świnka

24.06.10, 20:46
Jak to jest z tymi szczepieniami na świnkę, odrę i różyczkę. Jest to
szczepienie obowiązkowe, więc przejmuję, że zdecydowana większość dzieci jest
zaszczepiona. To skąd ta choroba wzięła się u nas w przedszkolu i jakie jest
ryzyko zarażenia? Swoją drogę jesteśmy właśnie po ospie i moje dziecko siedzi
w domu i już go chyba nie puszczę do przedszkola z obawy przed tą świnką. Ale
ciekawa jestem jak możliwa jest "epidemia" skoro dzieci są szczepione. Czy te
szczepienie jest nic nie warte?
    • ewkka Re: świnka 25.06.10, 06:10
      epidemia? to ile tych dzieci jest chorych?
    • lukas.2004 Re: świnka 25.06.10, 09:13
      Słowo epidemia zostało przeze mnie użyte w cudzysłowie. Traktuje te
      zachorowania podobnie jak zachorowania na ospę (chociaz tych jest
      wiecej oczywiscie). Zachorowalo ok. 6 do 10 dzeci.
    • yula Re: świnka 25.06.10, 10:16
      szczepionka nie chroni w 100% przed zachorowaniem, ale zmniejsza ryzyko i
      łagodzi przebieg.
      • e-kasia_mm9 Re: świnka 25.06.10, 13:22
        Puść do przedszkola, niech się zarazi jak najszybciej, zwłaszcza jak jest
        chłopcem, bo tylko w ten sposób uzyska odporność na całe życie.
        Przechorowanie świnki w starszym wieku znacznie częściej wiąże się z zapaleniem
        jąder, co może skutkować niepłodnością.
      • myelegans Re: świnka 25.06.10, 13:22
        No i mamy efekty tego, ze rodzice odraczaja szczepienia MMR z roznych
        powodow, glownie strach. przestaje dzialac odpornosc stadna, jak odsetek
        szczepionych w populacji spada.
        Tak bylo w Anglii, rodzice przestali szczepic, pojawily sie ogniska odry.

        NIe ma co panikowac i izolowac dziecko. Zlapie, to zlapie, przejdzie
        lagodniej, albo nie przejdzie wcale.
        • lukas.2004 Re: świnka 25.06.10, 18:56
          Ja wiem, że może i byłoby dobrze. Ale moje dzieci są tuż po ospie, odporość ponoć mocno osłabiona w związku z czym mogą jednak przechorować ciężej. Poza tym ciężko mi tak świadomie go zarażać i znowu z miesiąc siedzieć w domu (prawie cały czerwiec nie wychodzimy przez tą ospę). Zwłaszcza że ja panikara właśnie jestem i matka -waiatka, jeśli chodzi o różne choroby (ale na grypę nie szczepię smile) Aha - mamy w lipcu zaplanowany urlop, więc chcę jechać!
          • mamaigiiemilki Re: świnka 26.06.10, 23:14
            ja akurat niejestem matką-panikarąwinkale w twoim przypadku bym
            dziecka nie posyłała do przedszkola; była ospa + zaplanowany urlop-
            jak dla mnie wystarczysmile
            p.s. u was ospa trwała naprawdę tak długo?współczuję...moje córki
            też właśnie ją przechodzą, no w sumie to już po, ale one na 5 - 6
            dzień mogły już wyjść, bo krostki były przyschnięte;
            • lukas.2004 Re: świnka 29.06.10, 20:53
              Synek zachorował 09.06 (swoją drogą 10. mieli super wycieczkę, a za dwa dni w
              przedszkolu był piknik rodzinny sad, poza tym przepadły nam zajęcia adaptacyjne
              córki), a córka równo 10 dni po nim. Z jednym i z drugim wyruszaliśmy na dwór po
              tygodniu od początku wysypki. Na szczęście już za nami, tylko gencjanę trzeba
              domyć, bo patrzą na nas ja na trędowatych smile
    • ewg Re: świnka 22.08.10, 15:34
      Moja trzyletnia córeczka ma od wczoraj świnkę. Zaszczepiona jest normalnie wg kalendarza szczepień, czyli na świnkę też (Priorix).
      Można więc zachorować mino szczepienia...
      • lukas.2004 Re: świnka 31.08.10, 22:15
        A jak przebiega?
        • ewg Re: świnka 19.09.13, 23:55
          powiedziałabym, że przebiega ze średnim nasileniem. Bez gorączki. Dość szybko zmiany przestały wysakiwać i chyba szybko się goiły.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja