kocianna
07.06.09, 20:23
Moja 4-latka od roku włazi do naszego łóżka. Kiedy robiła to o 4 rano, nawet
się nie budziliśmy, więc nam nie przeszkadzało. Teraz jednak czasami nie udaje
jej się nawet zasnąć we własnym łóżeczku, a jeśli nawet zaśnie, to przed
północą i tak trafia do sypialni rodziców.
Myślę, że częśc problemu spowodowana jest tym, że w naszym życiu nastąpiły
ogromne i bardzo poważne zmiany i ona potrzebuje poczucia bezpieczeństwa,
które daje jej moja bliskość. Tyle tylko, że ja chcę się wyspać!
Walczyć z tym procederem, czy na razie odpuścić?