Dodaj do ulubionych

jak "ukarać"?

19.05.09, 20:41
nie pomagają, ani prośby, ani groźbysad
Kolejna dwója z kartkówki, Pani proponuje synowi poprawę, więc ja proponuję
żeby się pouczył, poszedł i spróbował poprawić....i wychodzę z pokoju.
Na co on rozkłada się z miną nieszczęśnika na kanapie.
Wchodzę do pokoju, a syn leży..., pytam
-czemu się nie uczysz? /wiem, idiotyczne pytanie/
a on
-"a po co?"
więc tłumaczę,że warto...że to...., że śmo....
Konsekwencją naszej rozmowy jest to,że ja jestem zła, a syn jak leżał tak leży...
Więc mowię,że ponieważ na niczym / poza kilkoma gadżetami i komputerem/ mu nie
zależy zabieram telefon, mp3 i psp?

Ale, czy mam prawo go tak ukarać? może niech się nie uczy...ale z drugiej
strony, dziś nie zależy na poprawieniu dwojki, a w przyszłym roku nie będzie
mu zależało na poprawieniu jedynkisad
Nie wiem doradźcie coś proszęsmile

p.s.
dodam,że syn ma lat 15
Obserwuj wątek
    • spiacawdzien Re: jak "ukarać"? 19.05.09, 21:55
      Wiesz, jak dla mnie to sprawę "przegrałaś" wcześniej. W tym wieku to zbieramy
      już żniwo wychowania z wcześniejszych lat. Ważne jak Ty dawałaś mu przykład,
      ojciec? Jak to wyglądał we wczesnych latach nauki. Czy też były problemy? A
      jeśli nie, to jak motywowałaś go wówczas do nauki? Wszystko to razem jest ważne.
      Czy on ma w ogóle jakieś zainteresowania? Pasję? czy tako ogólny "zlew" na wszystko.
    • ga-ti Re: jak "ukarać"? 19.05.09, 23:57
      Kurczę, 15 latek to chyba już rozumie, po co trzeba się uczyc. I pewnie, że wiele z tego, co kiedyś zakówaliśmy na nic się nie zdało, ale w perspektywie pozwoliło np. na pójście do "lepszej" szkoły średniej, studia, czy coś...

      Takie gadanie "starszych" to raczej do małolatów nie dociera. Pewnie młody ma inne, większe "problemy", z rówieśnikami, dziewczynami, akceptacja samego siebie...itp. A może nie wierzy, że potrafi? To trudny wiek smile

      Czasem dzieciak musi się sparzyc, ponieśc konsekwencje, nauczyc na własnych błędach.
      Może niech ustali, co będzie mu dalej potrzebne (na egzaminie, w dalszej "karierze naukowej") i do tego się przykłada...
      Powodzenia!
    • allija Re: jak "ukarać"? 20.05.09, 01:55
      Nie piszesz czy to kolejna dwója z jednego przedmiotu czy różnych,
      czy syn olewa generalnie nauke czy może ma trudności z konkretnym
      przedmiotem a to jego "po co" jest tylko obroną przed czymś z czym
      sobie nie radzi. Może ma problemy z nauczycielem czy kolegami. Nie
      piszesz jak syn uczył się dotychczas, czy dobrze czy raczej tak
      sobie.
      Myślę, że warto z nim po prostu porozmawiać, on jest juz dużym
      chłopakiem, karanie w ten sposób to już chyba nie ten etap.
      Zwyczajnie spytaj jak to widzi, teraz i w przyszłości, zaproponuj
      pomoc, korepetycje, a może będzie miał inne propozycje. Powiedz że
      ta sytuacja cię niepokoi.
      Ja tylko w ten sposób załatwiam sprawy nauki z moimi nastolatkami,
      chociaz w gim. i liceum różnie bywało to jednak taki sposób rozmowy
      nigdy mnie zawiódł, jeśli uspokajali mnie że kontrolują sytuację to
      zawsze się to sprawdzało chociaz oczywiście i tak po cichu
      niepokoiłam się jakąś dwóją czy jedynką.
      Jeśli dotychczas syn nie sprawiał takich kłopotów jest nadzieja że
      doskonale wie "co do niego należy", ma poukładane w głowie a
      trudności są przejściowe, nie zapominaj, że jest w wieku dojrzewania
      a organizm różnie wtedy reaguje.
      Radzę też, tak na wszelki wypadek, przyjrzeć się jego kolegom i
      szkole, szczególnie jeśli zaszła radykalna zmiana w jego zachowaniu,
      nie tylko w nauce, w tym wieku zaczynają się różne eksperymenty, to
      też trzeba wykluczyć.
    • kalam07 Re: jak "ukarać"? 21.05.09, 02:58
      niedopilnowałaś dziecka, nie ma nawyku uczenia sie, potem nie będzie mu se
      chciało iść do liceum, pracowac też nie bo po co, pasożyta sobie hodujesz ...

      powinnaś z nim siedzieć, stać mu nad głową, odpytywać, dopóki się nie nauczy ...
      i to już parę lat temu, on ma 15 lat,
      powodem może byc też to że ma takie zaległości że woli odpuścić niż intensywnie
      pracować
      szlaban na wszystkie przyjemności i praca z dzieckiem, odpytki, sprawdzanie,
      absolutnie nie zostawianie samemu sobie
      • grzalka polecam lekturę 23.05.09, 19:51
        wysylkowa.pl/ks249362.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka