Gość: burek
IP: 80.55.179.*
06.03.03, 00:29
Była kiedyś taka piosenka. Moja mama śpiewała mi ją do snu. Zaczynała się od słów: " małe tygrysiątko budzi się..." a kończyła: " żeby zwierzątka nie czepiał nikt się a pan dyrektor pogłaskał po łbie". Niestety wszystko co pośrodku pozostaje tajemnicą. Mama pośpiewałaby teraz wnukom, ale bez tekstu ciężko.

Piszcie pliiiiz.Ania