17.01.12, 16:11
Dziś rano zauważyłam, że moje dziecko je niestety ma. Powiedziałam pani w przedszkolu i do przedszkola oczywiście nie poszła, co by nie zarażać innych dzieci. Kupiłam odpowiedni płyn i teraz siedzi z zawiniętą głową i czekamy. Miałyście z tymi paskudami kiedyś do czynienia i jak zwalczałyście. Ja nałożyłam płyn na to bawełniany czepek i czapka, napisane było, że ma być ciepło i z wentylacją jednocześnie, a pamiętam jako dzieciak mama owijała mi głowę workiem foliowym, żeby je (wszy) zabić również brakiem powietrza. Teraz nie wiem co lepsze?

www.ticker.7910.org/as1cAb20euJ0010NTBkanwwMDA1MjVkOXxTYW5kcmE.gif
Obserwuj wątek
    • gemmavera Re: Wszy 17.01.12, 16:22
      cygarietka napisała:

      >a pamiętam jako dzieciak mama owijała mi głowę workiem foliowym, ż
      > eby je (wszy) zabić również brakiem powietrza. Teraz nie wiem co lepsze?

      To zależy, jaki środek kupiłaś. smile
      Generalnie na rynku są dwa rodzaje produktów przeciw wszom - chemiczne, które trują wszy, i zawierające substancje typu dimetikon, które robaczki, mówiąc obrazowo, duszą (na podobnej zasadzie nasze matki stosowały naftę - bo wtedy nie było np. silikonowych odżywek wink ).
      Na środki chemiczne wszy mogą się uodpornić, na te drugie - nie ma szans.
    • izabellaz1 Re: Wszy 17.01.12, 16:27
      Raz nie pomogło. Ale kilka preparatów próbowałam. W sumie męczyłam się z tym g*nem jakieś 1,5 tygodnia. Przypuszczam, że gdybym od razu położyła na suche włosy grubą warstwę zwykłej odżywki do włosów z olejkami eterycznymi, a po myciu głowy użyła prostownicy, żeby wypalić jaja, to byłoby po sprawie w ciągu 3 dni. A tak straciłyśmy tydzień na nieskuteczne, drogie preparaty smile
    • melancho_lia Re: Wszy 17.01.12, 16:35
      Chyba hedrin był w uzyciu (czy jakoś tak). Wystarczyło dwa razy zastosować. Od pół roku (odpukać) spokój z lokatorami na głowie.
    • wiera1 Re: Wszy 17.01.12, 17:09
      Najpierw jako nowoczesna mama, która nie chce mieć nic wspólnego z " domorosłymi sposobami" wink ( to oczywiście żart) zastosowałam na głowę dziecka środek z apteki Pippy Family. No większego badziewa nie widziałam - poza całkiem miłym zapachem absolutnie nie zadziałał.

      No to ematka przeprosiła się z "domorosłymi sposobami" i zlała głowę denaturatem jako drzewiej bywało położyła folię na głowę i na to ręcznik i dziecko trzymało 1 h. Dziecko nie wyłysiało, włosy nie wypadły ale wszy i owszem.


      Potem jeszcze przez następne dni wyczesywałam gnidy grzebykiem zmoczonym roztworem z octu.
      Denaturat dusi a ocet rozpuszcza otoczkę gnidy więc łatwiej ją potem z włosa zdjąć.

      Tak czy inaczej głowę trzeba jeszcze sprawdzać do 10 dni po robaków.
    • gemmavera Re: Wszy - przyklejone przez moderatora ;) 18.01.12, 20:53
      Pomocy - gnidy
      cygarietka 18.01.12, 17:19
      Wczoraj o tym pisałam. Dzisiaj problem wszy zniknął, ale gnidy pozostały, jest tego dość dużo, raczej nie do zrobienia ściągając ręką, a wyczesywanie grzebieniem niewiele pomaga. Macie sprawdzone sposoby? Pliss. Słyszałam, że ocet rozpuszcza maź trzymającą gnidę na włosie i łatwo ją wtedy usunąć, prawda to?, stosowałyście?

      Re: Pomocy - gnidy
      nanuk24 18.01.12, 17:26
      Wczoraj walczylam z gnidami u mojego synawink
      Niestey nie pociesze. To, czego nie dalo sie sciagnac grzebieniem, musisz sciagnac palcami. Mnie zeszlo z tym 3 godziny(lebek syna maly, krotkie wlosy_cale_szczescie)



      Re: Pomocy - gnidy
      nanuk24 18.01.12, 17:27
      Z octem mozesz sprobowac, na pewno nie zaszkodzi. ja mialam zel do usuwania tego talatajstwa, ale zbalazly sie osobniki, ktoe sie nie odkleily.


      Re: Pomocy - gnidy
      zielony_marcepan 18.01.12, 17:44
      Nasmaruj wlosy czym tlustym np olejkiem kokosowym.Wtedy gnidy nie beda mialy sie jak przykleic.Niestety raczej nie ma skutecznego srodka na gnidy,po prostu musisz je wyczesac albo sciagnac reka.Jesli stosowalas jakis specyfik na wszy to i tak powinnas powtorzyc zabieg 10-14 dni pozniej(wlasnie ze wzgledu na gnidy,wystarczy ze jedna zostanie i problem powroci).


      Re: Pomocy - gnidy
      izabellaz1 18.01.12, 19:02
      Pisałam ci już o prostownicy do włosów. Wypala to g*no i się po prostu wykruszają.

      Re: Pomocy - gnidy
      viki711 18.01.12, 19:09
      TYLKO PROSTOWNICA


      Re: Pomocy - gnidy
      beatulek 18.01.12, 19:13
      gdzieś czytałam, ze gnidy dopiero po 7 dniach mają zdolność rozmnażania się. czyli wyczesywać to co się da, ściągać ręcznie ale i codziennie przez 7-8 dni (bo chyba wylęgają się po 7 dniach) stosować jakiś bezpieczny preparat na wszy. Ja stosowałam u córek na noc Hedrin, rano mycie głowy, lakier do włosów i wyczesywanie, wieczorem mycie głowy i Hedrin. Robiłam tak 10 dni i nic nie przeżyło. Problem nie wrócił


      Re: Pomocy - gnidy
      cygarietka 18.01.12, 19:24
      Ile razy tą prostownicą, bo robię i ciągle są.


      Re: Pomocy - gnidy
      viki711 18.01.12, 19:44
      Przecież one się nie zdematerializują, będą ale spalone, zabite, niezdolne do wylęgu, musisz je ściągać palcami, tak samo jest po szamponach, które działają sterylizująco na gnidy, ale one dalej będą.

      • sasanka1111 Re: Wszy - przyklejone przez moderatora ;) 16.02.12, 16:30
        Pojawił się niedawno nowy środek, który zwalcza i wszy, i gnidy. Wszy dusi (blokuje im dostęp tlenu), ale nie wiem jak dokładnie zabija gnidy - w kazdym razie potwierdzam, że skutecznie. Nazywa się LINICIN i po jednej kuracji (trzyma się go tylko 15 min. na głowie) u mojego dziecka od 2 tygodni nie ma nawrotu wszawicy, co zdarzało nam się wcześniej - a to właśnie przez to że wszy odardzają się (tzn. wszy wykluwają się z jajeczek, gnid). Środek jest bezpieczny dla dzieci - podobno nawet dla maleństwa od 6 miesiąca. Ma dołączony specjalny grzebień, który teraz używam też do kontroli głowy synka, co jest bardzo wygodne. Stronka: www.nawszy.pl/.
    • gemmavera Re: Wszy - przyklejone przez moderatora 18.01.12, 20:56
      Hedrin?
      cygarietka 18.01.12, 19:12
      Ktoś używał?
      Walczę i walczę z tymi paskudnymi gnidami i wyczytałam, że po tym środku nie trzeba wyczesywać, tylko wystarczy umyć głowę i problem zniknie. Kto używał bardzo proszę o opinię
      Z góry dziękuję.


      Re: Hedrin?
      beatulek 18.01.12, 19:17
      Ja stosowałam u córek na noc Hedrin, rano mycie głowy, lakier do włosów i wyczesywanie, wieczorem mycie głowy i Hedrin. Robiłam tak 10 dni i nic nie przeżyło. Problem nie wrócił

      Potwierdzam, że wszy wytpił ale gnidy pozostawały żywe (pstrykały w paznokciach). Hedrin ma tez tańszy odpowiednik. Nie pamiętam nazwy jakoś na "p" Nazwa dwuwyrazowa.


      Re: Hedrin?
      cygarietka 18.01.12, 19:22
      Chodzi mi tylko o gnidy, wszy wytępiłam, a te jaja ciągle są, myślę, że martwe bo są ok 1cm od skóry głowy i wcześniej potraktowałam je prostownicą, ale pewności nie mam. Czyli na gnidy herdin nie działa? a w reklamie co innego podają sad
      Dzięki beatulek


      Re: Hedrin?
      izabellaz1 18.01.12, 19:27
      Codziennie potraktuj włosy prostownicą i ściągaj. Pedicul Hermal jest jeszcze dobry tak jak Hedrin ale bez przeznaczenia chwili na ściąganie jaj nie ma to sensu. Nie ma nic po czym od razu to odpadnie. Ale problem da się szybko załatwić.


      Re: Hedrin?
      nanuk24 18.01.12, 19:45
      Nie ma preparatu, po ktorym nie trzeba wyczesywac gnid.


      Re: Hedrin?
      melancho_lia 18.01.12, 20:24
      Stosowałam hedrin zgodnie z wytycznymi producenta (czyli dwukrotnie zdaje się w jakimś tam odstępie), nie wyczesywałam bo nie miałam tak gęstego grzebienia. Wystarczyło, lokatorów od pół roku ponad nie ma.

      • nanuk24 Re: Wszy - przyklejone przez moderatora 18.01.12, 22:11
        Gemma, odpocznij babo, bo sie zaharujeszwink
        • gemmavera Re: Wszy - przyklejone przez moderatora 19.01.12, 08:41
          nanuk24 napisała:

          > Gemma, odpocznij babo, bo sie zaharujeszwink

          Chodzi Ci o to, że tak pracowicie wszy przyklejam? wink wink
    • altz Re: Wszy 18.01.12, 21:20
      Tyle metod, a wszy się dobrze mają. wink
      mam doświadczenia z wszami, zastosowałem mamine środki, najpierw nafta i czepek, potem grzebień z watą i octem i prawie dwie godziny przeglądania i wybierania gnid. Następnego dnia przegląd, wszy nie było.
      Jeśli ktoś ma ciemne włosy, to jest łatwo, miód i orzeszki, u mnie była to jasnowłosa głowa i dłuższe włosy, ale i tak się udało powybierać. Trzeba szybko działać i nie czekać na cud, gnidy się łatwo zdejmuje i nie uciekają wink ale trzeba mieć dość dobry wzrok i praktykę.
      • aneta79_1979 Re: Wszy 18.01.12, 22:50
        albo Delacet-tez stary środek a baaardzo skutecznybig_grin
        • aniaurszula Re: Wszy 07.03.12, 22:58
          probowalam niestety kilka srodkow a delacet jest najskuteczniejszy
      • aniaurszula Re: Wszy 07.03.12, 23:01
        wg mnie praktyka czyni mistrza, ja przy pierwszym podejsciu to nawet nie wiedzialam jak gnida wyglada, ciezko bylo palce jakies sztywne, gdy corka zlapala drugi raz od razu byl delacet i wyczyszczenie glowy a wlosy po pas ( wzrost corki 130cm) do tego geste , jasne i falowane dwa dni i glowa czysta
        • ania_i_ja Re: Wszy 08.03.12, 19:52
          zwalczanie wszy to pikuś. Gorzej z gnidami. Nie da się ich wyczesać bo są mocno przyczepione do włosa. U nas było tak- mała siedziała przed telewizorem a ja rano i wieczorem przez kilka dni z rzędu , pasmo po paśmie wyciągałam pazurami te gnidy. Wyciągnełam do ostaniej smile Jest spokój.
          • aniaurszula Re: Wszy 09.03.12, 14:31
            ja robilam podobnie corka siedziala i ogladala tv a ja przegladalam wlosy i wyciagalam gnidy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka