Dodaj do ulubionych

Bajka tatusia

17.11.03, 21:31
Moj maz nie lubi Braci Grimm.W domu mamy tylko jedna bajke "O Jasiu i
Malgosi" w wersji rysunkowej dla 3-latkow i opowiada ja mnie wiecej tak:
" Dzieci drwala zagubily sie w lesie.Powinny zostac w tym miejscu, gdzie
zgubily droge, zeby rodzice mogli je znalezc.Poszly jednak dalej i natknely
sie na piekna chatke - z piernika.Zamiast zapukac, przedstawic sie, zaczely
te chatke... zjadac.Nic dziwnego, ze staruszka mieszkajaca w niej
zdenerwowala sie.Zatrzymala jednak u siebie dzieci zaopiekowala sie nimi,
dokad nie znajda sie rodzice .Jas byl niegrzeczny, wiec zamknela go w
oddzielnym pokoju, nie zapominajac jednak o podsuwaniu mu smacznych kąskow do
jedzenia.Malgosie poprosila o pomoc w domu.To ladnie pomagac
staruszkom.Niestety, dzieci okazaly sie zle i niewdzieczne, zamknely babcie w
kotlowni, ukradly jej pieniadze i uciekly do rodzicow.Czy tak sie
postepuje?" . Bez komentarza.
Obserwuj wątek
    • zarra Re: Bajka tatusia 17.11.03, 21:40
      hm...
      ciekawa wersja wink
      • anma Re: Bajka tatusia 17.11.03, 22:27
        Moze męza przekona argument, ze psychologowie polecaja bajki braci Grimm??smile
        Ja też byłam sceptycznie nastawiona do tych bajek, bo tam jakos tak
        okrutnie...albo ktos kogoś zjadał, albo zamykał....Ale pani psycholog, do
        której chodze z synkiem poweidziała, ze warto mu te bajki czytać lub
        opowiadać, bo dziecko świetnie odróznia ze to bajka, to okrucieństwo jest w
        dawce i formie strawnej dla kilkulatka a pomaga oswoić pewne lęki. Nazwać
        czego się boi i wyjaśnić dlaczego nie powinien się bać, albo czego nie nalezy
        robić (np. otwierać drzwi nieznajomym - do tego świetnie nnadaje się bajka o
        siedmui koźlątkach).
        Pozdrawiam

        Ps. A jak dla mnie to ta wersja męża fajnasmile)
    • adzia_a Re: Bajka tatusia 18.11.03, 08:57
      Mnie się podoba smile
      Moje dziecko uwielbia takie ściemki w wykonaniu swojego tatusia, np. bajka o
      Złotej Rybce: "Wraca rybak do domu, patrzy, a tam jego baba w futrze, diamenty
      na szyi, kolczyk w pępku, złota plomba..." wink)))))) i w ten deseń. Ja się
      pokładam ze śmiechu słuchając, jak mąż upiększa bajki (w jednej z nich np. ktoś
      kogoś postraszył windykatorami wink))))
    • wana Re: Bajka tatusia 18.11.03, 11:44
      He, ha, ha!!!! Chyba tatusiowie tak mają. Mój mąż naszej 5-cio latce opowiadał
      ostatnio coś takiego: "... królewna skubała warge, aż jej odpadła (...) poszła
      z szambelanem do kraju, gdzie na drzewach rosły wargi i wybrała sobie jedną,
      ale nie potrafiła jej przylepić. Znalazła smoka, który gorącym oddechem
      przylepił wargę, ale do góry nogami. Poszła do smoka, który zimnym oddechem
      odlepił jej wargę..." I tak dalej, przez pół godziny. A kiedy indziej byo o 2
      królach, którzy zgubili berła i jeden wziął do ręki kaszankę, a drugi skarpetkę
      na kiju, czy coś takiego.
      Uważam, że to urocze!!!
      Pozdrawiam
      wana
    • w_ania Re: Bajka tatusia 19.11.03, 22:55
      Ja opowiadałam o Jasiu i Małgosi i Babajadze która miałatyle słodyczy bo?
      Bo podpisała kontrakt z goplaną - trochę ekonomi! hehe
      pozdrawiam Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka