Dodaj do ulubionych

przepuklina

20.06.04, 19:00
Hej!Wszystkie porady takie fajne i pozyteczne zapewne,ale co zrobic z takim
maluszkiem jak moja 3 miesieczna Ola, ktora ma pokazna przepukline pepkowa i
robi sie wszystko zeby nie plakala, nie denerwowala sie, bo wtedy puszczaja
nawet najlepsze plastry? Lepimy brzuszek juz od miesiaca i na razie mizerne
efektysad a dzidzia nawet normalnie nie moze sie popluskac w wanience. Moze
ktos ma podobne doswiadczenia?
pozdr.
Obserwuj wątek
    • anetkarobert Re: przepuklina 21.06.04, 12:40
      Nasz synek tez ma przepukline pępkową, jeszcze niedawno jakieś 2 tygodnie temu
      miał wielką kulkę, z dnia na dzień robi się coraz mniejsza, wchłania się. Ja
      zawierzyłam mojej koleżance pediatrze żeby rzadnych plastrów nie przylepiać.
      Jak nabrał ciała pępęk się wchłania. Będzie dobrze, dużo cierpliwości. Jak
      będziesz chciała to wyślę ci zdjęcia, jaki był brzydki pępe a jak wygląda
      teraz. Mały ma 10 tygodni
      pozdrawiam
      GG 5420700
    • iwona-mama-majki Re: przepuklina 21.06.04, 16:58
      Moja mała ma już prawie 10 miesięcy i też zaklejaliśmy jej brzuszek w związku z
      przepukliną. Niestety w naszym przypadku nie zdało to egzaminu. Jednek jeśli
      odklejają wam się plasterki kupcie plaster firmy 3M hypoalergiczny. Nie wiem
      skąd jesteście, nie wszędzie można go dostać ale my przetestowaliśmy mnóstwo
      plastrów i ten okazał się najlepszy. Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
      • charl75 Re: przepuklina 21.06.04, 17:22
        Powiem szczerze, ze my tez przyklejalismy juz kilka roznych plastrow, z roznych
        firm. Ostatnio byly to w sumie 3 plastry naklejone na siebie i taka opcja
        trzyma sie ok. tygodnia. Zreszta robi to dla nas chirurg bo przepuklinka jest
        tak znaczna, ze my nigdy tego w zyciu bysmy nie zakleili.Z tego co slyszalam,
        to dziewczynki maja mniejsza szanse na to, ze przepuklina sama sie wchlonie,
        wiec na zbyt duzo nie licze, ale warto probowac. Pozdrowionka
        D.
    • monika94 Re: przepuklina 21.06.04, 17:53
      Witam
      Moja Karolinka tez ma przepukline pepkowa.Dziwie sie bardzo,ze wam kazano
      zaklejac.My zwiedzilismy IMiD na Kasprzaka i Centrum zdrowia dziecka ,ogladalo
      ja kilku chirurgow /profesorow i diagnoza byla ciagle taka sama.NIE ZAKLEJAC!
      ZWLASZCZA U DZIEWCZYNEK.CZY PEPEK ZAKLEJONY CZY NIE ZAWSZE JEST 50 NA 50 SZANSY
      ZE SIE WCHLONIE ALBO NIE.JEDYNA METODA TO UKLADAC DZIECKO NA BRZUSZKU.Wiec
      pojechalismy jeszcze gdzie indziej by ja zaplastrowali.Efekt byl taki,ze nie
      wolno sie bylo kapac a pod specjalnym plastrem i tak byly odpazenia.Kolejny
      chirurg nas opieprzyl odkleil plaster i kazal klasc ja na brzuszku.Tym razem
      posluchalismy.Bylo wiele placzu bo Karola nie znosi tej pozycji.Kladziemy ja
      jednak na brzuszku jak spi(tylko w dzien jak ktos nad nia czuwa)Efekty sa
      zadziwiajace.Przez niecale 2 mies pepek prawie sie wchlona,a byl naprawde
      ogromny (wystawal ze 2 cm.)Teraz wieze,ze to dziala i nie slucham tych ktorzy
      plastrowali 15 lat temu (metody sie zmieniaja)

      Monika mama 4 mies Karolinki oswobodzonej z okropnego plastra!!!
    • basiaf1 Nie zaklejajcie!!! 21.06.04, 19:37
      Jasiek, nasz syn urodził się jako wcześniak o skrajnie niskiej masie ciała (800
      g.) i jak to często u wcześniaków bywa miał naprawdę oooogromną przepuklinę
      pępkową. Kiedy ważył 1900 g. jego pępuszek miał 1,5 X 1,5 cm i wystawał na
      jakieś 1.5 cm. Decyzja lekarzy była jednogłośna: nic nie robimy i czekamy. NIE
      WOLNO ZAKLEJAĆ PRZEPUKLINY PĘPKOWEJ BO JEST SWOISTYM WENTYLEM BEZPIECZEŃSTWA.
      ZAKLEJANIE JEJ PLASTRAMI GROZI POWSTANIEM DUŻO GROŹNIEJSZEJ I PRAWIE ZAWSZE
      KOŃCZĄCEJ SIĘ ZABIEGIEM CHIRURGICZNYM PRZEPUKLINY PACHWINOWEJ!!!
      Jasia nawet nie kładliśmy na brzuszku bo tego niecierpiał. Z tygodnia na
      tydzień przepuklina wchłaniała się samoistnie i w tym momencie ( Jaś ma 7
      miesięcy ale od wyjścia ze szpitala i powstania przepukliny minęło 5) prawie
      zupełnie jej nie widać. Tylko kiedy się bardzo pręży troszkę wystaje taki mały
      guzek. Lekarka powiedziała nam, ze do roku nic się z tym nie robi a nawet do
      wieku przedszkolnego. To tylko defekt estetyczny nie groźny dla dziecka.
      Porzućcie plastrowanie!!! Cierpliwie czekajcie a wszystko będzie na 100% ok.
      Pozdrawiamy
      Basia i Jaś
      • monika94 Re: Nie zaklejajcie!!! 21.06.04, 22:01
        to jeszcze raz ja,zgadzam sie z basiaf1-dajcie dziecku spokuj z plastrowaniem.
      • charl75 Re: Nie zaklejajcie!!! 22.06.04, 19:55
        Teraz nie wiem juz sama co robic i sadzac po waszych opiniach to rzeczywiscie
        powinnismy zarzucic to lepienie. Dziwi mnie tylko, ze doradzil mi to chirurg
        dzieciecy i zarazem przyjaciel rodziny, wiec chyba nie zyczylby nam zle. Tak
        czy inaczej, wymaga to zastanowienia z mojej strony i chyba podjecia jakis
        krokow, prawdopodobnie celem zarzucenia tej praktyki. Dzieki wielkie za opinie
        i pozdrowienia.
        D.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka