Dodaj do ulubionych

Kurka wodna

10.05.09, 22:14
Mój pięciolatek zaczął używać takich zwrotów: kurcze pieczone, blade, kurka
wodna.Nie wiem skąd to usłyszał, może od 11 letnich kuzynów, może z bajek...
bawił się ostatnio z wnuczkiem sąsiadki i ona stwierdziła, że moje dziecko
klnie jak szewc...!? nie miałam pojęcia jakich wyrazów syn użył, nie wierzyłam
że klnie, bo nie ma kontaktu w ogóle z wulgaryzmami, dyskretnie przypytałam
jakie to brzydkie słowa u sąsiadki mówił, no i mi powiedział właśnie te
kurczaki pieczone...
Wcześniej nigdy z jego ust tego nie słyszałam, zaskoczona byłam, że jednak
ciut prawdy w tym co sąsiadka mówiła jest. No ale to przecież nie
przekleństwa.!! Oduczać go tego? czy w ogóle nie poruszać tematu, może
zapomni...A może zaakceptować, że czasem powie kurcze pieczone... Czy to coś
takiego bardzo brzydkiego i niestosownego?
Obserwuj wątek
    • aluc Re: Kurka wodna 10.05.09, 22:17
      nie zakazuję, bo nie widzę w tym niczego złego, oby nie dominowało
      całej wypowiedzi wink

      jedynie młodszy jest proszony, by nie używał tych zwrotów w
      przedszkolu, bo cała grupa po nim powtarza (oni zresztą wszystko po
      nim powtarzają, ale to jest zupełnie inna sprawa)
    • ga-ti Re: Kurka wodna 11.05.09, 13:15
      Mój mówi "do stu piorunów!" - to z bajki i czasem zdarzy mu sie powiedziec coś ostrzejszego. Generalnie, im bardziej zakazujesz tym więcej używa - wzbudził zainteresowanie, zwrócił na siebie uwagę, super sprawa takie słowa. Ale u starszych można tłumaczyc, ja tłumaczę (szczególnie, że mnie też się czasem zdarza w złości sad ), że to b. brzydko, że człowiek czasem tak mówi jak się b. zdenerwuje, ale później się tego wstydzi itp., ewentualnie, że młodsza siostra usłyszy i się nauczy i dopiero będzie wstyd - to działa.

      To Wasze "kurcze pieczone" jest naprawdę zabawne! Oby tylko na tym skończył smile
    • wiotka_trzpiotka Re: Kurka wodna 11.05.09, 13:46
      ja sama nauczyłam mojego mówić "a niech to dunder świśnie" i
      uważam że to dobry sposób okazywania emocji negatywnych
      nie oduczaj
    • faq Re: Kurka wodna 11.05.09, 16:46
      przeciez kurka wodna to piekny ptak smile a pieczone kurcze.. mhm.. palce lizac. Sa
      ludzie i taborety. Jesli takie okreslenia nie zastepuja konstruowania
      kompletnych zdan, jesli sluza tylko podkresleniu emocji, to czegoz sie dziecka
      czepiac. Byc moze sasiadka jak pier.olnie sie mlotkiem w palec mowi cichutko:
      'oj' a kiedy tuz przed jej nosem przemknie motocyklista szepnie 'ojej', ale nie
      po to doprawdy rozwijamy nasze umiejetnosci werbalne. Dla wlasnego spokoju
      sprawdz tylko czy nie ulega zubozeniu jezyk Twojego syna.
    • cas_sie Re: Kurka wodna 14.05.09, 16:12
      Nie ma się co czepiać biednego drobiu... Z ust 10latów można usłyszeć takie
      słowa, że szczęka opada. Może niech się trzyma tych kurek , człowiek musi jaś
      wyrazić stan emocjonalny
    • inguszetia_2006 Re: Kurka wodna 14.05.09, 19:10
      Witam,
      Myślę, że miesiąc leżenia plackiem na grochu i dziecko przestanie
      się "wyrażać";-D Myślę też,że sąsiadka jest z gatunku "wrażliwych
      inaczej".
      Pzdr.
      Inguszetia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka