Dodaj do ulubionych

samodzielne zasypianie

17.08.09, 19:31
Witam wszystkie Mamy.
Wiem, ze temat był już wałkowany, ale nigdzie sytuacja nie była w 100%
identyczna jak moja. Otóż moja mała, 2 letnia panna, śpi 2 razy dziennie i za
każdym razem zasypia w ten sam sposób: przed snem pije mleko, po wypiciu
kładzie się na bok, koniecznie musi czuć moją rękę na jej boku i po ok 20-30
minutach pochylania się nad nią zasypia. Niestety nocki mamy słabe, bo Mała
budzi się i przybiega do nas do łóżka i trochę czasu moja gdy znów zaśnie.
Bardzo proszę o rady jak odzwyczaić ją od mleka przed snem (z obawy na ząbki -
wcześniej przez kilka dni, z powodu braku, nie podawaliśmy jej mleka, ale
wtedy nawet przez sen przeżywała, że go nie dostała) oraz jaką metodę obrać by
mała zasnęła SAMA, wiedząc, że nie nachylam się nad nią, bo jak się w nocy
obudzi i nie przybiegnie do nas, to muszę ją usypiać tak samo, pochylając się
nad nią. Sądzę, że słabe nocki są wynikiem tego, że jak lekko przebudzi się w
nocy i nie ma mnie z nią (pamięta że jestem gdy ją usypiałam) to płacze, lub
przybiega do nas z płaczem.
Bardzo proszę o rady, bo uważam, że to już najwyższa pora, by Mała zaczęła
zasypiać sama, tylko nie wiem jak ją tego nauczyć. Z góry dziękuję za rady.
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: samodzielne zasypianie 17.08.09, 20:02
      jak to spi 2x dziennie?
      A butle z mlekiem zastap kubkiem/bidonem/niekapkirm/rurka z mlekiem.
      Sprobuj najpierw zrezygnowac z nachylania sie nad nia,po jakims czasie zdejmij
      reke ale siedz przy niej i tak metoda malych kroczkow.
    • yula Re: samodzielne zasypianie 17.08.09, 20:05
      o ile mleko przed snem udało sie jakoś wyeliminować, kaszka łyżką, kanapka a do
      picia woda, to to spanie z rodzicami u nas było długo, prawie 4 lata, co prawda
      u nas wymagania były trzymanie ręki na głowie rodzica, a rodzic leży oboksmile Też
      było usypianie, kilka godzin snu potem wybudzenie sie i marudzenie dopóki ktoś
      nie przyjdzie i nie położy sie obok. Ale w końcu śpią sami jakoś samo sie ułożyło.
      • molla7 Re: samodzielne zasypianie 18.08.09, 00:00
        jesli przez 2 lata nie było nic zdroznego w takich ceremoniałach, to nie licz ze tak mocno zakorzenione ukochane przyzwyczajenia szybko wygasną. Tez polecam metodę małych, acz konsekwentnych kroków. Wg mnie nieoceniona dla niezdecydowanych rodziców może być lektura Usnij wreszcie, która zozgrzesza rodziców z wyrzutów sumienia wobec dziecka w niezdarnych próbach ustanowienia rychło wczas zdrowych zasad: śpimy w swoim łózku, jemy przy stole, wyrzucamy smoczek, butelkę, zachowujemy się jak człowiek a nie jak ssak terrorysta itp itp.
        Na wybudzanie się i nocny niepokój polecam "zestaw matki zastępczej"
        używana koszula nocna mamy, t-shirt coś co ją przypomina i mozna sie do tego przytulić.
        • k1234561 Re: samodzielne zasypianie 18.08.09, 06:02
          Mi się też wydaje,że małymi kroczkami osiągniecie w końcu
          cel.Zamiast mleka w butelce,woda w kupku niekapku.A na
          pocieszenie,że nie jesteś sama na "placu boju",powiem tak,ja mam 8-
          letnią córkę,która uwielbia,kiedy kładę się obok niej jak ona
          zasypia.Musze Ci powiedzieć,że dla mnie to akurat nie problem,bo
          wtedy córka zanim zaśnie wszystko mi opowiada co się danego dnia
          wydarzyło,co było fajne a co nie,zadaje pytania i powolutku
          zasypia.Ja często,aczkolwiek nie codziennie, juz po caym dniu w
          pracy,domu,ogrodzie zasypiam często z nią i przechodzę do naszej
          sypialni ok.24 godz.Do 5 lat córka przychodziła ok.4-5 godz nad
          ranem do naszego łóżka.Może to dziwne,ale ja nie widzę nic złego w
          tym usypianiu dziecka z mamą,przychodzeniu do łóżka rodziców w
          nocy.Wychodzę z założenia,że widocznie dziecko potrzebuje tej
          bliskości,czuje się bezpiecznie,dodam,że uwielbiam w nocy przytulić
          się do mojej córeczki,mąż także.Łóżko w sypialni mamy duże,spokojnie
          w trójkę przez te 2-3 godziny się wyśpimy.A jak mnie czy małżowi
          ciasno to idzie położyć się do pokoju córki.Uważam,że nic na siłę z
          tą nauką samodzielnego zasypiania,czy niepozwalania przyjścia do
          rodziców w nocy.Z doświadczenia mogę powiedzieć,że córka od kilku
          miesięcy zapragnęła zasypiać sama i zasypia.Od ponad roku już nie
          przychodzi nad ranem do naszego łóżka.Obyło się bez płaczu,jakiegoś
          extra rytuału odzwyczajania itp. rzeczy,samo przyszło,dziecko
          dojrzało do tego i jest ok.
          Dla mnie zakładanie jakiegoś tam okresu czasu od któego dziecko
          kategorycznie ma spać samo uważam za nienormalne.Każde dziecko jest
          inne.Jedne zacznie zasypiać samo w wieku 7 lat inne w wieku 3
          lat,albo 4 czy 5 czy może nawet 2.Czemu na siłę trzeba zerwać dające
          tyle poczucia miłości,bezpieczeństwa, przyzwyczajenie dziecka do
          spania z ukochaną mamą?Przecież jak dziecko zaśnie,można wstać, nie
          musi mama zasypiać rówież z dzieckiem.
          U nas też dobrze na nocne płacze sprawdziła się lampka solna
          zapalona w pokoju dziecka.Daje takie miłe,słabe żółto-pomarańczowe
          światło i nie jest w nocy tak strasznie ciemno.
          • mruwa9 Re: samodzielne zasypianie 18.08.09, 08:18
            Moim zdaniem praktycznie kazdy 5-6-7-latek potrafi zasnac sam,
            reszta to kwestia przyzwyczajenia do pewnych rytualow, Wam odpowiada
            takie wspolne zasypianie i ok. Ale pewnie gdybys wyszla , zanim
            corka zasnie, tez by sobie poradzila.
            tez zdecydowanie jestem za malymi kroczkami, ewolucja zamiast
            rewolucji.
    • mela-blonda Re: samodzielne zasypianie 18.08.09, 12:41
      Dużo zależy od charakteru dziecka. Mam dwoje i starszy syn nie
      przesypiał nocy do piątego roku życia. A roczna córka już przesypia.
      Niby obydwoje identycznie wychowani. Po prostu mają różne potrzeby.
      Metoda małych kroczków plus dużo cierpliwości, bo dwulatka jest
      jeszcze przecież mała.
      • pam_71 Re: samodzielne zasypianie 18.08.09, 12:51
        Coś mi dzwoni,że po roczku(max 1,5) zwykle zostaje już jedna drzemka w południe.
        Może Mała po prostu wysypia się w dzień ?
        • madz-ia30 Re: samodzielne zasypianie 18.08.09, 13:27
          Uważam ,że dziecko jest wyspane aż za bardzo,moja córka ma dwa lata i dwa
          miesiące i coraz częściej nie śpi w dzień w ogóle. Ale budzi się też co noc aby
          przyjść do nas, nam jednak to nie przeszkadza i dosypiamy do rana we
          trójkę.Kiedyś wieczorem także chciała abym kładła się obok , ale małymi
          kroczkami odmawiam tego,jednak zawsze siedzę koło niej.Choć czasem kładę się aby
          nie czuła tak odrazu zmiany,lubię to nie przeszkadza mi to...
          • pam_71 Re: samodzielne zasypianie 18.08.09, 14:47
            Z tym spaniem w dzień to różnie bywa. Mój Duży sypiał do 4lat włącznie(i było mu
            to potrzebne, bo inaczej "przemarudzał" popołudnia), a Młoda rzuciła spanie w
            wieku 2,5lat i był problem z leżakowaniem ;-(
            Co do usypiania ... był okres, że Duzy jako 2latek zasypiał sam(nie zawsze no
            ale jednak potrafił) ...a potem w przedszkolu zaczęły się choroby i szlag
            samodzielne zasypianie trafił wink
    • ik_ecc Re: samodzielne zasypianie 18.08.09, 14:03
      2-latek ma pelne prawo potrzebowac mame do zasniecia. Owszem, do
      wszystkiego mozna dziecko utresowac, ale, z ewolucyjnego punktu
      widzenia, 2-latek jest jeszcze na tyle maly, ze instykntownie
      potrzebuje mame w nocy.
      Moja corka ma 4 lata - nigdy z nia nie walczylam w nocy i ciesze sie
      z tego. Do niedawna tak samo kladlam sie obok niej, obejmowalam ja i
      tak zasypiala. Od jakiegos miesiaca sama eksperymentuje z
      samodzielnym zasypianiem - po prostu do tego dojrzala - bez tresury i
      walki.
      • han-ka4 Re: samodzielne zasypianie 18.08.09, 15:01
        witam! Ja też uważam, że dwie drzemki w ciągu dnia powodują, że dziecko jest na
        tyle wyspane, że ma "lekki" sen w nocy. Moja córeczka ma rok i 7 miesięcy i już
        od dobrych kilku miesięcy śpi w dzień tylko raz, z butelką przed spaniem
        niestety też jeszcze sobie nie poradziłam, natomiast nie ma problemu z
        samodzielnym zasypianiem, wprowadziłam wieczorny rytuał żegnania się ze
        wszystkimi lalkami i misiami - wtedy mała wie, że nadchodzi czas snu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka