Dodaj do ulubionych

spanie - czy komuś się udało???

26.05.09, 06:02
mój 2.5 latek usypia w swoim łóżku ale ze mną lub z tatą. Czytam mu i opowiadam bajkę a póżniej długo tarmosi(czyt. bawi się) moje ucho aż zaśnie. A jeśli przebudzi się w nocy to jest płacz i musimy ja albo mąż położyć się z nim i znów powtórka z historii czyli ucho. Wczoraj postanowiłam że najwyższy czas oduczyć go wspólnego zasypiania przy uchu. i to była straszna noc. CZY KOMUŚ UDAŁO SIĘ NAUCZYĆ DZIECKO SAMEMU ZASYPIAĆ??? Pomóżcie, doradźcie. czy pprostu odpuścić sobie i poczekać aż wyrośnie ze wsplnego zasypiania? Ale kiedy to będzie? Jak to jest u Was?
Obserwuj wątek
    • eda111.0 Re: spanie - czy komuś się udało??? 26.05.09, 07:44
      Witam! Różnie to bywa. Moja 7latka do tej pory najchęniej zasypia
      tylko z mamunią smile))) Za to 3 latka od ok.0,5 roku zasypia sama, a
      wcześniej też miałam codzienny , wieczorny rytuał usypiania-)))).
      Kończyło się na tym,że zasypiałam razem z dziewczynami i rano trzeba
      było wstać o 4.30, żeby wyszykować siebie i dzieci do szkoły i
      przedszkola. Męczarnia!!!!Głoww do góry, uda się! Mój młodszy
      aniołek włącza sobie bajkę i odpływa...Nie wiem czy
      to "pedagogiczne " ale udaje się. Pozdrawiam smile
    • lejdi111 Re: spanie - czy komuś się udało??? 26.05.09, 07:44
      mój szkrab jak miał 1, 2 latka to też zasypiał u nas w łózku. Gdy go położyłam w
      łóżeczku to był wielki płacz. Teraz ma 3,5 roku i zasypia sam w swoim pokoju.
      Daję mu buziaka, zostawiam mu w pokoju zapaloną małą lampkę i wychodzę. Zdarza
      mu się w nocy przyjść do nas w nocy do łóżka ale robi to coraz rzadziej. On po
      prostu z tego wyrósł ale znam dzieci, które w wieku nawet 9 lat śpią z rodzicami.
      • lolamama do lejdi111 25.06.09, 22:15
        A jak się Wam udało przejście (z zasypiania z Wami na samodzielne)?
        • lejdi111 Re: do lejdi111 26.06.09, 08:39
          lolamama napisała:

          > A jak się Wam udało przejście (z zasypiania z Wami na samodzielne)?

          u mnie to było tak, że urządziliśmy mu pokoik. Tłumaczyłam, że jest już duży bo
          ma swój pokój tak jak mama i tata a jak jest ktoś duży to już musi spać bez
          rodziców. Mówiłam, że maskotki i zabawki się cieszą, że on jest z nimi itd. tak
          więc u nas głównym powodem osobnego zasypiania stał się nowy pokoik.
    • nikaw26 Re: spanie - czy komuś się udało??? 26.05.09, 08:32
      Witam!
      Moja córka jest sporo młodsza, ma 10 miesięcy, ale też mamy problemy
      z zasypianiem. Mała od urodzenia zasypiała przy piersi i budziła się
      co 1,5 do 2 h. Po przystawieniu do piersi znów spokojnie zasypiała.
      Po całej nocy lądowała w naszym łóżku bo już nie dawałam rady. I
      razem z nami się budziła. Wczoraj zaczęliśmy wprowadzać zmiany
      opierając się na książce pt. "Każde dziecko może nauczyć się spać" I
      szczerze mówiąc jestem pozytywnie zaskoczona rezultatem choć powiem
      że nie było łatwo ani nam ani Małej. W nocy obudziła się dwa razy.
      Jeśli jesteś zainteresowana, prześlę Ci tą książkę.
      Pozdrawiam
      • ullena2 Re: spanie - czy komuś się udało??? 26.05.09, 09:22
        jestem zwolenniczką "drobnych kroczków". najlepiej zrobić sobie
        plan. najpierw znajdz zastępstwo ucha (oszukuj ze ucho cie bardzo
        boli np), moze trzymanie za rękę na początek i nie kładzcie sie koło
        dziecka tylko siadajcie bardzo blizko łozka otulając reką dziecko.
        metoda polega na tym zeby z kazdym dniem a moze tygodniem robić
        maleńki kroczek w oddalaniu się od dziecka podczas usypiania.





        • ga-ti Re: spanie - czy komuś się udało??? 26.05.09, 12:22
          Przychylam się do pomysłu Ulleny2. Może jeszcze spróbujecie z jakąś przytulanką, misiem, lalą-szmacianką, itp.
          Ja zasypiałam, gdy tata drapał mnie po plecach i tylko tata potrafił dobrze drapac. Miałam napewno ze 4 lata, bo to pamiętam.
        • gabrysia_online Re: spanie - czy komuś się udało??? 02.06.09, 19:22
          może z bólem ucha to nie jest dobry pomysł, dziecko będzie mieć wyrzuty
          sumienia, że zrobilo najukochanszej osobie krzywdę...
    • nikaw26 Re: spanie - czy komuś się udało??? 27.05.09, 08:13
      Witam ponownie!
      Moja córeczka nauczyła się już spać we własnym łóżeczku, bez pobudek
      na pierśsmile Wczoraj połozylismy ją o 19,20. Zasneła sama po 20
      minutach, w nocy budziła się trzy razy, po pogłaskaniu w główkę i
      słownym pocieszeniu szybko zasypiała. Pierwszy raz od 10 miesięcy
      jestem wyspana Do tej pory od piątej nie spałyśmy a dziś musiałam
      ją obudzić o siódmej.
      I jaki z tego wniosek? nasze dzieci są mądrzejsze niż nam się
      wydaje, wystarczy tylko dać im szansę nauczenia się. Nie tylko spania

    • aluc Re: spanie - czy komuś się udało??? 27.05.09, 09:48
      nie znam żadnego osiemnastolatka sypiającego z rodzicami, zakładam
      więc, że udaje się w 100% przypadków wink

      jeśli to usypianie strasznie ci przeszkadza, to ja bym spróbowała
      zmienić rytuał zasypiania na ... ekhem... bezkontaktowy smile znaczy
      czytasz, opowiadasz, ale młody leży w łóżku, a ty siedzisz obok łóżka,
      nie kładziesz się obok, podobnie z uspokajaniem w nocy

      • seseczka Re: spanie - czy komuś się udało??? 29.05.09, 11:07
        oczywiście, że nie znamy 18 latków śpiących z rodzicami ale to nie o
        to chodzi. każdy chce mieć trochę czasu dla siebie, na swoje
        zajęcia. mój synek zaczął spac w swoim pokoiku jak miał 5 miescy.
        biegałam do niego na karmienie ze 2-3 racy w nocy ale dziecko
        nauczyło się zasypiać samo i nigdy nie mielismy z tym problemów. tak
        naprawdę to rodzice sami komplikują sobie zycie bo dzieci potrafią
        więcej niż nam się wydaje
        • andaba Re: spanie - czy komuś się udało??? 29.05.09, 11:50
          Owszem, mnie się udało 5 razy. Tyle że naukę zaczynałam jak miały
          parę dni, góra tygodni, a nie w wieku przedszkolnym.Ale założę się,
          że i tak się da smile
          • magda149-4 Re: spanie - czy komuś się udało??? 31.05.09, 22:13
            chyba moge powiedziec ze mnie sie udalo.moj 14 msczny synek nie potrafil sam zasypiac .usypial przed tv albo w lezaczku bujaczku,od jakiegos czasu i to mu sie znudzilo wiec usypiani polegalo na ganianiu go przez 1,5h az w koncu padal zmeczany.zastosowalam jedna metode 3-5-7 i bingo ,moj synek usypia taraz sam w 10-15 minut.pewni e ze troszke placze i marudzi ale szybko przestaje, przytula sie do podusi i spi.mniej budzi sie w nocy a rano jest wypoczety i spokojny.
    • joanna29 Re: spanie - czy komuś się udało??? 02.06.09, 11:28
      Syn przenosił swoje łózko do nas do pokoju i spał u nas. Ma 3 lata,
      więc zaproponowałam mu tv jak bedzie spał u siebie (na małe dziecko
      jest o tym wątek). Mały teraz nam mówi "dobranoc" i idzie spac do
      siebie. Nawet nie włącza tv bo jest po 21 więc bajek juz nie ma. U
      nas dorosły element wyposażenia pokoju poskutkował, aby syn "dorósł"
      do spania u siebie.
      Kiedyś spał ze mną. Jak zaczelismy jego spanie przenosić do nas do
      pokoju to zacząl spac na swoim łóżku, ale u nas.
      Małymi kroczkami przekonaliśmy go do spania na swoim łóżku i w soim
      pokoju. A ja juz nie muszę kłaśc się o 21 spać i mamy więcej
      prywatności z mężem.
      • madz-ia30 Re: spanie - czy komuś się udało??? 02.06.09, 14:40
        moja córeczka ma 2 lata .Usypia najchętniej kiedy jestem obok, kładę się koło
        niej na naszym łóżku,w jej nie mamy szans na wygodę...kiedy zaśnie zanoszę ją do
        jej łóżeczka jednak zawsze ,co noc budzi się w nocy kiedyś na pierś teraz na
        picie ...to wymówka aby ja wziąść do siebie...i biorę co noc i tak wszyscy
        troje śpimy do rana ,bolą mnie plecy ale jest mi tak słodko i dobrze a
        najbardziej cieszę się że mąż nie krzywi się z tego powodu i tak jak nie robiłam
        paniki z odstawianiem od piersi postępuje teraz. Mam nadzieję że niedługo
        zacznie sama przesypiać całe noce i swoim łóżeczku
    • gabrysia_online Re: spanie - czy komuś się udało??? 02.06.09, 19:19
      o rety, współczuję... ja nie miałam problemu, nie wiem, samo wyszło. nawet nie
      musieliśmy dużo się natlumaczyć. może zainwestujcie w jakąś wielką maskotkę,
      która będzie z Waszym synkiem spać - on nie rozumie dlaczego Wy możecie spać
      razem, a on ma spać sam. Do maskotki ułóżcie bajkę - maskotka niech pogada coś
      do dziecka, będzie mieć przyjaciela i będzie mu lepiej? powodzenia
    • basiak36 Re: spanie - czy komuś się udało??? 02.06.09, 21:28
      Nam sie udalo, moje starsze dziecko (6.5 lat) samo z tego wyroslo, teraz czesto
      prosi zeby juz sobie pojsc z jego pokoju bo chce sam cos poczytacsmile
      Stad przy drugim dziecku juz sie z niczym nie spiesze bo nie ma to sensusmile
      • oda100 Re: spanie - czy komuś się udało??? 02.06.09, 22:48
        moj czterolatek coraz lepiej spi, przewaznie budzi sie 2-3 razy i
        jest tak zaspany ze po zawolaniu "tata" od razu pada na lozko albo
        wchodzi nam do lozka i spi w poprzekwink potrafi przespac cala noc
        spordycznie, ale potrafi spac u babci lub mojej siostry i nie szukac
        nas... takze porownujac to z 1-2 lata wstecz jest bardzo dobrze.
        Oczywiscie pomijam choroby, zle sny, wtedy wracamy do okresu
        niemowlecegosmile

        dzis bardzo sie kreci, spadl z lozka juz dwa razy i nie obudzil sie,
        maz go z powrotem na niego polozyl, pozazdroscic takiego twardego
        snu...
        do drugiego roku zycia byl chyba jednym z najgorzej spiacych dzieci
        na swieciesmile

        i podobnie jak przedmowczyni 9 miesieczna corka, ktora obudzila mi
        sie juz dzis 4 razy nie przejmuje siesmile choc przyznaje ze bardzo
        zazdroszcze mamom dzieci przesypiajajcych noce
    • zamszowa Re: spanie - czy komuś się udało??? 03.06.09, 08:09
      nasze dzieci spią same i samodzielnie usypiają od ukonczenia 3go miesiąca zycia.
      niestety, dla wygody/z niewiedzy rodzice robią rozne głupie rzeczy i potem
      trzeba za nie płacić.NAUCZYLISCIE go takiego zasypiania. moge wiedziec po co?
    • jagabaga92 Re: spanie - czy komuś się udało??? 09.06.09, 21:15
      jeszcze zatęsknisz za tarmoszeniem ucha wink
      • fogito Re: spanie - czy komuś się udało??? 09.06.09, 21:38
        Nam się udało. Synek ma 5 lat zasypia sam w swoim łóżeczku. Od około
        3 lat przesypia całe noce. Zanim tak się jednak stało zawsze któreś
        z nas siedziało przy łóżku Małego i czekało aż zaśnie. Bez dotykania
        i bez dawania ucha czy czegokolwiek innego. Nie pochwalam metody
        zostawiania dziecka i czekania aż się wypłacze więc poświęcaliśmy na
        początku więcej czasu na położenie syna spac. Stopniowo nauczyl się
        zasypiać sam i nawet jak się obudzi to nie przychodzi do nas w nocy.
    • bomba001 Re: spanie - czy komuś się udało??? 09.06.09, 22:27
      nauczylam, brutalnie- trawalo to kilka dni- boskie- dziecko nareszcie wyspane.
      nie ma traumy. wlasciwie to tak dwoje nauczylam.
      • magdamaria83 Re: spanie - czy komuś się udało??? 24.06.09, 22:34
        Moj synek(w sierpniu 2 latka)od poczatku zasypia sam,przeczytam mu
        bajkę,poszepcze do uszka powiem dobranoc i wychodze z pokoju(zagladam od czesu
        do czasu) i po 15-20 minutach synka niema i smacznie spi-pod warunkiem,że to ja
        go usypiam,bo gdy maz go usypia to kładzie sie z nim na naszym łózku i razem
        zasypiają.
    • mondovi Re: spanie - czy komuś się udało??? 25.06.09, 15:06
      ja mam trzylatka i też go usypiam. czytam mu bajke, a potem śpiewam kołysanke i
      nie zamierzam z tego w najbliższym czasie rezygnować. I ja i syn lubimy te chwile.
    • brumming Re: spanie - czy komuś się udało??? 25.06.09, 19:25
      Nam także się udało. Chłopczyk i dziewczynka usypiają samodzielnie od
      wczesnego niemowlęctwa.
    • morekac Re: spanie - czy komuś się udało??? 26.06.09, 06:23
      Myślę, że wszystkim... Jakoś nikt nie usypia nastolatków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka