Dodaj do ulubionych

kobieta z wadą serca a ciąża

21.03.05, 19:26
Witam!
Wiem, że to forum dotyczy dzieci chorych na serce. Mam wrodzona wade serca.
Jestem po trzech operacjach. Pierwsze dwie miałam jako niemowlę, ostanią pół
roku temu. W kwietniu koncza mi się leki i chciałabym pomyslec o dziecku.
Niestety nie znam ginekologa, który umiałby przygotowac mnie do ciazy i ja
poprowadzic. Czy może któraś z Was zna doswiadczonego ginekologa?
Obserwuj wątek
    • samboraga Re: kobieta z wadą serca a ciąża 22.03.05, 10:16
      a skad jestes?
      ja tez mam wade serca, wpisalam na 'kto jest kto'
      mam juz prawie 6 letnie dzieckosmile
      i chce zajsc drugi raz w ciaze w tym rokusmile))
      juz rozmawialam z lekarzem
      ginekolodzy sa czasem przy osrodkach kardiologicznych (nie wszystkich)
      napisz do mnie na priwa gazetowego jak chcesz
      • driadea Re: kobieta z wadą serca a ciąża 22.03.05, 23:59
        Ja podobnie - napisałam o sobie na forum. Mam 1,5 roczną córcię i chciałabym
        jeszcze, jak Bóg da, mieć dzieci. Jaką masz wadę, jakie operacje (i gdzie)
        przeszaś? Napisz coś o sobie smile
        Aga
        • olutek_m Re: kobieta z wadą serca a ciąża 23.03.05, 14:44
          Mam niedomykalność zastawki aortalnej i stenoze mitralnej.
          Pierwszą operacje miałam w wieku 4 miesięcy w Centrum Zdrowia Dziecka. Jednak
          lekarze nie dawali mi szans na zycie. Rodzice wywalczyli wyjazd do Holandii Do
          Utrechtu. Tam miałam druga operację. (miałam rok i trzy miesiące) Od tego czasu
          czułam się bardzo dobrze. Oczywiscie w Polsce robili fałszywe alarmy. Raz
          wysłali mnie znów do Holandii ze słowami "jak popsuli to niech naprawiają"
          okazało się, że w Polsce nie potrzebnie wprowadzili mi leki. Do 16 roku życia
          nie brałam żadnych leków. Potem zaczełam przyjmowac enarenal. Wyszłam zamąż.
          Kardiolog zaczą mysleć przyszłosciowo. Jesli chciałabym mieć dzicko to trzebaby
          zoperować serduszko. 20 pażdzernika miałam trzecią operację. Wszczepiono mi
          homograf aortalny i poprawiono zastawke mirtalną. 9 dni po operacji wyszłam ze
          szpitala i latam jak motorek... Czuje sie świetnie. Wiem, że kiedys bedzie
          trzeba wrócic jeszcze do tej sprawy, a skoro czuje się dobrze to moznaby
          pomyslec o dziecku. Szukam odpowiedniego ginekologa który by mnie przygotował
          do ciąży. Chciałabym zaczać starania w czerwcu smile
          Pozdrawiam
          Ola
          • driadea Re: kobieta z wadą serca a ciąża 23.03.05, 16:26
            Olu smile
            Czy na homografcie pojawiła sie niedomukalność i jesli tak, to jakiego jest
            stopnia? I jaki masz gradient na mitralnej?
            Ja mam niedomykalność mitralną +/++ i stenozę i niedomykalność zast. aorty
            +++/++++ z gradientem 50, z tym, że to już jest homogratf, wcześniej miałam
            grad. max 170, bez niedomykalności, dwukrotnie rozszerzany hemodynamicznie (w
            wieku 18 lat, choć wada wrodzona, postępująca i zagrażająca). Zast.
            mitralna "psuje się" za sprawą fali zwrotnej z niedomylaknej zast.Ao
            Przez wymianą zastawki lewa komora była powiększona znacznie ponad normę (norma
            to 6mm, ja miałam 9), co bylo swiadectwem niewydolności krążeniowej (stan
            przedzawałowy). Operacja w 2000 roku ze skutkiem "pesymistycznie pomyślnym" -
            wystąpiła dość duża niedomykalność (++). Od tego czasu znaczna progresja, ale
            przeszłam ciążę i karmię piersią już 18 miesiąc.
            Olu, mamy w zasadzie tę samą wadę, prawda?
            Moja ciąża była nieplanowana (choć bardzo chciana!), zatem nie przygotowywalam
            się do roli matki. Gdy tylko dowiedziałam się o ciąży, pojechałam na badania do
            szpitala, gdzie się leczę. Wszystko okazało się być w porządku, ciążę znioslam
            świetnie (choć czułam się kiepsko, bo to było latem, no i przytyłam ponad 30
            kilo!!), poród, oczywiście przez cesarskie cięcie, przebiegł bez komplikacji,
            dziecko jest zdrowe (badana przez mojego kardiologa by wykluczyć ew. wady
            serca).
            Kontrola w grudniu wykazała znaczny postęp wady, niestety, no i szykują mnie do
            wymiany zastawki Ao na sztuczną.
            Olu, napisz coś więcej smile
            I nie miej żalu, że się tak o sobie rozpisałam, ale że mamy tę samą wadę, a ja
            już jestem po ciąży, może coś się z tego przyda Tobie wink
            Lekarza nie polecę żadnego, gdyż mieszkam na Śląsku.
            Pozdrawiam gorąco i życzę powodzenia!
            Aga
            --

            Największą bronią strachu jest jego zdolność czynienia nas ślepymi na wszystko
            inne...
            /J.Carroll/
            • olutek_m Re: kobieta z wadą serca a ciąża 23.03.05, 19:14
              Z tego co wiem, homograf bije "jak szatan" (słowa mojego kardiologa) Nie mam
              pojecia jaki mam gradięt. Przejrzałam dokumety, wypis ze szpitala.
              Miałam bardzo powiekszoną lewą komorę. Tak jak Ty, ponad normę. Zmiejszyła sie o
              połowę. Lekarze są bardzo zadowoleni z przebiegu i rezultatu operacji. Mam
              jeszcze spora niedomykalność zastawki mitralnej, ale to juz jest mniej wazne...
              Czy zanim zaszłaś w ciaże brałas jakies leki? Czy w czasie ciazy cos brałaś?
              Jestem bardzo ciekawa jak przeszłaś okres ciazy?
              Czy jest juz pewne, że bedziesz miała sztuczną zastawkę? Czy nie mogą wszczepić
              Ci drugiego homogafu? Nie boisz sie, że będziesz musiała brać leki
              przeciwkrzepliwe?
              Ile masz lat? Ja mam 20. Wiekowo mam jeszcze czas na dziecko, lecz boje się, że
              może się coś zmienić w stanie mojego zdrowia.
              Czekam na dalsze informacie! Rozpisuj się, bo wszystko może być ważne smile
              Pozdrawiam!
              Ola
              • olutek_m Re: kobieta z wadą serca a ciąża 10.04.05, 13:13
                Driadeo! Jesteś na forum? Prosze, odpisz na mojego posta. Czas leci, za kilka
                dni mam odstawić leki. Nie wiem jak mam się przygotowywac do ciąży.
                Pozdrawiam!
                Ola
              • driadea Re: kobieta z wadą serca a ciąża 11.04.05, 09:53
                Olu, wybacz, umknął mi ten wątek sad
                Po balonikowaniach brałam digoxin i enap. Po operacji captopril, ale niestety,
                jako szalenie niesumienna, zapominalam o tym i tak jakoś sama odstawilam
                (dostało mi się za to od lekarzy, oj...). Potem zaszłam w ciążę (nieplanowaną,
                zatem nie przygotowywalam się doń specjalnie). Nie brałam leków (tylko witaminy
                i magnez). Ciążę przeszlam średnio. Krążęniowo było w porządku, ale czułam się
                kiepsko, strasznie puchłam (wieczorem ważyłam ponad dwa kilo więcej niż rano!),
                rodziłam w październiku, zatem w największe upały już byłam w zaawansowanej
                ciąży. Ponadto bardzo dużo przytyłam (34 kilo!), choć wcale się nie obżeralam.
                Ogólnie jednak nie bylo źle, ważne, to dużo odpoczywać smile
                Tak, Olu, jestem pewna, że tym razem nie bedę miała homograftu - lekarze
                twierdzą, że taki zabieg jest jednorazowy i nie wszczepia się dwa razy,
                zwlaszcza, jeśli pierwszy nie do końca zdał egzamin (od mojej operacji minęło
                tylko 5 lat, a homograft niedomaga, niestety. To prawdopodobnie "wina" ciąży -
                serce zareagowało później. No i nadal karmię piersią - dlatego nie biorę lekow
                a powinnam - to też bardzo obciąża organizm.).
                Nie boję się, że będę musiala zażywać leki p/zakrzepliwe, bo wiem na pewno, że
                będę musiała. Zawsze trzeba przy sztucznej zastawce. Ale nie wzbudza to we mnie
                lęku, czego tu się bac? wink
                W marcu skończyłam 25 lat. Moi kardiolodzy namawiają, że jeśli chcę mieć
                jeszcze jedno dziecko, mam się o to postarać przed 30 wink Z tym, że teraz musi
                to być dokladnie zaplanowane ze względu na leki p/krzepliwe - szkodliwe dla
                płodu w 1 i 2 trymestrze (nie wiem czy w 3 też), dlatego należy je zmienić na
                bodaj heparynę (nie wiem tego napewno) - wszystko musi odbywać sie pod scisłą
                kontrolą lekarzy.
                Pozdrawiam gorąco, jeszcze raz przepraszam, że nie odpowiedzialam smile Jeśli masz
                jeszcze jakieś pytania, pisz, będę obserwowala wątek! smile
                Aga
                • olutek_m Re: kobieta z wadą serca a ciąża 11.04.05, 11:33
                  Po opereracji przez kilka dni dostawałam leki przeciwzakrzepowe zastrzykiem w
                  brzuch (domiesniowo). Miałam straszne siniaki. Takie wystajace guzy. Nie wiem
                  czy to prawda, ale słyszałam, że przy ciąży dostaje się takie zastrzyki. Na samą
                  myśl skręcam się z bólu. Miałam o tyle szczęście, że wogóle nie odczuwałam bólu
                  związanego z operacją. Po 4 dnia mogłam juz spac na boku, 9 dnia opuściłam
                  szpital i czułam się rewelacyjnie. Wspominam tylko te zastrzyki... Mam nadzieję,
                  że to było tylko bezsensowne gadanie głupich bab.
                  Mam fobię na igły. Wyglądam jak narkomana. Blizny po wenesekcjach- tragednia...
                  Może dlatego tak mnie przeraża perspektywa kłucia...
                  • driadea Re: kobieta z wadą serca a ciąża 11.04.05, 11:37
                    Nie wiem, w jaki sposób dostaje się leki p/zakrzepowe w ciąży, na pewno
                    iniekcyjnie, ale nie wiem, czy akurat w brzuch - to wydaje mi się nieporządane,
                    ale przyznaję - nie wiem. Jeśli jednak mają to być zastrzyki domięśniowe -
                    codziennie przez kilka miesięcy - myślę, że wkłucia będą na pośladkach, udach,
                    brzuchu, ramionach i każdym innym dużym mięśniu wink
                    Bardziej jednak optuję za podawaniem dożylnym.
                    A dlczego dostawalaś takie leki, skoro masz homograft? Mi powiedzieli, że
                    absolutnie nie ma takiej potrzeby... Napisz coś o swojej zastwace smile
                    Pozdrawiam, Aga
                    • olutek_m Re: kobieta z wadą serca a ciąża 11.04.05, 12:14
                      Lekarz powiedział, że przez pół roku powinnam brac leki przeciwkrzepliwe. Tak
                      samo enap (enarenal) i metocard. Enarenal i metocard mam odstawony juz od
                      miesiaca. został tylko acenocumarol. Ale w tym miesiacu koncze z nim smile
                      Odczekam troche i zaczne się starac o dzidzię. Kardiolog powiedział, że jestem
                      kardiologicznie przygotowana, jednak moja ginekolog olała sobie mnie. Zrobiłam
                      morfologie i mam dobrą. Po odstawieniu (acen...) mogłaby się starac juz o
                      dziecko, jednka boje cały czas, że jak cos bedzie źle? Chciałabym byc pod
                      dośwadczonym okiem, żeby nie skrzywdzić siebie i dziecka. Może przesadzam i nie
                      powinnam tak panikować?
                      • driadea Re: kobieta z wadą serca a ciąża 12.04.05, 10:05
                        smile
                        Lepiej przesadzić w tę stronę, niż zupełnie olać.
                        Mam nadzieję, że wszystko się doskonale ułoży i już niedługo powiadomisz nas o
                        wyczekanej ciąży smile
                        • azija1 Re: kobieta z wadą serca a ciąża 17.04.05, 01:12
                          Hej!
                          Znalazłam właśnie waszą rozmowę. I chcę zapytać właściwie o coś podobnego.
                          Jestem po operacji serca (w dzieciństwie), miałam wspólny kanał przedsionkowo -
                          komorowy, obecnie pozostałością po operacji jest niedomykalność mitralna III/IV
                          stopnia, niedomykalność trójdzielnej,ale bardzo mała i tętniak części
                          błoniastej. Nic mi się nie dzieje, wada nie postępuje. Mam 29 lat i chcę w
                          najbliższym czasie zajść w ciążę. I tu mam problem, dwa lata temu
                          przeprowadziliśmy się na Śląsk i zupełnie nie wiem gdzie się udać - do jakiego
                          ginekologa i kardiologa?? Kardiologa mam niby w Ochojcu,ale w poradni i szkoda
                          słów,aby tę panią opisywać sad
                          Jeśli są na tym forum dziewczyny, które mają wady serca i przeszły ciążę to
                          odezwijcie się proszę. Boję się ciąży, tego jak się zachowa moje serducho i czy
                          dziecko będzie zdrowe...
                          Pozdrawiam.
                          • driadea Re: kobieta z wadą serca a ciąża 17.04.05, 09:18
                            Ja też jestem ze Śląska, leczę się w Zabrzu. W Ochojcu (choć mam bliżej, bo
                            mieszkam w centrum Katowic) mnie nie chcieli leczyć, nie wiem dlaczego, wadę
                            mialam poważną, ale, że tak powiem, łatwą. No ale cóż, cieszę się, że trafiłam
                            do Zabrza, nie mogłam lepiej smile
                            Jakbyś co, pisz smile
                            Pozdrawiam.
                            • azija1 Re: kobieta z wadą serca a ciąża 17.04.05, 23:13
                              Dzięki za odpowiedz. Nasuwa mi się mnóstwo pytań, np. czy mogłabyś polecić mi
                              jakiegoś ginekologa w Katowicach? I czy w czasie ciąży byłaś pod specjalną
                              opieką, tzn. częściej kardiolog, itp? I gdzie rodziłaś, bo pewnie przez
                              cesarke? Jakbyś miała chwilkę to napisz mi, proszę, trochę o tym. Pa!
                              • mama68 Re: kobieta z wadą serca a ciąża 23.04.05, 08:18
                                Witajcie!
                                Ja też jestem po operacjach serca(trzech),przeszłam je 20 lat temu,urodziłam 6
                                dzieci i każde siłami natury.
                                Będąc w ciąży byłam pod opieką kardiologia w Krakowie.
                                Miałam wymienianą zastawkę aortalną(sztuczna i dwa razy homograft)obecnie mam
                                homograft.Obecnie mam się dobrze,a ciąże nie uszkodziły tego co naprawili lekarze!
                                Pozdrawiam
                                • driadea Re: kobieta z wadą serca a ciąża 23.04.05, 10:21
                                  Możesz napisać dlaczego wymieniali Ci zastawkę Ao aż trzykrotnie (skoro nic się
                                  nie psuło)? Z góry dziękuję smile
                                  • driadea Re: kobieta z wadą serca a ciąża 23.04.05, 13:06
                                    Hmm, zabrzmiało "czepialsko" a absolutnie nie tak miało być! Pytam z
                                    ciekawości, bo ja mam wymienioną zastawkę na homograft i powoli szykujemy się
                                    do wymiany na sztuczną, która ma być już docelowa. Stąd moja ciekawość,
                                    dlaczego Tobie sztuczną wymienili na homograft (jesli dobrze rozumiem).
                                    Proszę wybaczyć, nie chciałam być źle zrozumiana smile
                                    Pozdrawiam, Aga
                                    • mama68 Przepraszam Was bardzo 23.06.05, 09:22
                                      że nie odpisałam wcześniej ale zapomniałam o tym wątku(mam trudny okres)
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24429&w=18604565&a=19306585
                                      tu opisałam historię swojej choroby.
                                      Przepraszam jeszcze raz,będę zaglądała częściej
                                      pozdrawiam Dorota
                                • ewelia5 Re: kobieta z wadą serca a ciąża 23.04.05, 20:12
                                  też jestem ciekawa. Moja córcia też ma wymienioną zastawke na homograft i
                                  jestem ciekawa jakie są szanse i możliwościu u niej na potomstwo. Mam do ciebie
                                  jeszcze jesno pytanie czy twoje dzieci nie odziedziczyły po tobie wady? czy
                                  zdrowe się urodziły? Ślicznie dziękuje za odpowiedź bo czasami jak mam zły
                                  dzień to sobie myślę czy jak jej będą musieli wymienić zastawke na sztuczną to
                                  czy bedzie mogła mieć dzieci?
                                  Ona ma teraz 2 latka jest po 2 operacjach oi balonoplastyce. Wybacz za moją
                                  ciekawość ale takie mamy jak Ty są dla nas mam dzieci chorych nadzieją.
                                  pozdrawiam i ściskam mocno
                                  • driadea Re: kobieta z wadą serca a ciąża 23.04.05, 21:54
                                    Wiem, że to nie do mnie pytanie, ale, jako, że mam taką samą wadę, odpowiem wink
                                    Moja córa nie odziedziczyła wady, jest zdrowiuśka. A dzieci jeszcze, po
                                    wymianie zastawki na sztuczną, będę mogła mieć, ale ciąża musi być planowana
                                    (leki antykrzepliwe nie mogą być przyjmowane w ciąży, a przy zast. sztucznej
                                    trzeba je brać) by zmienić leki na inne. Dokładnie jeszcze nie wiem co i jak,
                                    ale jak tylko sie dowiem, dam znać smile
                                    • ewelia5 Re: kobieta z wadą serca a ciąża 24.04.05, 09:56
                                      dziekuje
    • olutek_m Re: kobieta z wadą serca a ciąża 12.05.05, 14:15
      Witam!
      Byłam wczoraj u świetnego ginekologa w Łodzi. Pani Prof prowadzi kobiety z
      wadami serca od lat. Ma ogomne doświadczenie. Jestem bardzo zadowolona, że do
      niej trafiłam. (dzięki dr Koali z forum "poród bez stersu") Zobaczyła moje
      badania, zbadała mnie, przeczytała opienie kardiologa i powiedziała, że
      namawiałaby mnie na dziecko jak najszybciej!!! Jestem taka szczęśliwa.
      Jednak mój holter wyszedł jakoś kiepsko. Musze pójść do szpitala na 2-3 dni na
      badania. Troche sie boję, że moje plany sie pokrzyżują.
      Pozdrawiam!
      Ola
      • asiajulk Re: kobieta z wadą serca a ciąża 12.05.05, 19:50
        No to teraz czekamy ze zniecierpliwieniem na wspaniałą nowinęsmile
      • wk112 Re: kobieta z wadą serca a ciąża 13.05.05, 00:49
        Trzymamy, kciuki, za Ciebie!!
    • kopacz_tej Re: kobieta z wadą serca a ciąża 13.05.05, 01:18
      Cześć!!!
      Wysyłamy z Koszalina całe stado bocianów ku Wam smile.Trzymamy kciuki! Pozdrawiam cieplutko Ewa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka