Dodaj do ulubionych

Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić??

05.05.09, 23:35
Witam i o radę pytam doświadczone mamy. Synek niedługo skończy
3lata. Od prawie roku załatwia swoje "potrzeby" sam i ładnie je
zgłasza. Próbowałam go oduczać sikania w nocy do peluchy jesienią
ale sikał do łóżka(rano cały zimny rozkopany)i skapitulowałam.
Odłożyłam sprawę do czasu jak będzie wiosna lato. Boję się ,że znowu
się poddam a i nadal nie wiem czy go budzić w nocy na sisi czy po
prostu położyc go bez pieluchy? Jak macie jakieś sprawdzone pomysły
to piszczie- będę je czytać pewnie w nocy znowu. Dzięki z góry za
odzew!
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 00:05
      rozumiem ze do tej pory spi w pampku?A jak pampek po nocy?
      • robaka Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 00:18
        Pampek ledwo dycha-przesikany, myślę ze w nocy i nad ranem sika.
        • kasiak37 Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 00:28
          to mysle ze daj mu jeszcze czas.Jak bedzie kilka z rzedu suchych nocy wtedy
          zdejmij pampersa.
          • robaka Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 00:36
            A u ciebie też tak było? i czy ta mokra pielucha po nocy to jest nie
            wiem jakiś wskaźnik by na razie dać sobie spokój z nocnym
            odpieluchowaniem?
            • kasiak37 Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 12:04
              jak przestala nosic pieluche w dzien,jeszcze tylko kilka nocy byly wypadki z
              sikaniem w nocy.Jak byl tydzien suchych nocy zdjelam pampek.Przez prawie pol
              roku byla tylko jedna wpadka z sikaniem do lozka.
              I nie pociesze Cie ale z chlopakami idzie to oporniejsmile
        • yula Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 09:50
          zdecydowanie dać spokój jeszcze. Jak pampers kilka dni będze suchy wtedy sprobować.
    • anulkazet Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 09:12
      Mój sposób (mam 2 synków 8 i 4 lata): ograniczam picie przed snem,
      tylko troszkę wody po umyciu ząbków no i wysadzanie w nocy, tak ok.
      24.
      I oczywiście codzienne rozmowy, że już jest duży, że wszyscy bedą z
      niego dumni, itp.
      Ze starszym trwało to dosyc długo, młodszy przeszedł to szybko.
      Najważniesze to cierpliwośc i nie poddawac się smile

      • nangaparbat3 Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 10:18
        A Ty bys lubila, jak by Cie ktos w srodku nocy wyciągal z lóżka i wysadzał?
        I jaki jest cel tego?
        Chyba tylko wyrobienie odruchu sikania o 24.
        • anulkazet Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 13:24
          nangaparbat3 napisała:

          > A Ty bys lubila, jak by Cie ktos w srodku nocy wyciągal z lóżka i
          wysadzał?
          > I jaki jest cel tego?
          > Chyba tylko wyrobienie odruchu sikania o 24.

          weź sobie coś na uspokojenie i nie czepiaj się mnie bo nie do Ciebie
          pisałam. każdy ma swój sposób i chtyba ma prawo się wypowiedziec. To
          nie jest Twoje prywatne forum
          • nangaparbat3 Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 22:28
            Nie jest moje prywatne.
            Ale jak uważam, ze ktos krzywdzi wlasne dziecko, mam prawo to powiedziec.
            A jesli wątpisz, czy to jest krzywdzenie, to poproś męża, zeby Cię o czwartej
            wysadzil.
        • agazuchwa Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 07.05.09, 07:25
          w pierwszej chwili przyznałam ci razje..nie chciałabym a potem
          pomyslałam, ze gdybym zamiats tego miała się posikać.....to
          chciałabym
          • nangaparbat3 Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 07.05.09, 08:30
            Ale po to są pampersy, zeby skutki posikania sie nocą nie były przykre.
            • agazuchwa Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 07.05.09, 18:04
              coś w tym jest ale powiem ci że mój młody budzi się chyba własnie
              na to sikanie...płacze w nocy czasem i marudzi i ja mam wrażenie, że
              to wtedy kiedy chce mu się sikać (choć nie wysadzam ale chyba w
              pierwszym odruchu pomyslałam o tym, ze się wybudzi a nie że mi go żal
              • nangaparbat3 Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 07.05.09, 18:11
                To nie musi tak byc. Ja sama jak juz sie przypadkiem obudze w nocy, to ide do
                lazienki - ale zawsze w takiej kolejnosci, i to sie zdarza raz na pol roku.
                A dziecko zal wybudzac, po prostu smile
              • mika_p Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 09.05.09, 00:50
                Jak masz wrażenie, że młody się budzi, bo chce mu się siusiu, to go zapytaj. Jak
                powie, że nie, to daj spokój, ale jeśli tak - to idźcie do łazienki.
                U nas było podobnie: córka miewala noce, że marudziła, ale dawała się uspokoić,
                po czym najczęściej rano okazywało się, że łóżko mokre. Jak zaczełam dopytywać,
                to najczęsciej odpowiadała, ze chce i prowadziłam ją do toalety. Ale jak
                odpowiadała, że nie, to faktycznie, rano łózko było suche.
    • szarsz Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 09:23
      Ja czekałam, aż w nocy pampers będzie suchy a i wtedy Młodego
      dłuuugo przekonywaliśmy do tego, żeby spał bez (bał się).

      Jak cały pampers przesikany to ja bym czekała mimo wszystko.

      > czy go budzić w nocy na sisi czy po prostu położyc go bez pieluchy?

      Wydaje mi się, że budzenie nie jest dobrym pomysłem. Znaczy są
      pewnie dzieci, które tego wymagają, ale po pierwsze sen jest
      ważniejszy, a po drugie w nocy dojrzały i funkcjonujący układ
      moczowy zagęszcza mocz, tak, żeby nie trzeba było wstawać.
    • nangaparbat3 Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 10:17
      Daj dziecku spokój.
      Jak przez kilka kolejnych dni pieluch bedzie rano sucha, przestaniesz zakladac.
      Chłopiec spokojnie ma prawo sikac w nocy do 4 lat.
    • efidorek Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 11:16
      u nas też mała (2,5 roku) chodzi w dzień bez pieluchy od 8 miesięcy
      i nie ma z tym najmniejszych problemów, ale w nocy i podczas
      dziennej drzemki ma założonego pampersa. Na razie pielucha po nocy
      zawsze zasikana, w dzień zależnie od długości drzemki - raz sucha,
      raz mokra. Nie ściągam, bo nie wierzę, że to coś zmieni, dziecko
      albo będzie zasikane spało albo będzie się zrywać zasikane ze
      spania, jak dla mnie bez sensu. Przestanie sikać w pieluchę, to ją
      zdejmę
    • cas_sie Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 17:14
      To zależy od dziecka. Moja starsza ma w tej chwili 3 i pół roku i śpi w
      pieluchomajtkach,czuje się bezpieczniej bo często przeziębia pęcherz i wtedy ma
      wpadki dlatego sama chce "gacie do spania". Natomiast młodsza (2lata i 3 mies)
      sama odmawia zakładania owych "gaci" i budzi się w suchej pościeli. Dlatego
      lepiej poczekać i zapytać synka czy chce spać bez pieluchy lepiej nie narazac go
      na przeziebienia ale jeśli sam bedzie chciał to spróbuj.
      • mariefurie Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 17:29
        Z dziewczynkami to chyba bardziej trzeba uważać. z chłopcami siłą rzeczy ( ze względu na konstrukcję wink jest inaczej i nie sa oni aż tak narażeni na zapalenie dróg moczowych.
        Ja swojemu ograniczalam picie jakies dwie-trzy godziny przed snem, bo przeciez to oczywiste, ze nawet jak dorosly człowiek duzo wypije na noc, to w nocy sie obudzi i poleci za potrzebą. Dziecko natomiast po prostu sie nie obudzi.
        Jesli chodzi o dzienne pieluchy, to jak nastało lato (coś ok półtora roku mlody miał), to szlismy na spacer do lasu czy w pola juz bez pieluchy, i tam, w ramach zabawy,- "kwiatki podlewał". Dziecko sie cieszyło bardzo przy tej czynności i w ciągu lata odzwyczaiło się od pieluch calkowicie.
        • mika_p Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 20:41
          Jeśli dziecko jest dojrzałe do nocnej kontroli, to i się obudzi, jak pęcherz
          będzie wymagał opróżnienia.
          A nocne wysadzanie, o którym ktoś wyżej pisał, to droga w odwrotnym kierunku:
          mózg nie ma kiedy się uczyć sygnału z ciała, więc - paradoksalnie - nocne
          wysadzanie przez sen może wydlużyć okres, w którym dziecko nie jest w stanie
          przespac nocy bez zasiusiania łózka.
        • nangaparbat3 Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 06.05.09, 22:34
          mariefurie napisała:

          > Z dziewczynkami to chyba bardziej trzeba uważać. z chłopcami siłą rzeczy ( ze
          względu na konstrukcję wink jest inaczej i nie sa oni aż tak narażeni na
          zapaleniedróg moczowych.
          Fakt.

          > Ja swojemu ograniczalam picie jakies dwie-trzy godziny przed snem, bo przeciez
          to oczywiste, ze nawet jak dorosly człowiek duzo wypije na noc, to w nocy sie
          obudzi i poleci za potrzebą.

          To wcale nie jest oczywiste, chyba ze sie wypije naprawdę duzo wiecej niz normalnie.
          > Jesli chodzi o dzienne pieluchy, to jak nastało lato (coś ok półtora roku
          mlody miał), to szlismy na spacer do lasu czy w pola juz bez pieluchy, i tam, w
          ramach zabawy,- "kwiatki podlewał". Dziecko sie cieszyło bardzo przy tej czynności
          > i w ciągu lata odzwyczaiło się od pieluch calkowicie.

          Moja miala latem dwa latka. I robilysmy to co Wy, w lesie, w czasie wakacji.
          Bardzo byla przejeta i absolutnie skupiona na czynnosciach wyd.
          Ale na spanie nocą bez pieluchy czekalysmy jeszcze co najmniej pol roku, a moze
          nawet dluzej - szczerze mowiac nie pamiętam, bo jakos malo mnie to obchodziło.
          Tylko raz sprobowalam zabrac na noc pieluche, oczywiscie w srodku nocy
          wstawanie, przewlekanie poscieli, horror - ja sie lubie wyspac, tosmy czekaly na
          sucha pieluche, spokojnie, na luzie, i było OK.
          • mariefurie Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 07.05.09, 09:23
            nangaparbat3 napisała:
            >
            > To wcale nie jest oczywiste, chyba ze sie wypije naprawdę duzo wiecej niz
            normalnie.

            --Nooo, normalnie, zanim podjęłam temat odstawienia od pieluch, to moje dziecię
            wg rozkładu dnia potrafiło wyduldać całą flaszkę na noc.
            Więc zaczęłam mu powoli nawyki zmieniać. Wczesniejsze jedzenie/picie, a
            dwie-trzy godziny przed snem, to tylko tyle, żeby nie czuło się spragnione.
            tylko tez dużo zależy kiedy dziecko idzie spac i kiedy wstaje. Mój był zawsze
            rannym ptaszkiem czyli zrywal sie coś ok 5-5.30 (a spać chodził 19-20), wtedy w
            półśnie sadzaliśmy go na nocnik i dalej spalismy, a on sobie bawił się sam, az
            nie wstaliśmy (coś. ok dwóch godzin później od niego wstawalismy)

            > Ale na spanie nocą bez pieluchy czekalysmy jeszcze co najmniej pol roku, a
            moze nawet dluzej - szczerze mowiac nie pamiętam, bo jakos malo mnie to obchodziło.

            - mnie tez niespecjalnie i nie było w tym jakiegos ekstra przymusu. ale w dzień
            problem odpadł dośc szybko, bo sam zaczął wołac, a w nocy, tez wysadzałam go
            śpiącego zanim szlismy spać, cos koło północy. On się nawet nie budził, a swoje
            nieraz potrafił zrobić.

            Zresztą, jakos w ogole nie pamiętam, zeby był to jakis problem.
            A najbardziej mnie smieszyły sytuacje, kiedy dopiero zaczęłam go wysadzać na
            nocnik, i to dziecię siedzialo i siedzialo i nic (coś niecaly roczek miał). po
            czym zakładalam mu pieluchę, a tu...z pelnym zadowoleniem na gębie - fontanka!
            na łozko, na pieluchę, na wszystko smile
            Kiedys tez pamietam parę razy się zdarzyło, ze w ramach zabawy i wyglupów ojciec
            go na glowie nosił i nagle słyszę: ojjjj, cos czuję ciepło. wink A ja widzę,
            cieknie mu przez czoło i twarz ciurkiem takie cóś... wink nawet zdjęcie takie mam smile
            • nangaparbat3 Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 07.05.09, 17:19
              Mój wujek do dzisiaj mi wypomina....
    • agazuchwa Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 07.05.09, 07:23
      a co je na kolacje?? i ile przed snem?
      u nas (30m-cy) na kolacje jest mleczko ukochanesmile i pampek po nocy
      tez bywa przesikany...poza tym młody pije czasem w nocy
      • robaka Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 07.05.09, 15:50
        Ojej teraz dopiero odczytałam odpowiedzi. Naprawdę bardzo
        dziękuję "drogie mamy" za taki odzew a i widzę, że dyskusja była
        bardzo żywa. Myślę,że jak wiekszość z was ma takie doświadczenie, iż
        jak pampers po nocy będzie suchy to dopiero go odstawić to ja też
        tak zrobię. Nie miałabym sumienia go tak mordować w nocy do
        wysikania się. Dam mu jeszcze czas. Natomiast kolacje je ok.19 ale
        jeszcze jak się domaga to daje mu grysik na mleku przed spaniem
        ok.20.30(bardzo lubi grysik). Nie pije w nocy nic. Nawet jak nie zje
        tego grysiku to i tak pielucha przelanasmile
        Jeszcze raz bardzo wam dziękuję za wsparcie i pozdrawiam.
        • kasiek_sierzant Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 08.05.09, 22:19
          Witam! A mój synek nauczył się chodzić bez pieluchy właśnie latem.
          Wierz mi, to jest bardzo dobra pora roku na odzwyczajenie dziecka od
          pieluchy. Miał wtedy 1,5 roczku. Sam zaczął wołać, że chce się
          załatwić. W ciągu dnia nie zakładałam mu pieluch, za to częściej
          (przynajmniej na początku) wołałam synka do toalety. I tak się
          nauczył. W nocy pieluchy nosił jeszcze pół roku, ale powiem prawdę
          były one po nocy suche. W końcu nadzszedł dzień, kiedy pieluszki się
          skończyły. Po kąpieli przed spaniem powiedziałam synkowi, że jest
          już na tyle duży, że od dzisiaj będzie spał bez pieluszki w samej
          piżamce, tak jak tatuś. Teraz ma 4 latka, i zdarzyło mu się nasikać
          do łóżka może 3-4 razy. Myślę, że nie jest źle.

          Wydaje mi się, że dobrym sposobem na pozbycie się pieluszek na noc
          jest ograniczenie picia przed spaniem. A wybudzanie dziecka w nocy,
          żeby się załatwiło? wg mnie to nie jest dobre. Już lepiej założyć mu
          pieluchę, choć oczywiście nie za długo.

          Pozdrawiam
          • verdana Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 08.05.09, 23:15
            Ograniczanie picia przed spaniem? Proponuje ksperyment. Zjedzcie
            kolacje i potem przez 3-4 godziny (jestescie starsze0 nic nie
            pijcie, niezaleznie od tego, czy Wam się chce pić czy nie. Nie wolno
            także pic, gdy obudzicie się spragnione w nocy -czyli dla dziecka
            ok. 12 godzin bez picia. To nie jest metoda, to wyszukana tortura
            dla wielu dzieci. I co gorsza nieskuteczna, bo dziecko jest gotowe
            do "suchych nocy" wtedy, gdy jego organizm produkuje hormon
            odpowiedzialny za zgszczanie moczu, a dziecko jest na tyle dojrzałe,
            ze budzi sie , gdy chce siusiu. Wczesniej nic nie zadziala, jesli
            dziecko nie dojrzalo do suchych nocy, to będzie się moczylo.
            Wysadzanie w nocy bz wybudzania to wyuczanie dziecka siusiania bez
            budzenia się. Chwilowo zalatwia problem, ale dziecko zostaje
            nauczone, ze siusia się przez sen. Wobec tego może siusiac przez sen
            znacznie dlużej. Jesli chcecie wysadzac w nocy - owszem, ale trzeba
            dziecko calkowicie rozbudzic. Nie polecam.
            • mariefurie Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 08.05.09, 23:43
              verdana napisała:

              > Ograniczanie picia przed spaniem? Proponuje ksperyment. Zjedzcie
              > kolacje i potem przez 3-4 godziny (jestescie starsze0 nic nie
              > pijcie, niezaleznie od tego, czy Wam się chce pić czy nie.

              --Verdana, ale nia ma po co przywoływać tu drastycznych przykładów. Nie mówimy o
              tym ze dziecko (roczne- półtoraroczne) je schabowego i kilo ziemniaków, a może i
              sledzia na noc i nie dostaje picia po tym.
              Przecież wiemy, ze dziecko tak małe w ten sposób sie nie odzywia. Więc
              "eksperyment"-przykład dośc skrajny(rozumiem, ze przytoczony w celu uwypuklenia
              problemu), zeby nie powiedziec sprowadzony do absurdu.

              >>Nie wolno także pic, gdy obudzicie się spragnione w nocy
              --kto powiedział, ze nie wolno?
              jezeli dziecko sie budzi w nocy i chce pić, to je trzeba napoić. To wszystko.
              Najwyżej się zesika. Ale nie robić z tego dramatu w stylu: skoro od dzis
              zakładam ze dziecko obejdzie bez pieluchy, to znaczy , ze nie ma prawa w nocy
              sie zmoczyć.
              No nie przesadzajmy.


