22.02.05, 13:36
Czy Wasze dzieci też są takimi niejadkami jak moja Pysia? Przestaję wierzyć w
twierdzenie, że małe dziecko nie może się zagłodzić.Akurat jest na
etapie "sama" i nie daje się karmić, a poza tym nie można nawet na nią
patrzećkiedy je. A je, pożal się Boże! Połowa na podłodze i ubranku. Czy
macie jakieś sposoby na karmienie takiego stworzonka???
Natalia, mama Emilki(2 latka), (dwunapływowa lewa komora, spastyka mięśni)
Obserwuj wątek
    • a.g9910 Re: Niejadki? 22.02.05, 15:48
      Mój Kubusiek,też niestety jest takim niejadkiem totalnym,ma 3.5 roku.
      • buleczka3 Re: Niejadki? 22.02.05, 16:05
        Moja na szczescie niejadkiem nie jest, zjada wszystko bez marudzenia, jest
        jednak bardzo szczuplutka, czasem sie dziwie bo zjada tyle i nie wiem gdzie to
        miesci.
    • gosiap10 Re: Niejadki? 23.02.05, 09:17
      Martula tez nalezy do niejadkow, chociaz nie zapeszajac - ostatnio troche sie
      poprawilo! A ma juz 3 lata i 9 miesiecy.
      Od urodzenia Marta nie okazuje zadnego zainteresowania jedzeniem, nawet
      slodyczami. Kazdy posilek trwa mniej wiecej godzine. Dzisiaj przestalam juz
      zliczac kalorie, ale gdy to kiedys robilam, to zawsze wychodzilo mi, ze Marta
      zjada niewiele ponad polowe przewidzianej normy. I mimo to, przybiera
      regularnie na wadze (ponad 16kg), a wzrostem przegonila wiekszosc rowiesnikow
      (105cm - norma 5-cio latka).
      • barbarajarzabek Re: Niejadki? 11.03.05, 10:50
        Z MARKIEM NIE MA PROBLEMU JE WSZYSTKO BARDZO CHĘTNIE I JEDZENIE TO JEGO
        ŻYWIOŁ , ALE JEGO STARSZA SIOSTRA JULIA TO STRASZNY NIEJADEK. ONA WRĘCZ NIE
        POTRZEBUJE JEDZENIA. ŻYJE DZIĘKI TEMU,ŻE PIJE KAKAO(OK.5 KUBKÓW NA DOBĘ) I
        ZJADA 1 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ZIEMNIAKA Z MASŁEM, CZASEM UDA SIĘ JEJ WCISNĄĆ
        MONTE LUB MAŁEGO DANONKA. I WYNIKI MA DOBRE, JEST TYLKO CHUDA, BO WZROSTEM NIE
        ODBIEGA OD RÓWIEŚNIKÓW. JUŻ NIE MAM POMYSŁU NA KARMIENIE MOJEJ CÓRCI, A
        SKOŃCZYŁA TRZY LATKA.
    • dorek3 Re: Niejadki? 28.02.05, 22:25
      Mój Kuba wprawdzie do specjalnych niejadków nie należy (je mnie wiecej tyle co
      jego zdrowy brat bliźniak - 4 posiłki po ok. 250 ml i jakies małe conieco), ale
      ostatnio zachodze w głowę jak go dotuczyć. Ma półtora roku a waży pewnie
      niewiele ponad 10 kg.
      slodyczy nie lubi (a ja niedaje zbyt często), do obiadków zawsze dokładam
      masło.
      Macie jeszcze jakieś sprawdzone sposoby?
      • tana22 Re: Niejadki? 28.02.05, 22:58
        Kochana, czym ty się martwisz?Pysia ma 2,3 roku a waży jakieś 8kg!A teraz jest
        w trakcie zapalenia gardła, nie je od środy, ewentualnie skusi się na kaszkę.
        Ale jeśli chodzi o podtuczanie, to jest kilka sposobów(chociaż u Pyzuni nic nie
        skutkuje): możesz co jakiś czas dać Kubusiowi coś naprawdę kwaśnego, np
        kiszonego ogórka bez skórki albo odrobinę kiszonej kapusty, kwaśne pobudza
        apetyt, spróbuj też Citropepsin, mój starszy synek tak to uwielbiał, że
        dostawał to jako nagrodę PO POSIŁKU!. No masełko do kaszy i obiadu.Może
        podziała, pozdrawiam Natalia
      • basikrzy Re: Niejadki? 13.03.05, 22:22
        Kiedy mój Bartek miał 1,5 roku ważył 8600g a zjadał 6 razy po 200ml. Mówią, że
        trzeba częściej karmić, wtedy dziecko więcej zje, ale ja myślę, że ci mali
        spryciarze zjedzą tylko tyle ile chcą i już. Pozdr Baśka.
        • dorek3 Re: Niejadki? 14.03.05, 10:40
          No to się wycofuję, choć każdy patrząc na Kubę mówi, że szczuplutki. W szpitalu
          zważyli go i wyszło 11 kg. Ja jestem zadowolona tylko, że tego kompletnie
          niewidać. Fakt że i jego tata i dziadek są baardzo szczupli więc pewnie to
          uwarunkowane genetycznie.
    • elasie Re: Niejadki? 14.03.05, 12:09
      Mateusz ma 2,5 roku, waży niewiele ponad 13 kg. Jest niejadkiem od zawsze.
      Zawsze wagowo był poniżej siatek centylowych, choć ostatnio uległo to zmianie.
      Rady nie ma żadnej. Ja już sobie odpuściłam. Wcześniej niektórzy doradzali mi,
      żeby robić dłuższe przerwy pomiędzy posiłkami, aby dziecko zgłodniało. Jednak to
      się w ogóle nie sprawdzało. Dlatego dosyć często podtykam Mateuszkowi coś do
      jedzenia.
      Na to, że Twoje dziecko jest niejadkiem może wpływać wada serca, ale też
      uwarunkowania genetyczne. Ja też byłam i nadal jestem niejadkiem - jem bo muszę.
      Pozdrawiam!
      elasie
      • midger Re: Niejadki? 15.03.05, 08:41
        Niestety w przypadku dzieci z wadami serca, brak apetytu jest dość częstą przypadłością. Mój Adrian ma już prawie 7 lat. Mnmiej więcej do 3 roku życia jadł badrzo ładnie. Niestety później było coraz gorzej. On potrafiłby przez cały dzień nic nie jeść. Był czas gdy miał kilka swoich ulubionych potraw. Bardzo lubił pieczone udko kurczaka,które trzymał w ręku - pewnie to trzymanie było najbardziej atrakcyjne. Ale i te preferencje się zmieniają. Są dni gdy potrafi zjeść normalny, jak na swój wiek, obiad - ale nie dzieje sie tak za często.
        Bardzo często nasze maluchy dobrze wiedzą jak wykorzystać brak konstkwencji w postępowaniu rodziców. Moim synkiem bardzo dużo zajmowała się babcia. Ona nie potrafiła mu niczego odmawiać. Konskwentne reguły i jasna zasady - to są jedyne metody postępowania. Adrian nigdy nie potrafił usiedzieć przy obiedzie. Pozwalaliśmy mu więc odejść od stołu "wcześcniej"- zanim skończył swoją porcję. Teraz nie pozawalmy my odejść zanim on lub też wyszscy inni nie zakończą jedzenia. Nie zawsze doje to zamierzony efekt, ale niekiedy dziecko siedzące nad talerzm jednak coś więcej z niego zje.
        Pozdrawiam
        Jarek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka