Witam,
mało świąteczny wątek niestety
Stwierdzono u mnie przeciwciała typu D (na czynnik rh), C i E (te ostatnie na
szczęście tylko w teście enzymatycznym, więc słabe). Jestem w 14 tc. To moja
druga ciąża - pierwsza, która przebiegała wspaniale i bez żadnych
niepokojących objawów, zakończyła się tragicznie w 29 tc - moja córeczka
zawinęła się w pępowinę i jej serduszko przestało bić. Teraz wariuję, że mogę
stracić drugie dziecko. Jeżeli tylko możecie, pocieszcie mnie proszę. Może
znacie historie ludzi, którzy urodzili dzieci po konflikcie serologicznym ze
szczęśliwym zakończeniem. Będę bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam, Dorota