              > Wysadzanie w nocy bz wybudzania to wyuczanie dziecka siusiania bez
              > budzenia się. Chwilowo zalatwia problem, ale dziecko zostaje
              > nauczone, ze siusia się przez sen.
              ---Niekoniecznie. I nie chwilowo. jak widać, nie musi to być prawda jedyna, to
              co mówisz. Służę przykładem własnego dziecka, które w krótkim czasie i dośc
              szybko zaczęło się obchodzic bez pieluchy. Choć sikaninie (może tak: nie
              powstrzymanie się, fakt ze kilka razy) zdarzyło sie nawet w wieku 4 lat, w nocy,
              lub w dzień- podczas angazującej zabawy. Ale to żaden dramat.
            • nangaparbat3 popieram 08.05.09, 23:44
              >>>>>Ograniczanie picia przed spaniem? Proponuje eksperyment. Zjedzcie
              kolacje i potem przez 3-4 godziny (jestescie starsze0 nic nie
              pijcie, niezaleznie od tego, czy Wam się chce pić czy nie.
              • mariefurie Re: popieram 08.05.09, 23:48
                Drogie Panie, nie wiem, czy pamiętacie, ale dzieci w tym wieku generalnie
                spożywają dużo płynnych potraw, w wiekszości to sa potrawy zawierające 70-90
                proc wody. więc o jakim ograniczeniu plynów my tutaj mówimy?
                • verdana Re: popieram 09.05.09, 17:06
                  O takim, że dziecku chce się pić, amy mu pic nie dajemy. A moze
                  chciec mu się pic, niezaleznie co zjadł. Dziecko, ktore chce pic, ma
                  dostac pic, a nie byc spragnone. Kropka.
                  Co gorsza - to nie działa. Tzn. działa u starszych dzieci -
                  wzmacniajac moczenie nocne. Bo przez caly czas, gdy dziecko ma zakaz
                  picia, pamieta dlaczego ma ten zakaz - bo ma problem. kladzie się
                  spać ze świadomoscią, ze ma problem. I wobec tego, ze duża część
                  dzieci moczy się w nocy niezaleznie od tego, co robimy, wstaje ze
                  świadomoscia, ze ma nierozwiazywalny problem.
                  Owszem, sporo dzieci przestało sie moczyc, gdy kladly się spać bez
                  picia. Przestało się moczyc, gdy matki je wysadzały. przestaly się
                  moczyc, gdy matki straszyly. Przestaly by się moczyc i tak, bo
                  dorosly. Jesli nie sa dojrzałe do bycia suche - nie beda suche i
                  tyle.
                  • mariefurie Re: popieram 10.05.09, 00:32
                    Nie, Verdano, ja nie o tym mówię.
                    Oczywistym jest, ze jak dziecko chce pić, to ma dostać cos do picia i tyle. Nie
                    ma o czym dyskutować.
                    Chodzi mi o to, ze o ile noworodka karmimy na żądanie (tak było u mnie) i nie
                    przejmujemy się ze się zesika, o tyle, jak dziecko dochodzi do roku, to w sposob
                    oczywisty, jego rozkład dnia i sposób odzywiania zmienia się. Przynajmniej mówię
                    o swoim dziecku. Jak sie urodziło to tylko jadło , robiło w pieluchy i spało. I
                    tak w kółko.
                    Jak zaczęło mocno i pewnie trzymaćkręgoslup zaczęłam go wysadzać na nocnik. Nie
                    tyle by zmuszac dziecko, ile po prostu "łapałam" moment. Nawiasem mówiąc, to
                    jest dokładnie tak jak z psem(szczeniakiem). Masz psa? to wiesz w jaki sposób
                    nauczyć dwumiesięcznego szcseniaka sikać na zewnątrz, a nie w domu. (w przypadku
                    psa nam to zajęło dokładnie dwa tygodnie, bo "nauka" przypadla w okresie wolnym
                    od pracy kiedy wszyscy byli w domu i moglismy skoncentrować się właśnie natym-
                    czyli wynosić go co godzine na dwór)). To co, dziecka nie da sie nauczyć, jak
                    się da z psem? Litości!
                    Jestem jak najbardziej przeciwko zmuszaniu i terroryzowaniu dzieci, ale na boga,
                    nie róbmy na siłę z małej istoty ludzkiej jakiegoś półgłówka niezdolnego do
                    przyswojenia paru odruchów!
                    Ja np wiedzialam ze mniej wiecej po pół godzinie od pochlonięcia herbatki czy
                    innej kaszki będzie chcialo siku. A ze dodatkowo był to chłopczyk (małe
                    zagrożenie zapalenia dróg moczowych), to w miarę wieku zaczęłam przechodzić na
                    pieluchy tetrowe. Własnie po to, by czuł ten dyskomfort kiedy się zmoczy.
                    (prosty odruch pawłowa i szybciej następuje interakcja i sygnał do mózgu chęć
                    siku- sygnał- mokra pielucha-dyskomfort(lub - alternatywa-nocnik)).Zeby nie było
                    tak ze leje hektolitry do pampersa i nic nie czuje bo to wiecznie "suche"
                    przeciez jest.(co najwyżej więcej waży wink))
                    Jednakże stosowanie pieluchy tetrowej wymaga wiekszej uwagi ze strony rodzica, a
                    nie kazdemu sie chce/może.
                    Oczywiście mozna dyskutować nad kwestią, co by było gdyby (gdym nie postępowała
                    tak jak postępowała z nim w tej kwestii), i jak długo bez mojej ingerencji
                    chodziłby w pielusze.
                    Ale, zgodzisz się chyba, ze to jest czcze gadanie, bo juz sie o tym nie dowiemy,
                    a mozemy tylko gdybać.
                    Tym niemniej, kiedy widzę np.trzylatka w papmpersie, to ogarnia mnie co najmniej
                    zdziwienie. (to samo dotyczy smoczka). Bo to świadczy że rodzic za wygodny jest,
                    i, paradoksalnie sobie samemu dostarcza większych kłopotów (dziecku równiez).
                    Równie dobrze mozna dziecku wmówić ze w pampersie mozna chodzić dozywotnio.
                    A jednak uczymy swoje dzieci pewnych zachowań takich jak załatwianie sie w
                    miejscu do tego przeznaczonym czy jedzenia nie z butelki tylko sztućcami.
                    • jola_ep Re: popieram 10.05.09, 09:29
                      Piszesz zupełnie o czymś innym.

                      > Oczywistym jest, ze jak dziecko chce pić, to ma dostać cos do picia i tyle.

                      Więc jak ograniczasz picie przed snem?
                      Moje dzieci zawsze piły tyle, ile chciały. "Ograniczanie" oznacza, że dostaną go mniej, niż chcę i najprawdopodobniej właśnie potrzebują.

                      Chyba, że dziecko dostaje butlę słodkiego picia przed snem i pije nie dlatego, że jest spragnione, ale dlatego, że jest słodkie i daje mu poczucie bezpieczeństwa. Ale w takim wypadku rozmawiamy nie o ograniczaniu, tylko eliminacji szkodliwych nawyków.

                      Nie możesz "wytresować" zachowania dziecka w nocy, bo ono wtedy ŚPI. Sikanie przez sen jest od niego niezależne. Dziecko może być pełne dobrych chęci i zmobilizowane, ale i tak nic z tego nie wyjdzie - bo ono nad tym nie panuje.

                      Jest pewnien wyjątek - możesz "zaprogramować" na wstawanie o określonej porze. Niektórzy na to "idą". Mój mąż nawet w niedzielę wstaje o tej porze, o której w tygodniu budził go budzik. Ja śpię wtedy słodko do ósmej wink

                      Aby noce były suche, potrzebna jest odpowiednia dojrzałość układu moczowego. To proces fizyczny i NIEZALEŻY od woli dziecka i jego rodziców.
                      Przydaje się też trochę pewna dojrzałość układu nerwowego - dziecko będzie wstawało w nocy, gdy poczuje przepełniony pęcherz. Jeśli dziecko osiągnie ten etap rozwoju, jest możliwość, że zacznie w nocy wstawać. Ale moim zdaniem celem jest spokojna noc bez pobudek smile

                      Dzieci rozwijają się w różnym tempie. Można spróbować "tresury" (jak to w pewnym sensie nazwałaś), ale należy liczyć się z tym, że aby była skuteczna, dziecko musi osiągnąć ową fizyczną dojrzałość.

                      > tyle by zmuszac dziecko, ile po prostu "łapałam" moment.

                      Jak wyobrażasz sobie "łapanie momentu" w nocy?

                      > czyli wynosić go co godzine na dwór

                      Jeśli dziecko moczy się w nocy więcej niż raz, proponujesz wysadzanie go co parę godzin?

                      Jeszcze raz: nie myl uczenia "czystości" w dzień od uczenia tego w nocy! Możesz nauczyć się np. umyć podłogę na korytarzu w dzień, spóbuj "nauczyć" się robić to w nocy (tzn. śpisz, wstajesz w środku nocy - oczywiście bez budzika, tylko "sama z siebie" i myjesz tę podłogę). Albo inaczej. Wysadzasz dziecko w dzień - rozumiem, że ta nauka przyszła Ci bez trudu. Teraz wyobraź sobie, że Twoje dziecko potrzebuje wysadzania co najmniej dwa razy (albo więcej). Jak długo potrwa nauka Twojego wstawania w środku nocy, aby je wysadzić, zakładając, że nie używasz żadnych budzików? A przecież jesteś dorosła, dojrzała i w żadnym razie nie zaliczasz się do "półgłowków". (od razu uprzedzam - mi by się to nie udało)

                      Pozdrawiam
                      Jola
                      • mariefurie Re: popieram 10.05.09, 17:10
                        Jolu, uczepiłaś sie tego nocnego moczenia.
                        To może po kolei i jasniej co i jak robilam.
                        Mozna to nazwać ograniczanie albo zmianą nawyków. OK. No bo w miarę rozwoju dziecka nawyki, tryb zycia etc się zmienia. I jest to rzeczą naturalną jak sądzę.
                        Mowimy o nocy.
                        Więc w związku ze zmiana nawyków powiedzmy ok roku i tuz po roku, przestałam dziecku dawac flaszkę na każdy jęk, skamlenie, płacz itp. Tylko zaczełąm się interesować, czy niepokój dziecka nie jest przypadkiem wywołany czyms innym niz glodem i pragnieniem.
                        Może chciało byc przytulone, może mu sie cos przysnilo (nie wiem czy tak małym dzieciom cos sie sni, ale nieważne to), może odleżał sobie nóżkę, rączkę, chce się przewrócić itp. a więc w odrożnieniu do okresu zupełnie niemowlęcego, zaczęłam sie póxniej juz zastanawiać. Bo tez o wiele wczesniej zauważyłam, ze często rodzice na każde skamlenie dzieciaka pchaja mu butelkę do buzi, zakładając , ze o nic innego przeciez nie moze chodzić takiemu maluchowi tylko smoczek i butelka i bedzie swięty spokoj. A to nieprawda.
                        Zatem zmiany nawyków zaczęłam od tego ze , jak szedł spać np o 20, to kolację dostawał o o 18. Potem co najwyżej (na wyraźny sygnał/zyczenie) - ekstra picie.
                        Dorosły czlowiek też nie czuje sie zbyt komfortowo jak idzie spać z pelnym pęcherzem, czy pelnym żoładkiem. A poza tym - to niezdrwe.
                        Więc, w skrocie, na tym u mnie polegało ograniczenie napojów przed snem.
                        Kwestia wysadzania w nocy. jak szlismy spać ok połnocy, to owszem, sprawdzałam dzieciaka czy ma sucho i wysadzałam na nocnik. Czasami robił, czasami nie.
                        Rano (po obserwacji stwierdziłam), ze jak się budzi, to JESZCZE miał sucho. czyli ok 5 godzin spokojnie wytrzymywal. Budził się (ok 5-6 powiedzmy), i jezeli nie wstałam i nie wysadziłam na nocnik, to za chwilę był mokry. Co znaczyło, ze budzi się własnie dlatego, ze "coś" (a dokładnie chęc siku) jest nie tak. I to byla kwestia czy zwloke sie z łozka aby go wysadzić, czy pozwolic mu dalej lezec w łóżeczku i sie zmoczyć.
                        Jesli chodzi o dzienne odzwyczajanie od pieluchy, yo tak jak mowiłam. "łapałam" moment. Czyli juz po jakims czasie wiedziałam, ze jak wydulda butelke plynu, to znaczy za poł godziny-godzine bedzie chciała siku. Więc pytałam, albo wysadzałam. tylko ze prosze nie traktowac tego, ze wywierałam jakąs presje na dziecko. Bylo to naturalne. Dziecko widzi juz i obserwuje zreszta w tym wieku (roku-poltora) inne osoby tez ida załatwiac swoje potrzeby do wc- czyli "duzego nocnika."
                        A przyspiesznia cały proces dostal własnie kiedy nastało cieplo i dziecko na spacer spokojnie mogło wyjśc bez pieluchy, i nawet sie samo cieszylo z tego powodu.

                        Co do tego co mruwa napisała - nie miałam pojęcia, ze problem moczenia się małych dzieci, ma az tak duzy procent dzieci (nna podłozu choroby). Słyszałam tylko dość często od znajomych mam, ktore mialy corki, ze własnie dziewczynki często zapadały na zapalenie dróg moczowych. jakoże mialam chłopca, i żadnych tez nerwowych objawow u niego nie było, to szybko sobie poradzilismy z problemem odpieluchowania.
                        • jola_ep Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 10.05.09, 22:07
                          > Jolu, uczepiłaś sie tego nocnego moczenia.

                          Bo przecież wątek właśnie o tym smile
                          Nie o uczeniu jak obejść się bez pieluchy w dzień, bo to temat na inną dyskusję.

                          > Mowimy o nocy.
                          [...]
                          > Zatem zmiany nawyków zaczęłam od tego ze , jak szedł spać np o 20, to kolację d
                          > ostawał o o 18. Potem co najwyżej (na wyraźny sygnał/zyczenie) - ekstra picie. [...]
                          > Więc, w skrocie, na tym u mnie polegało ograniczenie napojów przed snem.

                          OK. Jasne. Jeśli dajesz pić na życzenie, to w zasadzie nie jest to ograniczaniem.

                          > Kwestia wysadzania w nocy. jak szlismy spać ok połnocy, to owszem, sprawdzałam dzieciaka czy ma sucho i wysadzałam na nocnik. Czasami robił, czasami nie.
                          > Rano (po obserwacji stwierdziłam), ze jak się budzi, to JESZCZE miał sucho.

                          Reasumując: Twojemu dziecku zdarzało się przespać niemal całą noc bez wysadzania (jeśli wysadzony czasem robił, a czasem nie, a około 5-6 pielucha była sucha). W takim razie było już odrobinę dojrzałe do suchych nocy. Dobrym rozwiązaniem jest czekanie z taką nauką właśnie do momentu dojrzałości dziecka. Wtedy można liczyć na szybką naukę (dziecko jest w stanie zrozumieć, że jak wstanie rano, to zamist w pieluchę, powinno sikać na nocnik).

                          > Co do tego co mruwa napisała - nie miałam pojęcia, ze problem moczenia się małych dzieci, ma az tak duzy procent dzieci (nna podłozu choroby)

                          W wieku 3-4-5-6 lat moczenie nocne w większości wypadków nie ma podłoża choroby, nie jest wynikiem niedbalstwa rodziców, ani nie jest wynikiem ich niechęci do wprowadzania prawidłwych nawyków. To kwestia dojrzałości układu moczowego dziecka. Jedne dzieci dojrzewają wcześniej, inne później. To jak z nauką chodzenia: jedne pójdą samodzielnie wcześniej, innym zajmie to więcej czasu. To w żadnym razie nie oznacza, że dzieci, które pójdą te parę miesięcy później są chore, choć przy porównywaniu z innymi dzieciakami mogą wypadać gorzej.

                          "W grupie wiekowej 4 latków, co 3 dziecko moczy się w nocy, w wieku 5-6 lat jeszcze, co 5 dziecko. W wieku 7 lat przeciętnie, co 10 dziecko ma problemy z moczeniem nocnym."
                          www.urodyn.med.pl/?dzial=7
                          I na koniec moim zdaniem bardzo dobry artykuł:

                          "W niemal 70 proc. przypadków nocnego moczenia dzieci samoistnie mija do 10 roku życia. W tej sytuacji najlepsze, co mogą zrobić rodzice, to cierpliwe czekać i zapewnić dziecku opieką psychologiczną "

                          " Natomiast u 30 proc. dzieci nocne moczenie ma charakter wtórny, czyli jest następstwem jakiejś choroby, np. cukrzycy, alergii, padaczki lub wad układu moczowego i wówczas wymaga zastosowania medykamentów."

                          "Moczenie nocne definiuje się jako bezwiedne, mimowolne oddawanie moczu przez dziecko, które ukończyło 5 rok życia. Występuje ono u co piątego dziecka w wieku 5 lat i co dziesiątego w wieku lat 10. Moczenie tzw. pierwotne (inaczej izolowane) jest spowodowane późniejszym dojrzewaniem biologicznych mechanizmów związanych z kontrolą czynności pęcherza w trakcie snu. Wystarczy poczekać kilka lat, przeważnie do ukończenia 10 roku życia, by problem ustąpił."


                          "Na domiar złego, aż 71 proc. lekarzy zaleca, by rodzice ograniczali dziecku dostępność płynów, a 45 proc. uważa, że powinni je budzić i wysadzać kilka razy w nocy. Te drastyczne metody są dodatkową karą dla dziecka. Poza tym na niewiele się zdadzą, za to mogą przynieść więcej szkód zdrowotnych niż pożytku. Na przykład ograniczanie płynów podnosi ryzyko kamicy nerkowej oraz infekcji nerek"

                          www.aim.dmkproject.net/spdzun/index.php?option=com_content&task=view&id=144&Itemid=56
                          Pozdrawiam
                          Jola
                          • mariefurie Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 10.05.09, 22:35
                            jola_ep napisała:
                            >
                            > W wieku 3-4-5-6 lat moczenie nocne w większości wypadków nie ma podłoża choroby
                            <..> To kwestia dojrzałości układu moczowego dziecka.

                            --Ok, może xle sie wyrazilam. Niedojrzałości układu moczowego. Ok, tez tak moze być.


                            >> To jak z nauką chodzenia:jedne pójdą samodzielnie wcześniej, innym zajmie to więcej czasu.

                            --Oczywiście. Tak jak z nauką chodzenia, sama to mowisz. Moje dziecko zaczęlo chodzić (trzymając się ścian, łozka itp) ok 10 mies zycia. Ale jak miał roczek i trafił do szpitala - to przestał praktycznie chodzic na kolejne dwa!!! miesiące!
                            Z moich obserwacji wynika, to to wszystko idzie w parze- zdolność fizyczno-psychiczna i uwarunkowania w jakiś malutkie dziecko przebywa. Zachowana ma być równowaga w każdym z tych aspektów.




            • mamaigiiemilki Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 09.05.09, 19:49
              zgadzam się;
              ja czekałam na suche noce u dziewczyn- miały 3,5 roku; zdjęłam, jak przez tydzień pampers był nie posikany;
              nie ograniczałam picia; jak organizm jest gotowy na "suche noce", to dziecko się obudzi i wysika;

              ale przyznam się, że też miałam lekkie zaćmienie umysłu i wysadzałam panny w nocy przez parę dni- jak wysadziłam było ok, jak nie zdążyłam- łóżko mokre; stuknęłam się w głowę i dałam spokój; miesiąc po tym przestały sikać w nocy;
            • kasiek_sierzant Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 09.05.09, 19:53
              Witam!
              Nie mówię o całkowitym zakazie picia. Sadystką nie jestem. Chodzi mi
              o to ,aby dziecko zaraz przed pójściem spać nie wydoiło pół litra
              płynu, bo to sprowadzi się ewidentnie do tego, że w nocy będzie
              musiało iść do łazienki i się załatwić albo po prostu narobić do
              łóżka.
    • mruwa9 Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 09.05.09, 20:50
      Moje 4-letnie dziecko od ponad 2 lat odpieluchowane w dzien, ciagle
      w nocy sie moczy sad Probowalam nie zakladac pieluchy przez jakis
      czas (rok temu), efekt: co noc zlane lozko, cuchnacy pokoj, a
      dziecko zaczelo nerwowo spac i budzic sie wielokrotnie w nocy.
      odpuscilam. Czekam, az przez kilka nocy z rzedu pielucha bedzie
      sucha- jeszcze sie nie doczekalam sad W czasie urlopu i ladnej
      pogody (zeby zdazyc suszyc posciel) podejme chyba kolejna probe,
      choc nie wiem, czy straty nie przewyzszaja korzysci...
      • lucyn3-3 Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 09.05.09, 22:36
        Mój 5-latek też nie woła w nocy,chociaż dobrych parę miesięcy już
        było suchych,ale po przeprowadzce od pierwszego dnia w nowym
        mieszkaniu już nie zawołał i tak już ponad miesiąc.Zaczęłam go
        wysadzać wieczorem na "śpiąco",ale przyznam,ze nie jestem przekonana
        do tej metody i chyba dam spokój,bo wg mnie to nie ma sensu.Już
        bardziej jestem skłonna zrobić badania,zeby się przekonać jak u
        niego z pęcherzem i zagęszczaniem moczu.
        • nangaparbat3 Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 09.05.09, 23:00
          Nie wiem jak to z chlopcami, ale wydaje mi sie, że czlowiek pięcioletni nie tyle
          ma "wolac" w nocy, co przesypiac noc nie sikajac. Jeśli tak nie jest, to moze
          nie jest calkiem zdrowy.
          • jola_ep Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 10.05.09, 09:49
            Niezależnie od tego, czy chłopiec, czy dziewczyna, przyjęło się, że po ukończeniu 5 lat należy skontaktować się z lekarzem i wykonać badania. Pozwolą one stwierdzić, czy dziecko jest zdrowe. Podstawowe to badanie moczu oraz USG. Jeśli wszystko okaże się w porządku to takie moczenie nazywa się "izolowanym moczeniem pierwotnym". Najprawdopodobniej dziecko z tego wyrośnie. Całkiem spory procent dzieci moczy się po ukończeniu 5 lat. Znam takie - wyrosły zanim ukończyły 6 lat i obecnie mają się dobrze smile Są przy tym absolutnie zdrowe. Jest to związane z wolniejszym niż u innych dojrzewaniem układu moczowego.

            Jeśli nie ma problemu zdrowotnego (a tak najprawodpodobniej jest), to są dwie możliwości:
            - jeszcze trochę poczekać, aż dojrzeje
            - rozpocząć leczenie.

            Ile można czekać? Myślę, że nawet do 7-go roku życia (spotkałam się z takimi zaleceniami). Pod warunkiem, że to moczenie w nocy nie będzie dla dziecka PROBLEMEM. Nie samo moczenie w tym wieku jest zagrożeniem, tylko problemy natury psychologicznej, które rozwiną się na tym podłożu. Na przykład matka w dobrej wierze uczy go odkąd skończył 2,5 lat i powoli zaczyna tracić cierpliwość. Stymuluje pozytywnie dziecko (naklejki, nagrody), a ono nie jest w stanie sprostać tym wymaganiom. Nawet jeśli pozornie wszystko jest OK, w dziecku narasta poczucie klęski... itd. itp.

            Od podejścia rodziców zależy naprawdę wiele smile Jeśli są w stanie przyjąć te moczenie ze spokojem i potrafią wspierać dziecko, aby nie poczuło, że coś jest z nim nie w porządku, to spokojnie można trochę z tym leczeniem poczekać.

            Leczenie wygląda mniej więcej tak:
            - hormon zagęszczający mocz, działa na zasadzie uzupełniania własnego niedoboru dziecka (nie przyśpiesza jego rozwoju, a raczej pozwala spokojnie poczekać na tę dojrzałość). Parę lat temu (nie wiem jak teraz) podkreślano, że przy decyzji o podawaniu tego hormonu dziecko musi być naprawdę dokładanie przebadane, w szczególności powinno być wykonane CUM, co nie jest zbyt przyjemnym dla dziecka badaniem. Nie zawsze jednak ten lek jest skuteczny.

            - leki z kręgu psychotropowych, które albo spłycają sen dziecka, albo powodują rozluźnienie mięśni pęcherza, który jest wtedy w stanie przyjąć więcej moczu.

            Czasem stosuje się leczenie skojarzone - czyli kilka leków.

            Można też skorzystać z alarmów wybudzeniowych, pamiętam, że kiedyś ktoś pisał o tym na forum z własnych, dobrych doświadczeń.

            Moim zdaniem warto poczekać jeszcze z rok zanim zostanie wdrożone leczenie. Ale oczywiście najpierw podstawowe badania, w tym USG. Priorytetem powinno być jednak dobre samopoczucie dziecka. Każdy sposób, który to umożliwia jest dobry smile

            Pozdrwiam
            Jola
            • mruwa9 Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 10.05.09, 12:10
              jola_ep napisała:

              > Priorytetem powinno być jed
              > nak dobre samopoczucie dziecka. Każdy sposób, który to umożliwia
              jest dobry smile
              >
              No wlasnie.. u nas proba przyspieszenia etapu suchych nocy
              przyniosla wiecej szkody, niz pozytku, mimo proby pozytywnego
              motywowania dziecka i nierobienia problemnow z mokrego lozka sad
              Dlatego na razie sprawa lezy odlogiem, nasz syn moczyl sie w nocy
              (nieregularnie, byly lepsze i gorsze okresy, czasem kilka miesiecy
              suchych, czasem kilka nocy pod rzad) jescze w wieku 7 lat, a i
              teraz, w wieku 10 lat sporadycznie, ale zdarza mu sie mokra noc sad
              Z tego co wiem, ogrom dzieci ma tego typu problemy, o ktorych sie po
              prostu nie mowi, a diagnostyka (np. cystografia) juz dla 6-7 latka
              jest przezyciem o wiele gorszym , niz sama przypadlosc. Czytalam, ze
              10% dzieci w wieku 7 lat cierpi na moczenie nocne, a u 1-2%
              przypadlosc utrzymuje sie do doroslosci! To oznacza naprawde duza
              grupe dzieci, ktore nie beda chcialy jezdzic na kilkudniowe
              wycieczki szkolne, obozy i kolonie, czy wszelkie wyjazdy, zwiazane z
              noclegiem poza domem. Problem znacznie szerszy, niz wyrastanie z
              pieluch...
              • verdana Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 10.05.09, 13:02

                W formie puenty.
                Mój najstarszy moczył sie w nocy (ewidentnie moczenie nerwowe).
                Wtedy tego jeszcze nie leczono i okropnie sie tym martwilam, chociaz
                udało mi sie sprawic, ze dziecko nie widziało problemu.
                NIE PAMIĘTAM kiedy przestał się moczyc... Czyli - problem okazał się
                o wiele mniejszy, niż mi sie wydawało.
                • myelegans Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 10.05.09, 16:10
                  Moj 4.5-latek ma nadal zakladana pieluche na noc. Jest pod opieka
                  urologa dzieciecego i ten nie widzi zadnego problemu. Nie zamierza
                  go traktowac farmakologicznie jeszcze przez 1.5-2 lat. Na razie
                  kazal zakladac pieluche i nie robic problemu i nie stygmatyzowac.
                  Pielucha jest rano mokra prawie codziennie, a maly twierdzi,ze po
                  prostu nie czuje. Czasami budzi sie nad ranem i idzie do toalety,
                  ale najczesciej po prostu sie nie budzi.
                  • mruwa9 Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 10.05.09, 16:17
                    dzieki , ze pocieszylas, ze to nie tylko moje dziecko w wieku 4 lat
                    sypia z pielucha..ja rowniez nie mam zamiaru robic z niego chorego
                    czlowieka do nieprzyjemnej diagnostyki, chwale, jak jest sucha noc,
                    nie komentuje, jak jest mokra. Chce miec szczesliwe, a nie
                    zakompleksione, przekonane o wlasnej gorszosci czy defekcie, dziecko.
                    • myelegans Re: Bez pieluchy w nocy-jak to zrobić?? 12.05.09, 14:47
                      My tez nie robimy sprawy, podchodzimy do rzeczy neutralnie. Sucha
                      pielucha chwalimy, mokra, sciagamy bez komentarza, albo sam sciaga.
                      Ani pediatra, ani urolog z kliniki dzieciecej nie widza problemu.
                      Moj syn pozno zaczal toalete, jeszcze rok temu chodzil do
                      przedszkola w pieluchomajtkach, pozno chodzil, pozno siadal, jezdzi
                      do tej pory na trojkolowcu, za intelektualnie jest duzo powyzej: od
                      roku czyta, zna cala anatomie czlowieka, rysuje skomplikowane
                      labirynty, pisze i nagrywa opowiadania, ma niezwykla wyobraznie.
                      Jest jaki jest i takim go akceptujemy.
                      Mojej znajmomej syn do 7 lat mial zakladana pieluche na noc, sen
                      mial tak mocny, ze nie czul jak sie posikal i mogl spac przemoczony
                      i zimny. Lekarz tez nie robil sprawy. Teraz ma 10 lata i ciagle
                      gumowe przescieradlo na lozku, bo wypadki sie nadal zdarzaja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka