylko czas, dalsza
      konsekwencja i cierpliwość. Mimo wszystko znajdź czas dla siebie,
      zrelaksowana i wybawiona mama to dla dziecka skarb. Jego
      postepowanie to typowe testowanie i zwracanie na siebie uwagi. Moim
      zdaniem jak odpuscisz, bedzie gorzej, bo będzie eskalował
      zachowania, aby zmusić cie do reakcji. Modelowanie zachowania
      poprzez nagrody i konsekwencje okazały sie
      najskuteczniejsze,psychologia i pedagogika nic lepszego nie
      wymysliły /co nie znaczy, ze w kazdej sytuacji, potrzebna jest
      elastyczność/. Badanie w poradnii pokaze czy jest w stanie podołać
      obecnym obowiazkom szkolnym, jezeli tak, to wymagać. Warto sprawdzic
      ogólny stan zdrowia, przebadać neurologicznie, okulista i
      laryngolog, aby wykluczyć medyczne podłoże trudności. Efekty mozesz
      zobaczyć dopiero za dwa, trzy lata, a może za kilka miesięcy, reguły
      stałej nie ma.
      • mmi-mmi Re: kłopoty z 8-latkiem 10.12.08, 23:17
        Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi,mam nadzieję
        że dam radę bo tak jak napisała zawilec1 nie wymyślono innej drogi
        do osiągnięcia celu,tylko nagrody i konsekwencja./jestem za.Ale to
        nie areszt,tylko dom,i tu przyjżę się bardziej naszym zachowaniom.A
        link o ADHD,ciekawy,dziękujęsmilePozdrawiam Wszystkich i dziękuję za
        każdą opinię.
      • mmi-mmi Re: kłopoty z 8-latkiem 10.12.08, 23:43
        Aaa laryngolog już był ok wszystko,okulista na styczeńsad
    • katarzyna-m22 Re: kłopoty z 8-latkiem 28.01.16, 16:46
      Podstawowa sprawa to ustalenie zasad zarówno dotyczących odrabiania lekcji, jak i ogólnych zasad panuących w domu z uwzględnieniem praw i obowiązków każdego członka rodziny. Najlepiej usiąść razem i spisać wszystko,poprzedzając to dyskusją. 8latek powinien mieć już obowiązki w domu-poza-oczywiście odrabianiem lekcji,może to być np.wynoszenie śmieci, uzupełnianie wody w Filtrze, gaszenie światła, nakrywanie do stołu-muszą być to prace wykonane dla całej rodziny,aby pokazać dziecku że od niego też coś może zależeć, uczymy go systematyczności i odpowiedzialności. Sprawa odrabiania lekcji - ustalamy czas wolny po powrocie ze szkoły (nie wliczamy tu czasu na obiad-to czas dziecka), zakładamy zeszyt prac domowych (w przypadku 8latka pomoc nauczyciela wskazana, chodzi o to by sprawdził czy dziecko wszystko zapisało), miejsce pracy (oczywiście biurko, uporządkowane by nic nie rozpraszało uwagi dziecka, nie kuchnia czy salon-chyba że nie mamy warunków-zawsze jednak miejsce ,,oczyszczone,, z tzw,,rozpraszaczy,,.Cisza to podstawa -wyłączony telewizor, radio -co to znaczy, że w końcu sama wyłaczasz telewizor?W czasie wolnym, po obiedzie dziecko nie ogląda telewizji, nie gra na komputerze-on nie ma ,,przełącznika na koncentrację,, nie skupi się na lekcjach, skoro w głowie będzie miał nadal strategię gry komputerowej.Czas wolny to zabawa, spacer, ogólny relaks.
      Kolejna sprawa-nie siedź przy dziecku, bądź w pobliżu, niech czuje że może się zwrócić do Ciebie o pomoc a nie, że jest kontrolowany. To ostatni dzwonek by nauczył się (na początku z Twoją pomocą, pod Twoim kierunkiem) planowania, podejmowania działań tzw.przedsiębiorczości, inaczej w przyszłości zrodzi się w nim poczucie bezwartościowości i zagubienia-niczego nie rozpocznie bez czyjejś pomocy, bez bodźca z zewnątrz. Pozwól mu na samodzielność ale na początku sprawdzaj, tyle że zamiast wytykać, wskazywać błędy-pochwal to co zrobił dobrze, chwal wysiłek (to go umocni, zmotywuje), jego pracę a nie efekt, nagradzaj za każdą, nawet najmniejszą ale SKOŃCZONĄ PRACĘ.Nie przesadzaj z nagrodami, z ich jakością (nie nowa gra, zabawka tylko wspólne wyjście do kina, basen, lody, wizyta kogoś lub u kogoś).
      Sprawdź, czy Twoje dziecko potrafi się koncentrować na jednej czynności-przykładem zabawy na koncentrację uwagi może być konkretna budowla z klocków lego. Wiemy już,że Twoje dziecko nie ma cierpliwości, naucz go jej-doskonałym przykładem może być kieszonkowe(jako umowa a nie zapłata za wykonanie zadania-daj mu pomysł, jeśli sam go nie ma na co może je przeznaczyć). Jeżeli znajdzie cel, niech na niego cierpliwie zbiera swoje pieniądze, w ten sposób nauczy się zrezygnować z czegoś mniejszego na rzecz czegoś wymarzonego, nauczy go to cierpliwości i wytrwałości w dążeniu. Dzieci cierpliwości uczą się też od dorosłych, Twój syn widzi jak reagujesz na jego opieszałość, widzi jak wyprowadza Cię z równowagi to, że nie możesz posprzątać, widzi jak reagujesz na jego słowa-w ten sposób okazujesz swoją słabość-dlatego to do Ciebie kieruje ostre słowa, nie do ojca. Wybrał słabsze ogniwo, bo widzi Twoją reakcję, poza tym ojciec jest bardziej stanowczy i jego kary są dotkliwsze.Dla niego to walka, skoro jest karany, niewiele ma do stracenia. Może zamiast karać, zabieraj nagrody.

      Nie uciekaj do łazienki gdy rani Cię słowami, powiedz mu, że takie słowa Cię ranią, że jest Ci przykro, że w waszym domu wszyscy są życzliwi i szanują się nawzajem, że go bardzo kochasz.
      Polecam Ci ,,Psychologię" (redaktor naukowy-prof.Jan Strelau, twórca m.in.reguralnej teorii temperamentu) tom3,rozdział 45, opisujący relacje interpersonalne. Od strony147 do 164, autor-prof.Bogdan Wojciszke-psycholog społeczny-opisuje agresję, przyczyny jej powstawania( najczęściej frustracja, czyli emocje powstałe wskutek niemożliwości realizacji swojej potrzeby), pisze o przemieszczeniu agresji (Twój przypadek-syn kieruje ją wobec Ciebie, bo jesteś obiektem, który wymierza słabsze kary-w rozumieniu Twojego dziecka), o tym, że uczymy się agresji obserwując reakcje innych, wymienia czynniki nasilające, wreszcie mówi jak ją rozładować, zahamować, karać.
      Warto też zajrzeć do ,,Psycholigii rozwoju człowieka"-pod red.naukową prof.Janusza Trempały(prof. dr hab, dyrektor Instytutu Psychologii UKW w Bydgoszczy)gdzie w rozdziale 9, str235-258 dr Anna Kołodziejczyk(bada m.in.konsekwencje kontaktu dzieci z mediami) w bardzo przystępny sposób przedstawia charakterystykę dziecka w młodszym wieku szkolnym, opisując rozwój fizyczny, motoryczny, poznawczy, emocjonalny, społeczny, moralny itd- Tobie w szczególności polecem str249-rozwój moralny(dowiesz się jak świat postrzega ośmiolatek, jak rozumie ,,kłamstwo",str251-osobowość (jak ważna jest duma z samodzielności, przedstawia kompetencje jako wyznaczniki samooceny) oraz str253-formy aktywności(jakie gry i zabawy odgrywają szczególną rolę i jaką funkcję w życiu dziecka mogą spełniać media-tv, radio, internet).
      • katarzyna-m22 Re: kłopoty z 8-latkiem 28.01.16, 22:45
        W poprzednim wpisie, pominęłam sprawę niezwykle ważną, a mającą ogromny wpływ na życie i rozwój każdego dziecka. Pisałam o Tobie i o Twoim mężu w kontekście spraw związanych z Waszym synem, a przecież Wasza trójka tworzy Rodzinę. Wy jako Rodzice stwarzacie warunki rozwoju swojemu dziecku, stwarzacie mu poczucie bezpieczeństwa, dajecie mu miłość, jesteście jego przewodnikami ale przede wszystkim jesteście odpowiedzialni, zarówno za swoje dziecko, jak i jego wychowanie. Polecam książkę Haliny Filipczuk ,,Rodzina a rozwój psychiczny dziecka'' od strony pierwszej do ostatniej. Autorka opisuje rolę rodziny, rówieśników, rolę matki (pracującej zawodowo), rolę ojca, babci, przedstawia problemy w rodzinach wielodzietnych, w rodzinach 1+1, omawia potrzebę aktywności dzieci, wpływ mediów na życie dzieci - cudowna lektura dla każdego rodzica.
    • kanna Re: kłopoty z 8-latkiem 28.01.16, 17:22
      Stosujcie się do rad psychologa z poradni. Mają sens.

      Tyle, ze na zmianę potrzeba czasu - miesiąc najmarniej.
      • morekac Re: kłopoty z 8-latkiem 28.01.16, 22:42
        No, tu już 8 lat minęło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka