add.da
22.03.12, 09:17
Dziewczyny, powiedzcie, jak mają się zupy do idei BLW? Od początku podaję córce warzywa/ produkty w postaci takiej, jakie są - np. gotowane brokuły, jabłko, duszony kurczak, kasza jaglana z dodatkami (miksowana lub na gęsto do łapki) itd... i zastanawiam się nad wprowadzeniem zup, jednak nie wiem jak ma się to do idei BLW. Córka (7,5 m-ca) nie bardzo radzi sobie z jedzeniem łyżeczką, na razie służy ona jako świetna katapulta lub gryzak. Dzisiaj na śniadanie dostała mięciutkiego banana (na próbę, jak sobie z nim poradzi), jednak dotknęła śliskiego owocu i jej mina mówiła "mamo, będę rzygać", nawet nie spróbowała chwycić, podobnie inne śliskie produkty (choć np. makaron z sosem pomidorowym był przez 3 dni hitem). Idzie wiosna, coraz więcej warzyw dostępnych, chciałabym ugotować jakąś zupę (jak jest ciepło nie bardzo mam ochotę gotować "drugie danie") i zastanawiam się - miksować? ale papki miałyśmy przecież pominąć... Dać zupę z pływającymi warzywami? Karmić łyżeczką? Jak to ma wyglądać w praktyce? Proszę, podpowiedzcie.